IV LIGA LUBELSKA

Górnik II Łęczna – Kłos Chełm 3:1. Ciągle osiem punktów do lidera

Dodano: 28 maja 2017, 21:18

(fot. gornik.leczna.pl)

Górnik II Łęczna pokonał w niedzielę Kłosa Chełm 3:1. Goście pozostawili jednak po sobie dobre wrażenie i nie muszą się wstydzić swojej postawy

Jeszcze przy stanie 0:0 dwa razy groźnie uderzał Łukasz Drzewicki. Efektu bramkowego jednak nie było. Gospodarze mieli dużą przewagę w posiadaniu piłki, ale to nie przekładało się na klarowne okazje. Wszystko zmieniło się w 33 minucie. Po faulu Emila Poznańskiego na linii pola karnego sędzia podyktował jedenastkę dla zielono-czarnych. Świetnej szansy nie zmarnował Kamil Poźniak, który wrócił z testów i od razu bardzo pomógł drużynie.

Do końca pierwszej połowy nic się już nie zmieniło. W 52 minucie po podaniu Krystiana Michalaka ładnym lobem na 2:0 podwyższył Nika Dżalamidze. I od tego momentu groźniejsi byli przyjezdni. Mieli dwie świetne szanse na gole, ale dopiero za trzecim podejściem Kazimierz Bala trafił do siatki. W końcówce Górnik II znowu wziął się w garść, czego efektem był trzeci gol Piotra Packa. Drużyna Jacka Fiedenia wychodziła jeszcze z akcjami czterech na jednego rywala i dwóch na jednego obrońcę Kłosa, ale żadna z nich nie zakończyła się bramką.

– Posiadanie piłki było na poziomie 80:20 dla nas. Niewiele z tego jednak wynikało, aż do rzutu karnego. Przy stanie 2:0 zaczęliśmy grać głupio i nonszalancko. Rywale mieli swoje okazje. Szkoda też zmarnowanych sytuacji w końcówce. Głównie o to mam pretensje do chłopaków – ocenia trener Fiedeń.

Mimo porażki zadowolony z postawy swojego zespołu był opiekun gości. – To spotkanie było bardzo otwarte, zwłaszcza po przerwie – przyznaje Marek Tarnowski. – Zabrakło nam skuteczności, bo kilka razy bramkarz gospodarzy ich ratował. Łukasz Drzewicki po przerwie pomylił się o centymetry, a Grzegorz Kimel przegrał pojedynek sam na sam. Szkoda, że w kluczowych momentach zabrakło nam zimnej krwi. Przeciwnik był jednak bardziej dojrzały i dzięki temu wywalczył trzy punkty. Gramy jednak dalej i w kolejnych meczach z czołówką postaramy się coś ugrać.

Górnik II Łęczna – Kłos Chełm 3:1 (1:0)

Bramki: Poźniak (34-z karnego), Dzalamidze (52), Pacek (88) – Bala (75).

Górnik: Wrzosek – Olszewski, Ponurek, Turewicz, Duduś, Greniuk, Poźniak, Aftyka, Michalak, Dzalamidze (85 Wawrzusiszyn), Pacek.

Kłos: Porzyc – Siatka, Kowalski, Poznański, Wyrostek (75 Wałczyk), Bala, Janas, Huk (62 Sołtysiuk), Gierczak (57 Kimel), Wojtal (57 Chmiel), Drzewicki.

Sędziował: Karol Walczuk-Wałczuk (Biała Podlaska)

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!