IV LIGA LUBELSKA

Victoria Żmudź - Łada Biłgoraj. Od 4:0 do 4:4 w osiem minut!

Dodano: 24 września 2017, 20:08

(fot. MACIEJ KACZANOWSKI)

Czegoś takiego nie pamiętają nawet najstarsi górale. Jeszcze w 85 minucie Victoria Żmudź prowadziła u siebie z Ładą Biłgoraj 4:0. Jakim wynikiem skończyło się spotkanie? 4:4, a goście mieli nawet szansę na zwycięstwo

Pierwsza połowa nie mogła się lepiej potoczyć dla gospodarzy. W 27 minucie Mateusz Krzyżak wykorzystał rzut karny i piłkarze Piotra Molińskiego poszli za ciosem. W końcówce dwa razy na listę strzelców wpisał się Jurij Furta. Do przerwy było 3:0 i jeżeli Łada miała jakiekolwiek nadzieje na chociażby remis, to rozwiał je Jakub Frąc, który już w 49 minucie podwyższył na 4:0. W tym momencie trudno byłoby pewnie znaleźć chociaż jedną osobę, która postawiłaby cokolwiek na zespół Ireneusza Zarczuka.

I aż do 85 minuty nie zanosiło się na żadne niesamowite historie. Po chwili Arkadiusz Czok posłał piłkę do siatki z około 16 metrów. Nic wielkiego, w tym momencie było nadal 4:1 dla miejscowych. Kilkadziesiąt sekund później na listę strzelców wpisał się Jurij Perin. I w obozie Victorii zaczęło robić się nerwowo. W 89 minucie Czok znowu przymierzył do siatki zza pola karnego. Łada poczuła krew i nadal atakowała. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Czok został bohaterem przyjezdnych doprowadzając do wyrównania. Co więcej, po chwili ekipa z Biłgoraja wychodziła z akcją trzech na jednego obrońcę rywali. Sędzia gwizdnął jednak faul i ostatecznie goście musieli się zadowolić „tylko” jednym punktem.

– Sam jestem jeszcze szoku, ale rzeczywiście udało nam się odrobić cztery bramki straty w samej końcówce. To jest fakt – śmieje się Ireneusz Zarczuk. – To był naprawdę szalony mecz, a wynik cieszy tym bardziej, że na ostatnie 25 minut dotarli nasi kibice. To pewnie też miało na nas pozytywny wpływ. Mogliśmy nawet wygrać. Sędzia przepraszał nas za to, że przerwał naszą akcję. Słowa uznania dla chłopaków, że wierzyli i walczyli do końca – dodaje szkoleniowiec.

Wielki niedosyt mają na pewno gospodarze. I nie będzie łatwo im się pozbierać. – Nie chcę w ogóle komentować tego co się działo, bo pewnie powiedziałbym za dużo – mówi krótko Piotr Moliński, opiekun Victorii.

Victoria Żmudź – Łada 1945 Biłgoraj 4:4 (3:0)

Bramki: Krzyżak (27-z karnego), Furta (37, 39), Frąc (49) – Czok (86, 89, 90+3), Perin (87).

Victoria: Victoria: Makowski – Brodalski, Wagner, Paskiv, Grądzki (73 E. Olejniczak), Krzyżak (63 Ścibior), Tywoniuk (70 Kasprzycki), K. Sawa (82 Sz. Sawa) Furta, Frąc (76 Żmuda), Fornal.

Łada: Hasiak – Myszak (60 Mielniczek), Sobotka, Chmura, Kuliński (68 Wołoszyn), Misiarz (46 Czok), Chmura (46 Rataj), Oleksiuk, Nawrocki (60 Dycha), Birut, Perin.

Żółte kartki: Krzyżak, Paskiw – Chmura, Perin.

Sędziował: Maciej Łasocha (Biała Podlaska). Widzów: 100.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

IV LIGA LUBELSKA

WYNIKI KOLEJKI

11. KOLEJKA (14-15 października)
Tomasovia - Górnik II 2:1
Roztocze - Kłos Chełm 2:3
Lewart - Hetman 3:1
MKS Ryki - Sokół Adamów 0:3
Kryształ - Victoria Żmudź 1:0
Powiślak - EKO Różanka 2:2
Łada Biłgoraj - Stal Kraśnik 2:3
Lublinianka - pauza

TABELA

1. Stal 10 27 32-8
2. Powiślak 11 25 24-13
3. Kryształ 11 20 17-13
4. Hetman 10 19 24-13
5. Tomasovia 10 19 25-15
6. Lublinianka 10 18 23-10
7. Kłos 10 17 21-19
8. Lewart 10 13 18-14
9. Victoria 11 12 14-22
10. EKO Różanka 11 11 13-27
11. Łada 10 10 17-22
12. Górnik II 10 10 10-18
13. Sokół 10 8 14-25
14. MKS Ryki 10 5 11-27
15. Roztocze 10 2 7-23
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!