IV LIGA LUBELSKA

Łada umie wychodzić z tarapatów

Dodano: 2 listopada 2017, 10:52

Piłkarze z Biłgoraja po ponad dwóch miesiącach wreszcie znowu cieszyli się z kompletu punktów<br />
MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Piłkarze z Biłgoraja po ponad dwóch miesiącach wreszcie znowu cieszyli się z kompletu punktów
MACIEJ KACZANOWSKI

Żadna przewaga w starciu z piłkarzami Ireneusza Zarczuka nie jest bezpieczna. Drużyna z Biłgoraja potrafiła już w tej rundzie dwa razy wyjść z opresji. Przegrywała z Victorią Żmudź 0:4, a i tak wywalczyła punkt. W minionym tygodniu odwróciła losy meczu z Górnikiem II Łęczna

Po pierwszej połowie spotkania z zielono-czarnymi tylko nieliczni spodziewali się, że gospodarze będą w stanie coś jeszcze ugrać. Przegrywali do przerwy 0:2 i wydawało się, że rezerwy Górnika mają wszystko pod kontrolą. Kontaktowa bramka Grzegorza Mulawy z 62 minuty przywróciła jednak nadzieje. I poszło już z górki. Tym razem Łada nie tylko doprowadziła do wyrównania, ale ostatecznie wygrała jeszcze 4:2.

– Trudno powiedzieć, z czego to wynika. Na pewno nie planowaliśmy grać w ten sposób – śmieje się Ireneusz Zarczuk. I dodaje, że trudno to wszystko wytłumaczyć. – Może to kwestia przygotowania fizycznego? Skoro w końcówkach potrafimy wykrzesać z siebie aż tyle energii, to znaczy, że jesteśmy dobrze przygotowani. Na pewno bardzo cieszy, że potrafimy się podnieść w ten sposób. Na drugą połowę przeciwko Górnikowi wyszliśmy odmienieni. Rozmowa w szatni przyniosła skutek. Powiedzieliśmy sobie, że nie mamy nic do stracenia i w taki sposób graliśmy. Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji i mogliśmy zdobyć kilka goli więcej – dodaje szkoleniowiec Łady.

Sobotnia wygrana cieszy tym bardziej, że w składzie gospodarzy brakowało wielu ważnych zawodników. Paweł Sobótka dzień przed meczem miał wypadek samochodowy i wylądował w szpitalu. – Chcieliśmy wygrać także dla Pawła. Rozmawialiśmy o tym w przerwie i cieszy, że stanęliśmy na wysokości zadania – mówi trener Zarczuk. W sumie w jego zespole brakowało aż sześciu piłkarzy. Z powodu kontuzji mięśnia dwugłowego nie wystąpił Jurij Perin. Wszystko wskazuje jednak na to, że w najbliższy weekend będzie mógł zagrać w Szczebrzeszynie. Do gry powinni też wrócić Dariusz Kuliński, Bartłomiej Myszak, Damian Chmura, czy Mirosław Bielak.

Wygrana sprzed tygodnia to dopiero drugi komplet punktów Łady na swoim boisku w tym sezonie. Zresztą, kibice z Biłgoraja na pełną pulę swoich pupili czekali długie tygodnie. Poprzedni komplet udało się wywalczyć... 20 sierpnia w starciu z MKS Ryki (4:0). Wygrana z Roztoczem pozwoliłaby wyraźnie odskoczyć od drużyn zagrożonych spadkiem. Beniaminek też jednak liczy na przełamanie.

Czytaj więcej o: IV liga łada 1945 biłgoraj
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Lewart - Kłos Chełm 0:1
Łada Biłgoraj - Tomasovia 1:4
MKS Ryki - Roztocze 4:1
Lublinianka - Górnik II 1:1
Kryształ - Hetman 0:2
Powiślak - Stal Kraśnik 3:4
EKO Różanka - Sokół Adamów 1:1
Victoria Żmudź -  pauza

TABELA

1. Stal 14 39 44-16
2. Powiślak 14 31 33-18
3. Hetman 14 28 36-15
4. Lublinianka 14 25 29-14
5. Tomasovia 13 25 31-18
6. Kłos 13 23 25-23
7. Kryształ 13 20 18-18
8. Lewart 13 19 22-16
9. EKO Różanka 13 15 17-29
10. Górnik II 14 14 17-25
11. Łada 14 13 23-33
12. Victoria 13 12 16-27
13. Sokół 13 9 16-32
14. MKS Ryki 14 8 17-42
15. Roztocze 13 5 10-28
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!