III liga gr. IV

Orlęta Spomlek – Karpaty Krosno 2:1. Znowu musieli gonić

Dodano: 12 listopada 2017, 14:04

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Po trzech porażkach z rzędu wreszcie komplet punktów trafił na konto Orląt Spomlek. Piłkarze z Radzynia Podlaskiego, jak to mają w zwyczaju na swoim boisku przegrywali, ale i tak pokonali Karpaty Krosno 2:1.

W pierwszej połowie bramki nie padły, ale zdecydowanie bliżej trafienia byli gospodarze. Paweł Myśliwiecki za długo zastanawiał się, jak zakończyć akcję i w końcu został zatrzymany przez obrońców. Niewiele do szczęścia zabrakło też Krystianowi Putonowi, który uderzył minimalnie obok słupka. Wydawało się, że gol dla Orląt prędzej, czy później padnie.

Tymczasem szybko po zmianie stron, to goście otworzyli wynik. Piłkę na środku boiska przechwycił Grzegorz Gawle i szybko odegrał do wychodzącego na dobą pozycję Dawida Cempy. Ten uderzył, ale piłkę do boku odbił Krzysztof Stężała. Niestety, pierwszy dopadł do niej Gawle, który poszedł za akcją i z bliska dał przyjezdnym prowadzenie.

Na szczęście biało-zieloni potrafią odrabiać straty, zwłaszcza na swoim boisku. Nie raz udowodnili to w tym sezonie. W sobotnim spotkaniu było podobnie. Już w 62 minucie na tablicy wyników znowu pojawił się remis. Patryk Szymala zacentrował z rzutu rożnego, a świetnie w polu karnym rywali znalazł się Adrian Zarzecki i głową posłał piłkę w górny róg bramki. To stałe fragmenty zapewniły drużynie Damiana Panka cenne punkty. W 79 minucie znowu wrzucał Szymala, ale tym razem na listę strzelców wpisał się inny obrońca – Rafał Kiczuk, także po uderzeniu głową.

W samej końcówce bramkarza Orląt postraszył jeszcze Marcin Świech. Były obrońca Motoru, czy Lublinianki o mały włos nie zdobył gola bezpośrednio z rzutu rożnego. Stężała wyszedł jednak z opresji obronną ręką. Za tydzień na zakończenie rundy biało-zieloni poszukają jeszcze punktów w Tarnowie.

– Nie ma co ukrywać, że byliśmy w tym meczu lepsi. Zależało nam, żeby dobrze zakończyć rok u siebie i fajnie, że w drugiej połowie udało nam się odwrócić losy spotkania. Wiedzieliśmy, że Karpaty też będą na musiku i trzeba było się napracować na te punkty – ocenia Damian Panek. – Mamy jeszcze przed sobą wyjazd do Tarnowa i chociaż łatwo nie będzie, to wiemy, że jest to zespół w naszym zasięgu i postaramy się zapunktować – dodaje szkoleniowiec.

Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski – Karpaty Krosno 2:1 (0:0)

Bramki: Zarzecki (62), Kiczuk (79) – Gawle (53).

Orlęta: Stężała – Kiczuk, Stolarczyk, Zarzecki, Szymala, Ciborowski (83 Iwańczuk), Kot, Wiejak (57 Kalita), Puton (90 Rycaj), Zmorzyński (90 Mielniczuk), Myśliwiecki (87 Korolczuk).

Karpaty: Krawczyk – Stasz, Świech, Kolbusz, Gawle, Cempa, Kantor, Pelc (54 Mordec), Wcisło (87 Nowak), Białasik, Kuliga.

Żółta kartka: Białasik (Karpaty).

Sędziował: Marek Śliwa (Kielce).

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 listopada 2017 o 14:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kibice Orląt żądają modernizacji Stadionu Miejskiego !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

III LIGA, GRUPA IV

WYNIKI KOLEJKI

16. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Wisła - Spartakus 2:0
Chełmianka - JKS 3:0
Wólczanka - Unia 1:1
Orlęta Spomlek - Karpaty 2:1
Avia - Motor 0:4
KSZO - Resovia 1:2
Podhale - Podlasie 3:0
Stal - Soła 3:0
Wiślanie - MKS Trzebinia 2:1

TABELA

1. Motor 16 34 34-14
2. Resovia 16 32 24-11
3. Chełmianka 16 30 23-12
4. KSZO 16 30 25-18
5. Stal 19 29 25-15
6. Wólczanka 16 29 22-15
7. Wiślanie 16 29 30-17
8. Soła 16 29 28-21
9. Orlęta 16 26 25-19
10. Podhale 16 20 24-25
11. Wisła 16 18 16-21
12. Trzebinia 16 15 18-23
13. Podlasie 16 15 19-27
14. Spartakus 16 14 21-35
15. Unia 16 13 17-31
16. Avia 16 13 19-27
17. Karpaty 16 12 15-35
18. JKS 16 8 20-43
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!