IV LIGA LUBELSKA

Tomasovia - Orlęta Radzyń Podlaski 1:2. Emocje do samego końca

Dodano: 7 czerwca 2017, 20:03

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

Sporo działo w półfinale Pucharu Polski LZPN pomiędzy Tomasovią i Orlętami Radzyń Podlaski. Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem drużyna Marka Sadowskiego zmarnowała rzut karny. To zemściło się w 90 minucie, kiedy Karol Kalita zapewnił gościom zwycięstwo 2:1. W nagrodę biało-zieloni zagrają w finale z Chełmianką.

Mecz przebiegał pod dyktando trzecioligowca. Gospodarze nastawili się na kontry, ale już w 11 minucie po faulu na Piotrze Zmorzyńskim sędzia podyktował jedenastkę dla przyjezdnych. Na gola zamienił ją Rafał Borysiuk. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a już mieliśmy remis. Tym razem Krzysztof Zawiślak wpisał się na listę strzelców.

Do przerwy wynik nie uległ już zmianie, ale obie drużyny miały swoje szanse na kolejne bramki. Tak samo było po przerwie. W 74 minucie Marcin Żurawski mógł wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie. Strzelał z „wapna” jednak trafił w słupek. W samej końcówce bardzo aktywny Patryk Szymala do spółki ze Zmorzyńskim rozmontowali na skrzydle obronę rywali, a akcję wykończył z trzech metrów Kalita.

– Cieszymy się, że nie musieliśmy grać dogrywki, bo w niedzielę czeka nas prestiżowy mecz z Motorem i chcemy się do niego dobrze przygotować. Mogliśmy wcześniej wygrać to spotkanie, ale najważniejsze, że udało się je zakończyć w regulaminowym czasie gry. Jedenastka dla rywali? Nie często oceniam pracę sędziów, ale naprawdę nie wiem, za co został podyktowany ten karny – przyznaje Damian Panek, trener ekipy z Radzynia Podlaskiego.

Mimo porażki zadowolony z postawy swoich piłkarzy był trener Sadowski. – Mieliśmy bardzo wąski skład. Brakowało kilku ważnych graczy, a szybko urazu nabawił się także Łukasz Mruk. Zawody trzymały jednak w napięciu do samego końca i pewnie podobały się kibicom. Szkoda porażki, bo też mieliśmy swoje sytuacje, zwłaszcza ten rzut karny. Dodatkowo o gole mogli się pokusić Nazar Mielniczuk, czy Krzysiek Zawiślak.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Orlęta Radzyń Podlaski 1:2 (1:1)

Bramki: Zawiślak (12) – Borysiuk (11-z karnego), Kalita (90).

Tomasovia: Rojek – Żurawski, Piątkowski, Karwan, Skiba, Staszczak, Mielniczuk, Szuta (60 Orzechowski), Mruk (24 Śrótwa), Baran, Zawiślak.

Orlęta: Wójcicki – Leszkiewicz, Konaszewski, Zarzecki, Szymala, Borysiuk, Iwańczuk, Zmorzyński, Pawlina (65 Wrzesiński), Puton, Kalita.

Sędziował: Radosław Wąsik (Lublin). Widzów: 400.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (8 czerwca 2017 o 00:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z Motorem nie macie szans
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!