IV LIGA LUBELSKA

Lublinianka straci bramkarza i obrońcę?

Dodano: 30 listopada 2017, 08:14

Lublinianka przegrała sparing z Motorem 2:7, ale dla młodych graczy czwartoligowca to była dobra lekcja
Lublinianka przegrała sparing z Motorem 2:7, ale dla młodych graczy czwartoligowca to była dobra lekcja (fot. TOMASZ LEWTAK/MOTORLUBLIN.EU)

Po zakończeniu pierwszej rundy karuzela transferowa ruszyła na dobre. Z Lublinianki może odejść dwóch ważnych zawodników: Dominik Ptaszyński i Krystian Krupa. Trener Grzegorz Białek szuka też wzmocnień, ale chodzi o graczy, którzy naprawdę podniosą jakość zespołu

Ptaszyński ze względu na studia w Białej Podlaskiej próbuje swoich sił w trzecioligowym Podlasiu. Miał już okazję wystąpić w poprzednim tygodniu w meczu z Huraganem Międzyrzec Podlaski. Drużyna Miłosza Storto na pewno straci w zimie stopera Michała Pyrkę, stąd poszukiwania właśnie na tę pozycję. Jeżeli chodzi o Krupę, to podstawowy golkiper klubu z Wieniawy dostał ofertę z Hetmana Zamość.

– Krystian poinformował nas o tym, że dostał propozycję z Zamościa, ale jeszcze nie zdecydował, co zrobi. Czekamy na jego decyzję. Nie spodziewaliśmy się tego, ale nikt nie będzie mu robił wielkich problemów, jeżeli się zdecyduje – wyjaśnia trener Grzegorz Białek. I dodaje, na jakie pozycje chciałby znaleźć nowych zawodników. – Najlepiej do każdej formacji po jedynym. Oczywiście, wszystko będzie zależało też od tego, kto od nas odejdzie. Na razie nie mamy jednak sygnałów od chłopaków, że chcieliby się rozejrzeć za innymi klubami. Jeżeli mamy już kogoś pozyskać, to naprawdę muszą to być realne wzmocnienia kadry. Nie potrzebujemy uzupełnień, bo mamy też naszą zdolną młodzież – wyjaśnia szkoleniowiec.

Po zakończeniu pierwszej rundy Lublinianka rozegrała już cztery mecze kontrolne. Pokonała BKS Bogucin 5:1, później POM Iskrę Piotrowice 3:1, a także GKS Niemce 7:1. W miniony piątek zmierzyła się juz ze znacznie mocniejszym Motorem. I przegrała 2:7. – Mimo wyniku i tak jestem zadowolony. Mieliśmy okazję sprawdzić się na tle bardzo mocnego przeciwnika, który miał do dyspozycji praktycznie wszystkich najważniejszych piłkarzy. U nas wielu chłopaków brakowało, zwłaszcza w obronie. Było sporo eksperymentów. Na środku defensywy całe zawody rozegrało dwóch stoperów z 2000 rocznika. Wiadomo, że rywal dominował, miał sporo sytuacji, ale my też dwa razy trafiliśmy do siatki. Ogólnie to była dla nas dobra lekcja na przyszłość – mówi trener Białek. W klubie wszyscy byliby zadowoleni, gdyby udało się utrzymać miejsce, które Erwin Sobiech i spółka zajmują po pierwszej rundzie. – Plan minimum, to utrzymanie piątej pozycji. Może uda się powalczyć o podium? Zobaczymy, jak będzie wyglądała ostatecznie nasza kadra na wiosnę – wyjaśnia opiekun ekipy z Lublina.

Czytaj więcej o: Lublinianka IV liga
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 listopada 2017 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zdolną młodzież ?? a gdzie ona jest ? w chwili obecnej tylko Motor i BKS ma młodych na poziomie
Rozwiń
Gość
Gość (30 listopada 2017 o 08:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bierzcie Ivana Dykyja, jest do wzięcia!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Lewart - Kłos Chełm 0:1
Łada Biłgoraj - Tomasovia 1:4
MKS Ryki - Roztocze 4:1
Lublinianka - Górnik II 1:1
Kryształ - Hetman 0:2
Powiślak - Stal Kraśnik 3:4
EKO Różanka - Sokół Adamów 1:1
Lewart - Roztocze 2:1 (zaległy)
Tomasovia - Kłos Chełm 2:1 (zaległy
Victoria - EKO Różanka 1:1 (zaległy)

TABELA

1. Stal 14 39 44-16
2. Powiślak 14 31 33-18
3. Hetman 14 28 36-15
4. Tomasovia 14 28 33-19
5. Lublinianka 14 25 29-14
6. Kłos 14 23 26-25
7. Kryształ 14 23 21-18
8. Lewart 14 22 24-17
9. EKO Różanka 14 16 18-30
10. Górnik II 14 14 17-25
11. Łada 14 13 23-33
12. Victoria 14 13 17-28
13. Sokół 14 9 16-35
14. MKS Ryki 14 8 17-42
15. Roztocze 14 5 11-30
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!