IV LIGA LUBELSKA

Hetman – Tomasovia 3:1. Bardziej im się chciało


(fot. TOMASZÓW.PL)

Trzeci mecz pod wodzą Jacka Ziarkowskiego i trzecia wygrana Hetmana. Drużyna z Zamościa w sobotę pokonała u siebie Tomasovię 3:1.

Goście szybko padli na deski, bo już w drugiej minucie wynik otworzył Rafał Turczyn. Później o mały włos przed szansą na wyrównanie nie stanął Łukasz Mruk. Gdyby ciut lepiej zachował się Ireneusz Baran, to napastnik niebiesko-białych stanąłby sam przed bramkarzem Hetmana. Zamiast remisu szybko poszła kontra i Michał Paluch po podaniu Damiana Kupisza podwyższył na 2:0. Piłkarze Jacka Ziarkowskiego dominowali i zasłużenie prowadzili do przerwy.

Tomasovia jeszcze jednak nie rezygnowała i tuż po zmianie stron doskonałą okazję miał Paweł Piątkowski. Zawodnik przyjezdnych stał sam przed pustą bramką, ale źle przyjął piłkę i kibice w Zamościu mogli głęboko odetchnąć. Kilkadziesiąt sekund później Paluch upewnił się, że Hetman nie straci w sobotę punktów. Wygrał pojedynek biegowy z bramkarzem rywali, przerzucił sobie nad nim piłkę i po chwili bez problemów wpakował do „pustaka”. Przy okazji odebrał też zespołowi Marka Sadowskiego resztkę nadziei.

W końcówce Karol Karólak strzelił na 3:1 po dośrodkowaniu Bartosza Tetycha, ale niebiesko-biali nie byli w stanie zdziałać już nic więcej. – Wygrała drużyna lepsza, której bardziej zależało na trzech punktach. To była kluczowa sprawa – wyjaśnia Marek Sadowski. – Po zdobyciu bramki nie mieliśmy już armat, żeby jeszcze postraszyć rywala. Graliśmy już jedynie długą piłką i nic z tego nie wynikało – dodaje popularny „Sadek”.

Miejscowi zagrali jeden z lepszych meczów w tym sezonie. I gdyby nie Łukasz Bartoszyk, to Tomasovia wracałaby do domu ze znacznie większym bagażem goli. – Kibice chcieliby pewnie oglądać takiego Hetmana co tydzień. Mamy nadzieję, że najgorsze już za nami. Chłopaki naprawdę rozegrali bardzo dobre zawody. Dominowaliśmy i mogliśmy wygrać wyżej, a przeciwnik nie miał za wiele do powiedzenia – ocenia Piotr Welcz, dyrektor sportowy Hetmana.

Hetman Zamość – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:1 (2:0)

Bramki: Turczyn (2), Paluch (28, 49) – Karólak (80).

Hetman: Skrzypek – Otręba, Kanarek, Solecki, Luterek (87 Gąska), Turczyn (60 Lavruk), Bednara, Kycko, Stefański, Paluch, Kupisz (87 Mietlicki).

Tomasovia: Bartoszyk – Piątkowski (75 Żerucha), Karwan, Smoła, Tetych (80 Świątek), Żurawski (46 Gęborys), Staszczak, Karólak, Baran (70 Krosman), Szuta, Mruk (65 Kłos).

Żółte kartki: Turczyn – Baran.

Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin). Widzów: 500.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (7 października 2017 o 18:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gratulacje Panie Jacku! Czy jest szansa, że zobaczymy Pana jeszcze na boisku w barwach Sparty "Rio de Fabrico"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Lewart - Kłos Chełm 0:1
Łada Biłgoraj - Tomasovia 1:4
MKS Ryki - Roztocze 4:1
Lublinianka - Górnik II 1:1
Kryształ - Hetman 0:2
Powiślak - Stal Kraśnik 3:4
EKO Różanka - Sokół Adamów 1:1
Lewart - Roztocze 2:1 (zaległy)
Tomasovia - Kłos Chełm 2:1 (zaległy
Victoria - EKO Różanka 1:1 (zaległy)

TABELA

1. Stal 14 39 44-16
2. Powiślak 14 31 33-18
3. Hetman 14 28 36-15
4. Tomasovia 14 28 33-19
5. Lublinianka 14 25 29-14
6. Kłos 14 23 26-25
7. Kryształ 14 23 21-18
8. Lewart 14 22 24-17
9. EKO Różanka 14 16 18-30
10. Górnik II 14 14 17-25
11. Łada 14 13 23-33
12. Victoria 14 13 17-28
13. Sokół 14 9 16-35
14. MKS Ryki 14 8 17-42
15. Roztocze 14 5 11-30
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!