IV LIGA LUBELSKA

Kryształ Werbkowice - Hetman Zamość 0:2. Jeszcze się nie poddają

Dodano: 11 listopada 2017, 17:55

(fot. DW)

Podopieczni Jacka Ziarkowskiego zakończyli pierwszą rundę sezonu 2017/2018 pozytywnym akcentem. Hetman pokonał na wyjeździe Kryształ Werbkowice 2:0.

Piłkarze Hetmana mieli nadzieje, że w końcówce rundy zmniejszą jeszcze stratę do lidera z Kraśnika. Rywale zakończyli jednak 2017 rok serią sześciu wygranych z rzędu. Jeżeli w Zamościu marzą jeszcze o awansie do III ligi, to czeka ich bardzo trudne zadanie. Do Stali tracą aż 11 punktów.

Sobotnie spotkanie dobrze ułożyło się dla gości. Już w 18 minucie dośrodkowanie w pole karne posłał Dawid Daszkiewicz. Obrona gospodarzy ucięła sobie akurat małą drzemkę, a z prezentu skorzystał Przemysław Kanarek, który idealnie nabiegał na piłkę i głową otworzył wynik spotkania. Przyjezdni dominowali i na pewno zasłużyli przynajmniej na jedną bramkę zaliczki.

Po zmianie stron Kryształ zaatakował odważniej, ale w wielu fragmentach piłkarzom Roberta Wieczerzaka brakowało ostatniego podania. Drużyna z Zamościa czekała na swoją okazję i doczekała się w 70 minucie. Michał Paluch znalazł się w sytuacji sam na sam i bez problemów ustalił wynik na 0:2. Miejscowi zdołali jeszcze tylko odrobinę postraszyć przeciwnika. Szymon Dec w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił prosto w niego. O gola mógł się też pokusić Arkadiusz Sas, ale nie sięgnął piłki.

A przyjezdni? Paluch za długo zwlekał ze strzałem, o jeden drybling za dużo w dobrej sytuacji zrobił też Rafał Kycko. Najbardziej jednak szkoda, że na listę strzelców nie wpisał się Rafał Turczyn. Ładnie „wykiwał” trzech rywali w polu karnym jednak uderzył centymetry nad poprzeczką.

– Z przebiegu gry trzeba przyznać, że większa jakość na pewno była po stronie Hetmana. Zawody miały jednak różne fazy. Potrafiliśmy mocniej zaatakować, ale kiedy dochodziliśmy pod bramkę przeciwnika, to ciągle czegoś brakowało. Szkoda tej pierwszej bramki, bo tylko się przyglądaliśmy, jak Przemek Kanarek strzela nam gola – ocenia Robert Wieczerzak, opiekun ekipy z Werbkowic.

– Cieszymy się, że pozytywnym akcentem zakończyliśmy rok. Zespół dobrze zareagował i zrehabilitował się za porażkę sprzed tygodnia. Zaangażowanie, gra i wynik. Ze wszystkiego można być zadowolonym. Teraz dokonamy analizy tej rundy, wykonamy niezbędne korekty i na wiosnę gramy dalej. Czy wierzymy, że uda się jeszcze powalczyć ze Stalą? Nadzieja umiera ostatnia – mówi Piotr Welcz, dyrektor sportowy Hetmana.

Kryształ Werbkowice – Hetman Zamość 0:2 (0:1)

Bramki: Kanarek (18), Paluch (70).

Kryształ: Filipczuk – Paweł Musiał (82 Ślusarz), Wójtowicz (85 Romański), Dobromilski, K. Wołoch, Nowak (57 Dec), Całka (65 Nieradko), Kuron (75 Sas), A. Wołoch, Borys, Rybka.

Hetman: Skrzypek (46 Troshupa) – Kanarek, Bednara, Żmuda, Daszkiewicz, Kupisz (60 Mietlicki), Solecki, Turczyn (75 Omański), Stefański (80 Baran), Kycko, Paluch.

Żółte kartki: Wójtowicz, Dobromilski, Nieradko – Kanarek, Daszkiewicz, Żmuda.

Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin). Widzów: 300.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Lewart - Kłos Chełm 0:1
Łada Biłgoraj - Tomasovia 1:4
MKS Ryki - Roztocze 4:1
Lublinianka - Górnik II 1:1
Kryształ - Hetman 0:2
Powiślak - Stal Kraśnik 3:4
EKO Różanka - Sokół Adamów 1:1
Victoria Żmudź -  pauza

TABELA

1. Stal 14 39 44-16
2. Powiślak 14 31 33-18
3. Hetman 14 28 36-15
4. Lublinianka 14 25 29-14
5. Tomasovia 13 25 31-18
6. Kłos 13 23 25-23
7. Kryształ 13 20 18-18
8. Lewart 13 19 22-16
9. EKO Różanka 13 15 17-29
10. Górnik II 14 14 17-25
11. Łada 14 13 23-33
12. Victoria 13 12 16-27
13. Sokół 13 9 16-32
14. MKS Ryki 14 8 17-42
15. Roztocze 13 5 10-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!