IV LIGA LUBELSKA

Chełmianka - POM Iskra Piotrowice 4:2. Kapitan znowu na ratunek

Dodano: 23 kwietnia 2017, 19:30

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

POM w dwóch ostatnich meczach mierzył się z czołowymi drużynami: Hetmanem i Chełmianką. Przed tygodniem udało się urwać jeden punkt zamościanom. W niedzielę drużyna z Piotrowic też walczyła na całego, ale ostatecznie przegrała w Chełmie 2:4

– Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne zadanie, bo POM pokazał przed tygodniem, że potrafi być groźny. Z Hetmanem rywale naprawdę rozegrali dobre zawody – przekonywał trener Artur Bożyk, szkoleniowiec biało-zielonych. I miał sporo racji. W 22 minucie Rafał Bartoszcze dał prowadzenie przyjezdnym po stałym fragmencie. Tuż po pół godzinie gry gospodarze wyrównali. Michał Budzyński był faulowany przez bramkarza i sędzia nie miał wątpliwości, że liderowi należał się rzut karny. Z 11 metrów do siatki przymierzył Michał Wołos.

Wydawało się, że kolejne bramki dla miejscowych będą jedynie kwestią czasu. A tymczasem w 41 minucie świetną akcję przeprowadzili przyjezdni. Łukasz Mietlicki zagrał do Łukasza Jarmuła, a ten bez przyjęcia posłał piłkę w pole karne. Idealnie nabiegał na nią Jakub Baran i pewnym strzałem znowu dał ekipie z Piotrowic prowadzenie.

Po przerwie drużyna trenera Bożyka ruszyła do natarcia i już w 54 minucie było 3:2 dla Chełmianki. Znowu odpowiedzialność wziął na swoje barki kapitan. Wołos najpierw „złamał” akcję ze skrzydła do środka boiska i świetnie uderzył w krótki róg. Po chwili ten sam gracz tym razem przymierzył do siatki po „długim”. I miał już na koncie hat-tricka, a jego drużyna błyskawicznie odwróciła losy spotkania.

Później gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń. Mieli też sporo kolejnych okazji. Udało się jednak wykorzystać tylko jedną. W 87 minucie Hubert Kotowicz wyłożył piłkę, jak na tacy do Aleksieja Pritulaka, a ten z bliska dopełnił formalności. – To było dla nas naprawdę trudne wyzwanie. Zwłaszcza, że przegrywaliśmy do przerwy. Podnieśliśmy się jednak i myślę, że po takim doświadczeniu sporo zyskaliśmy jako zespół – wyjaśnia trener Bożyk.

Postawy swojej drużyny nie musiał się wstydzić Konrad Maciejczyk, szkoleniowiec żałował jednak pierwszych fragmentów po przerwie. – Szkoda, że tak się wszystko skończyło. Niestety, nie wyszliśmy z szatni na drugą połowę. Daliśmy się zepchnąć do defensywy i bardzo szybko straciliśmy dwie bramki. To podcięło nam skrzydła i gra przestała się już zupełnie kleić – ocenia trener Maciejczyk.

Chełmianka Chełm – POM Iskra Piotrowice 4:2 (1:2)

Bramki: Wołos (34-z karnego, 50, 54), Pritulak (87) – Bartoszcze (22), Baran (41).

Chełmianka: Drzewiecki – Falisiewcz, Niewęgłowski, Kwiatkowski (60 Kotowicz), Greguła (60 Maliszewski), Wołos, Kobiałka, Budzyński (68 Chariasz), Jabkowski (46 Uliczny), Pritulak, Kompanicki.

POM: Wajrak – Michał Orłowski, Kozieł, Bartoszcze, Jarmuł, Zając (70 Kaczmarczyk), Mietlicki, Fularski (65 Kiedrzynek), Chrześcijan, Gil, Baran.

Żółte kartki: Pritulak, Greguła – Michał Orłowski, Chrześcijan.

Sędziował: Paweł Sitkowski (Biała Podlaska). Widzów: 300.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 09:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kibice Chełmianki znaczna część wyjechała w Polskę lub za granicę dlatego na mecze wpadamy jak jesteśmy w Chełmie a tak pozostaje nam faktycznie internet .pozdr dla malkontentów
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę, że Chełmianka kibiców nie ma! A nie sorki ma... w internecie dla szpanu! Szacunek dla piłkarzy Chełmianki że mimo to wygrywają.
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 01:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ojej z komentarzy coś tak wali Zamościem !
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 00:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ale tłumy na meczu....
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2017 o 00:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby Chełmianka wykorzystała większość sytuacji to powinna być dwucyfrówka, POM oddał 2 celne strzały i zdobył 2 gole, choć przy pierwszej bramce zawodnik gości chyba zagarnął piłkę ręką, przynajmniej tak to wyglądało z trybun.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

3. KOLEJKA (19-20 sierpnia)
Łada Biłgoraj - MKS Ryki 4:0
Lewart - Lublinianka 1:1
Tomasovia - Kryształ 2:2
Roztocze - Powiślak 0:2
Górnik II - EKO Różanka 2:0
Hetman - Victoria Żmudź 2:1
Stal Kraśnik - Włodawianka 8:1
Sokół Adamów - Kłos Chełm 3:3

TABELA

1. Stal 3 9 14:2
2. Hetman 3 7 9:5
3. Kryształ 3 7 6:2
4. Powiślak 3 7 7:4
5. Kłos 3 7 8:6
6. Łada 3 6 7:3
7. Lublinianka 3 5 5:4
8. Sokół 3 4 11:8
9. Lewart 3 4 5:3
10. Tomasovia 3 4 6:6
11. Górnik II 3 3 3:4
12. Victoria 3 3 4:7
13. Roztocze 3 1 1:5
14. EKO Różanka 3 0 2:9
15. MKS Ryki 3 0 2:10
16. Włodawianka 3 0 4:16
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!