III liga gr. IV

Motor wciąż liderem, ale przewaga stopniała

Dodano: 17 listopada 2015, 17:52

Kamil Stachyra (z prawej) wreszcie się przełamał
Kamil Stachyra (z prawej) wreszcie się przełamał

Po 15 kolejkach żołto-biało-niebiescy z 33 punktami na koncie pewnie przewodzili ligowej stawce. Później przyszedł jednak mały kryzys. Porażka z Lewartem i dwa remisy na wyjeździe sprawiły, że z pięciu oczek przewagi ostały się zaledwie dwa.

Motor wciąż pozostaje liderem, ale może żałować, że nie zdołał dowieźć korzystnego wyniku do końca meczu z Karpatami.

– Punkt w Krośnie trzeba szanować, ale pozostaje niedosyt, taka sportowa złość. Załamania jednak nie ma. Przed tymi trzema wyjazdami niektórzy uważali, że nie zdobędziemy nawet punktu, a my mamy pięć. Poza tym, uważam, że od pierwszej do ostatniej minuty pokazaliśmy ciekawą piłkę. Zawodnicy realizowali założenia taktyczne, dlatego trzeba patrzeć w przyszłość z optymizmem. Są elementy, które jeszcze poprawimy i na pewno będziemy wygrywali mecz po meczu – powiedział w rozmowie z klubową telewizją szkoleniowiec Motoru Dominik Nowak.

Powodem do radości było dla niego także trafienie Kamila Stachyry. Pomocnik, który w minionym sezonie z 13 bramkami zaliczał się do najskuteczniejszych strzelców lubelskiego zespołu, w bieżących rozgrywkach strzelił dotychczas tylko jedną bramkę, w inauguracyjnym spotkaniu z Chełmianką. Później zablokował się na długie tygodnie, aż w końcu w Krośnie wreszcie znalazł drogę do siatki.

– Cieszę się z tego, bo to taki zawodnik, który powinien brać odpowiedzialność na swoje barki. Ta bramka, którą zdobył, na pewno mocno go podbuduje – ocenił Nowak.

Sam Stachyra nie był jednak z siebie zadowolony. – Co z tego, że strzeliłem bramkę, skoro nie wygraliśmy. Ten remis to dla nas jak porażka. Prowadziliśmy 2:0, potem 2:2. Mieliśmy jeszcze sytuacje w drugiej połowie. Szkoda, że nie wpadło na 3:2 – powiedział.

Żółto-biało-niebieskim zostało do rozegrania jeszcze zaległe z 13 kolejki spotkanie z Avią Świdnik. Mecz przełożony z powodu obchodów 65-lecia Motoru zaplanowano na najbliższy weekend. – Nie mam wątpliwości, że wygramy. Nie możemy sobie pozwolić na kolejną stratę punktów – zakończył Stachyra.

W przypadku wygranej lublinianie przezimują na pierwszym miejscu w tabeli. Porażka lub remis może sprawić, że przeskoczy ich zwycięzca derbów Rzeszowa.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

III LIGA, GRUPA IV

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA (18-19 LISTOPADA)
Podlasie - Stal 0:0
Resovia - Podhale 0:1
Motor - KSZO 0:0
Karpaty - Avia 1:1
Unia - Orlęta Spomlek 3:0
JKS - Wólczanka 1:4
Spartakus - Chełmianka 0:2
MKS Trzebinia - Wisła 2:0
Soła - Wiślanie 1:2

TABELA

1. Motor 17 35 38-14
2. Chełmianka 17 33 25-12
3. Wiślanie 17 32 32-18
4. Resovia 17 32 24-12
5. Wólczanka 17 32 26-16
6. KSZO 17 31 25-18
7. Stal 17 30 25-15
8. Soła 17 29 29-23
9. Orlęta 17 26 25-22
10. Podhale 17 23 25-25
11. Trzebinia 17 18 20-23
12. Wisła 17 18 16-23
13. Unia 17 16 20-31
14. Podlasie 17 16 19-27
15. Spartakus 17 14 21-37
16. Avia 17 14 20-28
17. Karpaty 17 13 16-36
18. JKS 17 8 21-47
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!