IV LIGA LUBELSKA

Powiślak – Stal Kraśnik 3:4. Meczycho na szczycie

Dodano: 11 listopada 2017, 18:42

Tak zwycięskiego gola w Końskowoli świętowali piłkarze Stali Kraśnik
Tak zwycięskiego gola w Końskowoli świętowali piłkarze Stali Kraśnik (fot. STALKRASNIK.PL)

To nie był mecz na szczycie, raczej „meczycho”. Siedem goli, duże emocje i rozstrzygnięcie dopiero w ostatnich minutach. Powiślak wysoko zawiesił poprzeczkę liderowi, ale to Stal Kraśnik wygrała w Końskowoli 4:3. Drużyna Daniela Szewca na półmetku sezonu ma osiem punktów przewagi nad sobotnim rywalem i 11 nad Hetmanem Zamość.

Pierwsze fragmenty spotkania były pechowe dla lidera tabeli. Po pierwsze kilka zmarnowanych sytuacji. Później nieuznany gol Jakuba Gajewskiego. Na dodatek gol dla rywali. W 17 minucie po dośrodkowaniu Mateusza Kamoli świetnym strzałem głową popisał się Grzegorz Fularski. To było jego 12 trafienie w tym sezonie. Niedługo później drużyna Daniela Szewca dostała kolejne złe wieści. Damian Pietroń z powodu kontuzji musiał opuścił boisko.

W kolejnych fragmentach dobre szanse na poprawienie wyniku mieli jeszcze; Artur Sułek i ponownie Fularski. Adrian Kędzierski nie dał się już jednak zaskoczyć i do przerwy Powiślakowi udało się dowieźć skromne prowadzenie. A prawdziwe emocje zaczęły się od razu po zmianie stron.

Kilkadziesiąt sekund po wznowieniu gry błąd Michała Bickiego wykorzystał Filip Drozd i z bliska doprowadził do wyrównania. Taki obrót sprawy wcale nie załamał jednak drużyny Łukasza Gizy. Już w 52 minucie gospodarze znowu byli na prowadzeniu. Kamola posłał prostopadłą piłkę w pole karne, a rezerwowy Damian Kopeć sfinalizował całą akcję celnym strzałem do siatki. Powiślak złapał wiatr w żagle? Nic z tych rzeczy. Po godzinie gry znowu był remis. Dośrodkowanie z rzutu rożnego na bramkę zamienił Drozd, który tym razem pokonał Bickiego po strzale głową. Asystę w tej sytuacji zanotował... Szewc, który dosłownie chwilę wcześniej zameldował się na boisku.

To wcale nie był jednak koniec szalonej, drugiej połowy. Niebiesko-żółci wyrównali, a kilka chwil później gospodarze po raz trzeci objęli prowadzenie. Centra z narożnika boiska, zgranie Patryka Grzegorczyka, a w odpowiednim miejscu znowu był Kopeć. W tym momencie mogłoby się wydawać, że Stal już się nie podniesie. Lider nie zamierzał jednak rezygnować z walki o pełną pulę. W 77 minucie na 3:3 strzałem w krótki róg przymierzył Rafał Król. Dzięki temu przedłużył swoją serię meczów z golem do... dziesięciu.

W ostatnich minutach bohaterem gości został Arkadiusz Maj. Po strzale Drozda bramkarz Powiślaka odbił piłkę, ale pierwszy dopadł do niej Szewc. I świetnie wypatrzył młodszego kolegę zagrywając wzdłuż bramki. Nastolatkowi nie pozostało nic innego, jak wpakować piłkę do „pustaka”.

ZDANIEM TRENERÓW

Daniel Szewc (Stal Kraśnik)

– Mamy teraz swoje pięć minut na radość. Uważam, że zasłużenie prowadzimy w tabeli i mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości, że zasłużyliśmy na to pierwsze miejsce. W Końskowoli nie było nam łatwo. Po 10 minutach mogliśmy prowadzić 3:0. Za chwilę sami dostaliśmy bramkę, a na dodatek straciliśmy Damiana Pietronia. Nie było łatwo się podnieść, ale o zrobiliśmy. Pewnie kibice się nie nudzili. Kto był na spotkaniu, ten na pewno przyzna, że obu drużynom nie brakowało ambicji i zaangażowania. My osiągnęliśmy swój cel, ale zdajemy sobie też sprawę, że jesteśmy dopiero na półmetku rozgrywek.

Łukasz Giza (Powiślak Końskowola)

– Mamy lekki niedosyt przede wszystkim z tego względu, że trzy razy prowadziliśmy, a mimo to nie zdobyliśmy nawet jednego punktu. To było jednak spotkanie godne dwóch najlepszych drużyn w lidze. Stworzyliśmy świetne widowisko. Myślę, że kibice, którzy pojawili się na meczu nie żałowali swojej decyzji. Trzeba jednak pogratulować Stali. W Kraśniku mają bardzo dobrą drużynę, która posiada też spore doświadczenie. I to doświadczenie w kilku trudnych momentach pomogło. Mocno jednak powalczyliśmy i na pewno też nie mamy się czego wstydzić. To była dla nas bardzo udana runda. Słowa uznania należą się też moim zawodnikom, bo wykonali kawał dobrej roboty.

Powiślak Końskowola – Stal Kraśnik 3:4 (0:1)

Bramki: Fularski (17), Kopeć (52, 67) – Drozd (46, 61), Król (77), Maj (90).

Powiślak: Bicki – Wankiewicz, Grzegorczyk (82 Antoniak), Kędra, Leszczyński, Banaszek, Miazga (46 Kopeć), R. Giziński, Sułek (66 Pięta), Fularski, Kamola (85 przychodzień.

Stal: Kędzierski – Chomczyk (60 Szewc), Pietroń (28 Żuber), Matysiak, Gajewski, Falisiewicz, Skrzyński, Król, Lucyk, Maj, Drozd.

Żółte kartki: Miazga – Skrzyński.

Sędziował: Jakub Bancerz (Lublin). Widzów: 400.

a
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (13 listopada 2017 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Stal Kraśnik to naprawdę marka. Pozdrawiam.
 A jaka to marka?? Ani kibiców, a ni żadnych osiągnięć ani Ekstraklasy, ani gry na jej zapleczu, w Pucharze Polski też bez szału.
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2017 o 12:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
FKS! FKS! FKS!
Rozwiń
Gość
Gość (12 listopada 2017 o 08:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Stal Kraśnik to naprawdę marka. Pozdrawiam.
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2017 o 21:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W podsumowaniu zamiast 3:3 ma być 4:3
Rozwiń
Gość
Gość (11 listopada 2017 o 19:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oby więcej takich emocjonujących meczów w IV lidze i nie tylko
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

14. KOLEJKA (11-12 LISTOPADA)
Lewart - Kłos Chełm 0:1
Łada Biłgoraj - Tomasovia 1:4
MKS Ryki - Roztocze 4:1
Lublinianka - Górnik II 1:1
Kryształ - Hetman 0:2
Powiślak - Stal Kraśnik 3:4
EKO Różanka - Sokół Adamów 1:1
Lewart - Roztocze 2:1 (zaległy)
Tomasovia - Kłos Chełm 2:1 (zaległy
Victoria - EKO Różanka 1:1 (zaległy)

TABELA

1. Stal 14 39 44-16
2. Powiślak 14 31 33-18
3. Hetman 14 28 36-15
4. Tomasovia 14 28 33-19
5. Lublinianka 14 25 29-14
6. Kłos 14 23 26-25
7. Kryształ 14 23 21-18
8. Lewart 14 22 24-17
9. EKO Różanka 14 16 18-30
10. Górnik II 14 14 17-25
11. Łada 14 13 23-33
12. Victoria 14 13 17-28
13. Sokół 14 9 16-35
14. MKS Ryki 14 8 17-42
15. Roztocze 14 5 11-30
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!