IV LIGA LUBELSKA

Victoria – Górnik II 4:3. Czwartoligowcy kończą sezon

Dodano: 19 czerwca 2017, 08:23

Victoria Żmudź w kolejnym sezonie także zagra w IV lidze<br />
<br />
Victoria Żmudź w kolejnym sezonie także zagra w IV lidze

(fot. FOT. STALKRASNIK.PL)

Victoria Żmudź nie zmarnowała szansy. Drużyna Piotra Molińskiego pokonała w dramatycznych okolicznościach Górnika II Łęczna 4:3 i utrzymała się w lidze

Przed meczem gospodarze wiedzieli, co muszą zrobić, żeby nie wylądować w okręgówce. Wystarczyło wygrać w ostatniej kolejce, a wynik spotkania Polesie Kock – Łada 1945 Biłgoraj nie miałby żadnego znaczenia. Gospodarze zdawali sobie jednak sprawę, że przyjdzie im się zmierzyć z wiceliderem tabeli.

Początek spotkania w Żmudzi był wymarzony dla gospodarzy. W szóstej minucie na 1:0 trafił Mateusz Misztal. Zielono-czarni mimo kłopotów kadrowych nie zamierzali jednak ułatwiać rywalom zadania. W 18 minucie było już 1:1 po kapitalnej bramce Patryka Błaziaka.

Do końca pierwszej części zawodów lepiej spisywali się gospodarze. Najpierw Tomasz Pogorzelec z rzutu karnego, a następnie Konrad Żmuda wyprowadzili zespół trenera Molińskiego na dwubramkowe prowadzenie. Górnik II jeszcze przed przerwą zaliczył jednak kontaktowe trafienie za sprawą Krystiana Michalaka.

Pięć bramek w 45 minut? W drugiej odsłonie zanosiło się na kolejne emocje i tak rzeczywiście było. Po stracie Kamila Sawy szybką kontrę łęcznian sfinalizował Tytus Krylyuk. Efekt? Na 10 minut przed końcowym gwizdkiem, przy jednoczesnym prowadzeniu Polesia z Ładą to ekipa z Kocka była bliżej celu. Victoria zdążyła zadać jednak jeszcze jeden cios. W 85 minucie po prostopadłym podaniu w sytuacji sam na sam znalazł się Jurij Furta. Ukrainiec uderzył idealnie obok wychodzącego bramkarza i utonął w objęciach kolegów. Do końcowego gwizdka nic się już nie zmieniło i gospodarze mogli świętować pozostanie w lidze.

– To był szalony i dramatyczny mecz. Liczy się jednak fakt, że zakończył się po naszej myśli – mówi trener Moliński. I dodaje, że swoje w najważniejszym momencie zrobił Furta. – Wiedzieliśmy, że sprowadziliśmy bardzo dobrego napastnika. Niestety, Jurij miał problemy ze skutecznością. Zmarnował kilka świetnych sytuacji. Tym golem na 4:3 odkupił jednak wszystkie winy. Bardzo się cieszymy, że udało się zachować ligowy byt. Toczyliśmy korespondencyjny pojedynek z Polesiem i pewnie w samej końcówce szykowali już szampany. Bramka Juriego wszystko jednak zmieniła.

Victoria Żmudź – Górnik II Łęczna 4:3 (3:2)

Bramki: Misztal (6), Pogorzelec (26-z karnego), Żmuda (31), Furta (85) – Błaziak (18), Michalak (37), Krylyuk (79).

Victoria: Wasyniuk – K. Sawa, Wagner, Paskiw, Rzążewski, Pogorzelec, Kasprzycki (81 Fronc), Żmuda (65 Grądzki), Misztal, Ścibior, Furta (90 Rutkowski).

Górnik: Wrzosek – Marconi (78 Wójcik), Błaziak, Tymosiak, Pacek, Greniuk (46 Olszewski), Szczerba (46 Skałecki), Turewicz (83 Kędzierski), Michalak, Krylyuk, Orysz.

Żółte kartki: Fronc, Ścibior – Tymosiak, Marconi.

Sędziował: Marcin Kluk (Zamość).

PIŁKARSKA IV LIGA

Lublinianka kończy pozytywnie

To był trudny sezon dla Lublinianki. Drużyna Grzegorza Białka w pewnym momencie była nawet w strefie spadkowej. Klub z Wieniawy bardzo dobrze jednak finiszował. W czterech ostatnich meczach Erwin Sobiech i jego koledzy wywalczyli 10 punktów. Na koniec rozgrywek pokonali w Kraśniku Stal 2:1. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się gospodarze i zasłużenie prowadzili 1:0 po bramce Emila Zielińskiego. Druga część zawodów należała już jednak do gości. Najpierw wyrównał Rafał Stępień, a w samej końcówce wszystko było możliwe. W 90 minucie Dawid Szczuka przymierzył w poprzeczkę, a kilkadziesiąt sekund później gola na wagę trzech punktów zdobył Dawid Skoczylas. – Kończymy sezon pozytywnym akcentem i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Chcemy utrzymać kadrę i jeszcze ją uzupełnić. Ustaliliśmy z prezesem, że chcemy systematycznie odbudowywać drużynę. Po spadku z III ligi zaczynaliśmy praktycznie od zera. Teraz jesteśmy w lepszej sytuacji – wyjaśnia Grzegorz Białek, trener Lublinianki. Nie wiadomo jeszcze, czy w zespole pozostaną dwaj najbardziej doświadczeni gracze: Jacek Paździor i Andrzej Gutek. – W Kraśniku zagraliśmy aż siedmioma młodzieżowcami i na pewno chcemy zmierzać w tym kierunku. Decyzje na temat Andrzeja i Jacka jeszcze jednak nie zapadły, porozmawiamy z nimi i jeszcze zobaczymy – dodaje trener Białek.

Stal Kraśnik – Lublinianka 1:2 (1:0)

Bramki: Zieliński (30) – Stępień (63), Skoczylas (90+2).

Stal: Piotrowski – Pluder, Orzeł, Pietroń, Szczuka, Koneczny (60 Kisiel), Lucyk, Król, Skrzyński, Zieliński, Maj (75 Woźniak).

Lublinianka: Krupa – Dzyr, Ptaszyński, Stępień, Prus (84 Jezior), Skoczylas, Sobiech, Bednara, Stefański, Kośka (70 Rasiński), Milcz (46 Kosiarczyk).

Żółte kartki: Pietroń, Pluder – Milcz.

Wsparcie od bramkarki PSG

Katarzyna Kiedrzynek, bramkarka PSG obserwowała mecz POM Iskry z LKS Milanów. I może być zadowolona. Jej cioteczny brat Karol zdobył trzy gole, a gospodarze pokonali ostatnią drużynę w tabeli aż 9:0. Tym samym drużyna Konrada Maciejczyka pozytywnym akcentem zakończyła rozgrywki mimo spadku do okręgówki. Do przerwy było 4:0, a w ostatnim kwadransie POM zadał jeszcze dwa ciosy. Było blisko dwucyfrówki, ale ostatecznie skończyło się na dziewięciu bramkach.

POM Iskra Piotrowice – LKS Milanów 9:0 (4:0)

Bramki: Kiedrzynek (6, 79, 84), Baran (16), Mietlicki (42-z karnego), Fularski (44), Daniłko (52-samobójcza), Bartoszcze (56), Jarmuł (74).

POM: Tracz – Piwnicki, Bartoszcze (62 Korba), Jarmuł, Mi. Ostrowski, Gil (68 Kaczmarczyk), Chrześcijan (63 Kalita), Mietlicki, Fularski, Baran (58 Zając), Kiedrzynek.

Milanów: Grzywaczewski – Ilczuk, Bobruk, Daniłko, Klimiuk, B. Jaszczuk, Padkowski, Chilimoniuk (67 Szypulski), Romaniuk, Czuryło (73 Końko), Ostapiuk (46 Pieńkus).

Żółte kartki: Mietlicki – Jaszczuk, Grzywaczewski.

Zuber najskuteczniejszy

Michał Zuber ma za sobą kapitalną rundę wiosenną. Były zawodnik Górnika Łęczna pierwszą część sezonu spędził w trzecioligowych Orlętach Radzyń Podlaski, ale szybko postanowił wrócić do Lubartowa. I ten transfer okazał się strzałem w dziesiątkę. Zuber był zdecydowanie najskuteczniejszym piłkarzem w IV lidze, w rundzie wiosennej. Zdobył aż 20 goli i niewiele zabrakło mu, żeby dogonić Filipa Drozda i Aleksieja Pritulaka. Obaj strzelili po dwie bramki więcej. W ostatnim meczu sezonu Zuber w 13 minucie dał prowadzenie Lewartowi w Końskowoli, ale goście nie dowieźli korzystnego wyniku do końca. W 78 minucie wyrównał Damian Kopeć.

Powiślak Końskowola – Lewart Lubartów 1:1 (0:1)

Bramki: Kopeć (78) – Zuber (13).

Powiślak: Bicki – Przychodzień (78 Leszczyński), Grzegorczyk, Antoniak, Wankiewicz, Pięta (70 Kamola), Niećko (78 Gołębiowski), R. Giziński, D. Giziński, Sułek, Kopeć.

Lewart: Skrypczuk – Piasek, Stopa, Majewski, Pęksa (65 Walaszek), Terlecki (75 Michna), Rusinek, D. Pikul (55 Muzyka), Niewęgłowski, Bujak, Zuber.

Żółte kartki: Antoniak – Terlecki.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

34. KOLEJKA (17 czerwca)
Polesie Kock - Łada Biłgoraj 2:1
Włodawianka - Lutnia Piszczac 3:0
POM Piotrowice - LKS Milanów 9:0
Powiślak Końskowola - Lewart Lubartów 1:1
Stal Kraśnik - Lublinianka 1:2
Tomasovia - Kryształ Werbkowice 2:2
Unia Hrubieszów - Kłos Chełm 0:2
Victoria Żmudź - Górnik II Łęczna 4:3
Chełmianka - Hetman Zamość 1:2

TABELA

1. Chełmianka 34 88 105-18
2. Górnik II 34 73 81-47
3. Hetman 34 72 88-33
4. Tomasovia 34 67 89-34
5. Stal 34 61 86-45
6. Kryształ 34 58 57-40
7. Lewart 34 53 63-49
8. Łada 34 46 48-56
9. Powiślak 34 45 47-55
10. Kłos 34 42 42-55
11. Lublinianka 34 42 50-48
12. Włodawianka 34 42 55-69
13. Victoria 34 39 50-65
14. Polesie 34 38 62-75
15. POM Iskra 34 35 55-75
16. Unia 34 35 41-53
17. Lutnia 34 22 27-77
18. Milanów 34 3 18-170
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!