INNE

Jarosław Niezgoda przed Euro U-21: Faworytem turnieju są Anglicy

Dodano: 7 czerwca 2017, 12:04

Jarosław Niezgoda (drugi z lewej) ma szansę dużą nadzieję aby zagrać na Arenie Lublin przeciwko Słowacji i Szwecji<br />
Jarosław Niezgoda (drugi z lewej) ma szansę dużą nadzieję aby zagrać na Arenie Lublin przeciwko Słowacji i Szwecji
(fot. PRZEMYSŁAW GĄBKA/GORNIK.LECZNA.PL)

Rozmowa z Jarosławem Niezgodą, pochodzącym z Poniatowej napastnikiem Ruchu Chorzów, powołanym na mistrzostwa Europy do lat 21 które odbędą się m.in. w Lublinie

  • Dużo wcześniej dowiedziałeś się że zagrasz na młodzieżowym Euro?

– Dwa dni przed ogłoszeniem powołań trener poinformował mnie telefonicznie. Bardzo na to liczyłem i cieszę się z tego powodu. Szkoda tylko, że wraz z Ruchem Chorzów spadłem z ligi, tak byłbym w zdecydowanie lepszym nastroju po tym sezonie.

  • Dodatkowa radość chyba jest taka, że będziesz grał na Euro w Lublinie, a Lubelszczyzna to twoje rodzinne strony. Dużo znajomych ma bilety?

– Myślę, że telefony będą się urywać i będą mnie prosić o bilety. Pierwsze zamówienia już były. Dużo rodziny i znajomych wywodzi się z tych okolic.

  • Jak oceniasz swoje szanse na występy w pierwszym składzie?

– Nie wiem. Podczas ostatniego zgrupowania dostałem szanse debiutu. Wówczas dwukrotnie wchodziłem z ławki rezerwowych. Na pewno nie jestem pierwszym wyborem, ale będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony, żeby trener mógł na mnie liczyć.

  • Rolą jokera podczas Euro też byś nie pogardził?

– Myślę, że nie. Zwłaszcza jeżeli ten joker miałby być skuteczny (śmiech).

  • Nie możesz się już doczekać meczu otwarcia?

– Zostało jeszcze trochę czasu, a ja teraz przede wszystkim chcę wyzdrowieć. W ostatnim meczu ligowym nie grałem, ponieważ naciągnąłem sobie lekko pachwinę, ale myślę, że do zgrupowania będzie już wszystko w porządku.

  • Kto jest faworytem grupy w twojej opinii?

– Nie tylko w mojej, ale wydaje mi się, że w miarę czytelne jest to, że faworytem są jednak Anglicy. Wiadomo, że my będziemy się starali. Gramy u siebie i chcemy zająć jak najwyższe miejsce. A najwyższym jest pierwsze.

  • Brak Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego to duże osłabienie?

– Pewnie tak. Są to zawodnicy z bardzo dużym potencjałem, którzy wielokrotnie grali w kadrze seniorskiej. Jednak, znając życie, to gdyby oni mogli zagrać, to miejsca mogłoby zabraknąć choćby dla mnie.

  • Czyli dzięki temu jest szansa, żeby zaistnieć na tym turnieju?

– Mam nadzieję, że nie tylko dzięki temu. I że gdyby ci zawodnicy jednak byli, to dla mnie też by się znalazło miejsce. Wiadomo jednak, że dzięki ich nieobecności, szanse są większe.

  • Wiesz już coś o grupowych rywalach?

– Nie wiem za dużo. Trenerzy będą nam przybliżać te zespoły.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 czerwca 2017 o 22:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jarek urodził się w Poniatowej, a pochodzi z Wólki Kolczyńskiej.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!