INNE

Młodzi piłkarze Motoru trzecim zespołem w kraju!

Dodano: 29 sierpnia 2017, 13:16

Drużyna Motoru Lublin z rocznika 2004 zajęła trzecie miejsce w turnieju Nike Premier Cup w Łodzi, traktowanym jako nieoficjalne Mistrzostwa Polski

Pierwszego dnia zawodów Motor musiał rozegrać aż trzy czterdziestominutowe mecze, a regulamin pozwalał na zgłoszenie jedynie szesnastoosobowej kadry (grano po jedenastu). Możliwości rotowania składem były więc bardzo ograniczone. – Nie jestem zwolennikiem takiego formatu. To duże obciążenie dla młodych organizmów – mówił trener Wej. Młodzi piłkarze poradzili sobie z trudnym terminarzem i po zwycięstwie nad drugim zespołem UKS SMS Łódź 3:0 oraz remisach z Jaguarem Gdańsk 1:1 i KKP Koroną Kielce 0:0 zaskończyli fazę grupową na pierwszym miejscu i awansowali do ćwierćfinału.

Żółto-biało-niebiescy zmierzyli się w nim z AP Kotwicą Kołobrzeg i zwyciężyli 1:0 po bramce Michała Szałachowskiego. W półfinale trafili zaś na pierwszy zespół UKS SMS Łódź. Młodzi Motorowcy prowadzili wyrównany bój, ale ostatecznie przegrali 0:1 po bramce straconej z rzutu karnego. Spotkanie było o tyle pechowe, że w końcówce gracze Motoru nie wykorzystali „jedenastki” na wagę remisu.

Ostatniego dnia zmagań Motor w meczu o trzecie miejsce ponownie spotkał się z Jaguarem Gdańsk i tym razem wyszedł z tego starcia zwycięsko. – Dominowaliśmy na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. Mieliśmy mnóstwo sytuacji, jeszcze w pierwszej połowie Tomek Lemiecha dwukrotnie trafił w słupek, w drugiej obrońcy Jaguara musieli wybijać piłkę z linii pustej bramki. Rywal dosłownie czekał na egzekucję, co stało się faktem w końcówce meczu po pięknej, trójkowej akcji Lemiecha-Gede-Łopuszyński. Ten ostatni pięknym strzałem z 16 metrów trafił w samo okienko – relacjonuje Wej. – Po końcowym gwizdku wybuchła ogromna radość. Bardzo cieszymy się z trzeciego miejsca, ale za ogromnym zadowoleniem idzie też żal i sportowa złość, bo każda drużyna w turnieju była w naszym zasięgu. – Ale i tak to my czujemy się zwycięzcami. Inaczej nie można nazwać naszych chłopaków – dodaje szkoleniowiec.

Złoty medal zdobyła Warta Poznań, która w finale zremisowała z UKS SMS Łódź 1:1 po czym wygrała w serii rzutów karnych.

W 2003 roku Nike Cup wygrał Legion Lublin, który później reprezentował Polskę w turnieju głównym. Trafił wówczas na Spartaka Moskwa, czy Austrię Wiedeń. Lublinianie zdobyli nawet cztery punkty, ale nie udało im się awansować do ćwierćfinału.

Kadra Motoru Lublin 2004: Bartosz Adrianek, Filip Wysmulski, Jakub Chabrowski, Igor Deneka, Tomasz Lemiecha, Klaudiusz Sypen, Maciej Mazurek, Maciej Misiurek, Jakub Wójcik, Oliwier Jakubaszek, Oskar Gede, Adrian Leszczyński, Olaf Wojciechowski, Miłosz Kutyła, Maciej Łopuszyński, Jakub Zagrodny, Kacper Kołbyko, Michał Szałachowski, Filip Olejnik, Fryderyk Janaszek * Trener: Rafał Wej * Kierownik drużyny: Krystian Kutyła

Czytaj więcej o: Motor Lublin pilka nożna
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Rosa
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (29 sierpnia 2017 o 21:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do szkolenia to Hołownia i Szymański dosyć wcześnie przenieśli się z TOP do Legii, Niezgoda też trafił do Wisły z mniejszego klubu, a tu większość chłopców jest z naboru więc to nie jest proste tłumaczenie, że jak z jakiego klubu jest potem senior to ten klub dobrze szkoli, a inny nie. Co do wychowanków Motoru to można podać Sebastiana Szałachowskiego, którego syn też gra w tym roczniku. A, że mogłoby w Motorze grać więcej wychowanków to racja tym bardziej, że chłopcy kończący wiek juniora i grający w CLJ graja w Chełmiance, Białej i innych klubach, a w macierzystym klubie nie bardzo. Chyba to taki syndrom Górnika Łęczna sprzed kilku lat, że lepszy sprowadzony niż własny zawodnik - z tym, że Górnik grał w Eks ewentualnie I lidze.
Rozwiń
Gość
Gość (29 sierpnia 2017 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo chłopcy spełniajcie swoje marzenia.
Rozwiń
Rosa
Rosa (29 sierpnia 2017 o 20:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pozostałe kluby Lubelszczyzny specjalnie nie wygrywają lig nie grają w CLJ żeby po cichu wychowychowywać reprezentantów...no tak jest to sposób hehe
Rozwiń
Motorowiec
Motorowiec (29 sierpnia 2017 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zazdrość....straszna rzecz. Jakie to ,,lubelskie'' nic nie wolno osiągnąć drugiemu, trzeba go natychmiast sprowadzić do mojego jakże marnego poziomu. Ja już swojego syna w Życiu nie puszczę do Motoru, jeszcze nie daj Bóg wygra Województwo, osiągnie coś w Kraju lub zagra w CLJ. A tfffuuu 
Rozwiń
Zdzich
Zdzich (29 sierpnia 2017 o 17:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jasne, że źle szkoli. Celem szkolenia jest "wyprodukowanie zawodnika który w wieku seniora zagra na wysokim poziomie. Prosze podać nazwiska zawodników szkolonych w Motorze którzy grają obecnie na wysokim poziomie?. Popatrzmy na Białą Podlaską: Hołownia, Szymański, Borysiuk, Wisła Pulawy - Niezgoda, Szczotka ( grał dużo na poziomie 1 ligi w Wiśle). A Motor to tak jak napisał ktoś powyżej- tylko gra o wynik. I Ci charakterystyczni, patologiczni rodzice wydzierający sie na każdym meczu na sędziego.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!