IV LIGA LUBELSKA

Lublinianka – Kłos Chełm 2:2. Huśtawka nastrojów na Wieniawie (zdjęcia)

Dodano: 6 maja 2017, 17:47

(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Do przerwy Kłos Chełm prowadził na boisku Lublinianki 2:0 i na Wieniawie zanosiło się na kolejne rozczarowanie. Po przerwie gospodarze walczyli jednak do końca. W ostatnim kwadransie zdobyli dwa gole i uratowali punkt

Drużyna Grzegorza Białka na swoim stadionie wygrała od 31 sierpnia. W sumie, w 13 meczach u siebie Erwin Sobiech i spółka wywalczyli tylko 12 „oczek”. W sobotę długo zanosiło się, że nie poprawią tego dorobku. Praktycznie pierwszy wypadł pod bramkę Lublinianki zakończył się dla piłkarzy Kłosa niecodzienną bramką Sławomira Wyrostka, który wydawało się, że kopnął w kierunku Dominika Muchy od niechcenia, ale jakimś cudem piłka minęła kilku zawodników i wylądowała w siatce. W 23 minucie Łukasz Drzewicki z dziecinną łatwością poradził sobie z Jakubem Kosiarczykiem i sfinalizował kontrę gości trafieniem na 0:2.

Po przerwie niewiele działo się na boisku. Dopiero po godzinie gry klub z Wieniawy zaczął odważniej atakować. Pierwszą próbę zdobycia kontaktowego gola podjął Jarosław Milcz. Po ładnej wymianie podań uderzył jednak prosto w bramkarza.

Później szansę mieli przyjezdni. Boczny arbiter sygnalizował pozycję spaloną Drzewickiego, ale główny nie przerwał gry. Jeden z graczy Kłosa dopadł do piłki i uderzył z połowy. Niewiele zabrakło, żeby wpakował futbolówkę do siatki. Trener Białek rozłożył ręce z niedowierzaniem na decyzję sędziego.

Na kwadrans przed końcem miejscowi wreszcie dopięli swego. Drużyna Marka Tarnowskiego praktycznie po raz pierwszy w drugiej odsłonie odważniej poszła do przodu. I od razu nadziała się na kontrę. Po serii podań w narożniku pola karnego znalazł się Dawid Skoczylas i podał do zupełnie niepilnowanego Milcza, a ten z kilku metrów huknął do siatki.

Dosłownie po ta dwójka znowu wystąpiła w roli głównej. Milcz podawał, a Skoczylas najpierw trafił w słupek, ale szybko dobił własny strzał do siatki. Sędzia dopatrzył się jednak spalonego i gola nie uznał. W 81 minucie piłkarze trenera Białka doprowadzili do remisu. Po serii podań Paweł Kośka wycofał futbolówkę do Sobiecha i ten uderzył po długim rogu. Było jeszcze trochę czasu, żeby zaliczyć zwycięskie trafienie, tym bardziej, że arbiter przedłużył zawody o pięć minut. Lublinianka nie stworzyła już jednak żadnej dogodnej sytuacji i musiała się pogodzić z kolejnym remisem u siebie.

– Na pewno jest niedosyt, bo prowadziliśmy 2:0, a pierwszą bramkę straciliśmy w momencie, kiedy wydawało się, że wszystko mamy pod kontrolą – ocenia trener przyjezdnych Marek Tarnowski. – Błąd popełnił nasz środkowy obrońca, chyba próbował łapać rywala na spalonego. W tym momencie zrobiło się bardzo nerwowo. Rywale nas zdominowali i trafili na 2:2. Jest i niedosyt, ale cieszymy się też, że mamy przynajmniej ten jeden punkt – dodaje szkoleniowiec Kłosa.

Lublinianka – Kłos Chełm 2:2 (0:2)

Bramki: Milcz (75), Sobiech (81) – Wyrostek (10), Drzewicki (23).

Lublinianka: Krupa – Stępień (57 Dzyr), Ptaszyński, Kosiarczyk, Paździor, Rovbel (46 Kośka), Bednara, Kamola (46 Sobiech), Gutek (75 Prus), Skoczylas, Milcz.

Kłos: Porzyc – Omelko, Ciechoński, Kowalski, Świderski, Bala, Huk (55 Gierczak), Siatka, Chmiel (72 Wałczyk), Wyrostek (78 Sołtysiuk), Drzewicki (70 Kimel).

Żółte kartki: Kamola, Milcz, Skoczylas – Wyrostek, Kowalski.

Sędziował: Bartosz Kapłon (Zamość). Widzów: 120.

Czytaj więcej o: Lublinianka Kłos Chełm
hallo kity
aaa
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

hallo kity
hallo kity (7 maja 2017 o 02:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
aaa napisał:
undefined napisał:
Lublinianka walczy o utrzymanie.Ale czego można się spodziewac jak trenerem jest Pan od WF.
Pan od WF (niejaki Złomańczuk) w zeszłym sezonie trenował Motor, więc jeśli chyba wuefista trenuje IV ligową Lubliniankę to chyba nie jest tak źle.
 Jest rewelacyjnie.Najstarszy klub lubelszczyzny jest w strefie spadkowej i może spaśc do klasy okęgowej.
Rozwiń
aaa
aaa (7 maja 2017 o 01:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Lublinianka walczy o utrzymanie.Ale czego można się spodziewac jak trenerem jest Pan od WF.
  Pan od WF (niejaki Złomańczuk) w zeszłym sezonie trenował Motor, więc jeśli chyba wuefista trenuje IV ligową Lubliniankę to chyba nie jest tak źle.
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2017 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublinianka walczy o utrzymanie.Ale czego można się spodziewac jak trenerem jest Pan od WF.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

2. KOLEJKA (15 sierpnia)
Kłos Chełm - Łada Biłgoraj 3:2
MKS Ryki  - Lewart Lubartów 1:4
Lublinianka - Tomasovia 3:2
Kryształ Werbkowice - Roztocze Szczebrzeszyn 2:0
Powiślak Końskowola - Górnik II Łęczna 2:1
EKO Różanka - Hetman Zamość 1:4
Victoria Żmudź - Stal Kraśnik 0:3
Włodawianka - Sokół Adamów 2:6

TABELA

1. Stal Kraśnik 2 6 6-1
2. Kryształ Werbkowice 2 6 4-0
3. Kłos Chełm 2 6 5-3
4. Hetman Zamość 2 4 7-4
5. Powiślak Końskowola 2 4 5-4
6. Lublinianka 2 4 4-3
7. Sokół Adamów 2 3 8-5
8. Lewart Lubartów 2 3 3-2
9. Tomasovia 2 3 4-4
10. Łada Biłgoraj 2 3 3-3
11. Victoria Żmudź 2 3 3-5
12. Roztocze Szczebrzeszyn 2 3 1-3
13. Górnik II Łęczna 2 0 1-4
14. MKS Ryki 2 0 2-6
15. Włodawianka 2 0 3-8
16. EKO Różanka 2 0 2-7
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!