IV LIGA LUBELSKA

Górnik II Łęczna blisko lidera po wygranej w Końskowoli

Dodano: 2 kwietnia 2017, 15:06

(fot. TOMASZOW.PL)

Piłkarze Powiślaka prowadzili z Górnikiem II Łęczna 1:0, ale ostatecznie nie zdobyli ani jednego punktu. Zielono-czarni wygrali w Końskowoli 2:1. – Mogliśmy wygrać, remis był w zasięgu, a nie mamy żadnego punktu – mówi Jerzy Krawczyk, trener gospodarzy

Spotkanie bardzo dobrze rozpoczęło się dla miejscowych. Już w 21 minucie Damian Kopeć posłał w pole karne rywali mocną piłkę i szczęśliwie „nastrzelił” Przemysława Ponurka, który wpakował piłkę do swojej bramki. Powiślak mógł i powinien pójść za ciosem jeszcze w pierwszej części zawodów. Najpierw Maciej Pięta stanął oko w oko z bramkarzem łęcznian, ale górą w tym pojedynku był Dawid Smug. Później bliski powodzenia był jeszcze Artur Sułek, a na koniec Rafał Giziński huknął w poprzeczkę. Trzeba też przyznać, że goście niewiele mieli do powiedzenia w ataku i wydawało się, że kolejne gole dla ekipy z Końskowoli są jedynie kwestią czasu.

Po przerwie role się jednak odwróciły. Zespół Jacka Fiedenia przejął inicjatywę i szybko doprowadził do remisu. W 56 minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na 1:1 trafił Adam Dźwigała. W końcówce na boisku pojawił się Patryk Orysz i okazało się, że ta zmiana była strzałem w dziesiątkę. Kamil Poźniak podał prostopadle w pole karne, a tam Maksymilian Żuber „wyciął” Orysza i sędzia nie miał wyjścia, jak wskazać na „wapno”. Z 11 metrów nie pomylił się etatowy wykonawca rzutów karnych Poźniak i zielono-czarni podtrzymali świetną passę, bo na wiosnę wygrali wszystkie cztery spotkania.

– Mamy duży niedosyt. Przy stanie 1:0 mieliśmy swoje sytuacje, ale do przerwy nie udało się podwyższyć wyniku. W drugiej odsłonie przeciwnik grał zdecydowanie szybciej piłką, szybko wyrównali i w końcówce przechylili szalę na swoją korzyść. Szkoda, bo jeszcze w 90 minucie Mateusz Kamila miał doskonałą okazję na wyrównanie, niestety i to nam nie wpadło – ocenia Jerzy Krawczyk.

Powiślak Końskowola – Górnik II Łęczna 1:2 (1:0)

Bramki: Ponurek (21-samobójcza) – Dźwigała (56), Poźniak (86-z karnego).

Powiślak: Żuber – Pięta, Grzegorczyk, Banaszek, Przychodzień – Gołębiowski (75 Wankiewicz), Sułek, D. Giziński (78 Niećko), R. Giziński – Kamola, Kopeć

Górnik: Smug – Marconi (46 Olszewski), Ponurek, Danielewicz, Duduś (46 Michalak), Vukobratović, Poźniak, Dźwigała, Greniuk (82 Orysz), Askovski, Aftyka (75 Kędzierski).

Żółte kartki: Żuber – Olszewski

Sędziował: Mikołaj Kostrzewa (Lublin). Widzów: 100.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!