IV LIGA LUBELSKA

Lewart – Stal Kraśnik 4:4. Znowu strzelanina w Lubartowie

Dodano: 10 czerwca 2017, 18:00

(fot. stalkrasnik.pl)

W meczach Lewartu pada na wiosnę sporo goli. Nie inaczej było w sobotę, kiedy gospodarze podzielili się punktami ze Stalą Kraśnik po remisie... 4:4

Wynik już w 12 minucie otworzył Karol Bujak po sprytnym rozegraniu rzutu wolnego. Kolejne minuty, to jednak lepsza postawa drużyny Daniela Szewca. Najpierw Arkadiusz Maj wykorzystał dośrodkowanie Ernesta Skrzyńskiego. Później Emil Zieliński wyprowadził gości na prowadzenie po świetnej akcji Antona Lucyka. Tuż przed przerwą Michał Zuber trafił na 2:2, chociaż miał koło siebie dwóch obrońców rywali. Na zakończenie pierwszej, bardzo ciekawej połowy Damian Pietroń głową zdobył trzeciego gola dla niebiesko-żółtych.

Kiedy w 65 minucie Maj podwyższył na 4:2 dla Stali wydawało się, że kibice w Lubartowie będą musieli się pogodzić z porażką. Gospodarze mieli jednak inne plany. Dawid Niewęgłowski i Zuber doprowadzili do remisu, a w ostatnich minutach Lewart mógł jeszcze spokojnie przechylić szalę na swoją korzyść. Zuber prawie był już w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali. Prawie, bo zgubił piłkę i ostatecznie skończyło się na strachu przyjezdnych.

– To był nasz najsłabszy mecz w tej rundzie, a mimo to i tak mogliśmy go wygrać. To cieszy. Kiedyś musiał przyjść ten słabszy występ i dobrze, że stało się to w końcówce sezonu. Pokazaliśmy jednak charakter i zawody zakończyły się sprawiedliwym remisem – ocenia Robert Makarewicz, trener ekipy z Lubartowa.

Niepocieszony po ostatnim gwizdku był za to opiekun Stali. – Pierwsze 10 minut to było oblężenie bramki Lewartu z naszej strony. To my jednak straciliśmy bramkę. Szybko jednak wyrównaliśmy. Pierwsza połowa była fajna w naszym wykonaniu, kibice na pewno się nie nudzili. Po zmianie stron niepotrzebnie się cofnęliśmy. Traciliśmy też głupie gole, których spokojnie mogliśmy uniknąć. Jest spory niedosyt, ale taka jest piłka – wyjaśnia Daniel Szewc.

Lewart Lubartów – Stal Kraśnik 4:4 (2:3)

Bramki: Bujak (12), Zuber (43, 85), Niewęgłowski (81) – Maj (17, 65), Zieliński (37), Pietroń (45).

Lewart: Parzyszek – Piasek, Stopa, Rusinek, Pęksa (82 Kuzioła), Niewęgłowski, Wiącek (63 Majewski), Terlecki (67 Michna), Zuber, Bujak, D. Pikul (73 Iskierka).

Stal: Piotrowski – Gajewksi, Pluder, Pietroń, Orzeł, Lucyk, Król. Skrzyński, Szczuka, Zieliński (86 Koneczny), Maj (66 Wciślak).

Żółte kartki: Bujak, Terlecki – Gajewski.

Sędziował: Albert Kędzierski (Lublin). Widzów: 200.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!