Piłka nożna

Naszą siłą jest zespół

Dodano: 16 listopada 2014, 21:23

Rozmowa z Piotrem Chorabem, trenerem Wisły Annopol.

• Czy spodziewał się pan przed rozpoczęciem rozgrywek, że Wisła Annopol spędzi zimę w fotelu lidera lubelskiej klasy okręgowej?

– Nie spodziewałem się tego, chociaż miałem cichą nadzieję na to. Przed sezonem wszyscy skreślali nas i sugerowali, że będziemy walczyć o utrzymanie. Tak naprawdę, to nikt w nas nie wierzył. Moja radość jest bardzo duża, ponieważ udało się nam utrzeć nosa wszystkim ekspertom.

• Gdzie tkwi tajemnica sukcesu Wisły Annopol?

– Myślę, że to jest przede wszystkim kwestia dotarcia do zawodników. Od samego początku zależało mi na uwolnieniu ich wielkich możliwości. Bardzo chciałem, żeby otworzyli się i pokazywali na boisku to, co potrafią. W Annopolu zebrała się grupa naprawdę fajnych i ciekawych chłopaków. Każdy z nich mógłby za drugim wskoczyć w ogień. W poprzednich latach często indywidualne interesy brały górę nad dobrem drużyny. Teraz jest inaczej
wszyscy zmierzamy w jedną stronę.

• Jak będzie wyglądała wiosna w wykonaniu Wisły?

– Poprzednie lata wyleczyły nas z tworzenia Dream Teamów. Na pewno będziemy chcieli wzmocnić nieco zespół. Mam na oku kilka nazwisk. To mają być przede wszystkim piłkarze, którzy pasują do nas pod względem charakteru i osobowości. Na razie jeszcze jesteśmy w okresie roztrenowania. Skończy się on za półtora tygodnia. Do treningów wrócimy w połowie stycznia. Chcemy dobrze przepracować zimę i powalczyć o zwycięstwo w rozgrywkach.

• Czy klub jest stać na grę w czwartej lidze?

– Ciężko jest mówić o takich rzeczach. To pytanie należy skierować do zarządu. My chcemy dołożyć wszelkich starań, aby zwyciężyć w lubelskiej klasie okręgowej.

• Kto może wam w tym zagrozić?

– Bardzo dobry futbol pokazuje Polesie Kock. Mocne są również zespoły KS Dąbrowica i POM Iskra Piotrowice. Rezerwy Wisły Puławy regularnie wzmacniają się graczami z pierwszej drużyny i wtedy są bardzo groźne dla każdego. Zaimponowała mi również Perła Borzechów. Beniaminek rozgrywek jesienią prezentował się bardzo dobrze i może być czarnym koniem "okręgówki”.

Rozmawiał Kamil Kozioł

MALESA ZREZYGNOWAŁ Z PRACY

Dominik Malesa zrezygnował z pracy w Sokole Konopnica. Były piłkarz Motoru Lublin i Polonii Warszawa był trenerem Sokoła od 2010 roku. Najpierw przez trzy sezony grał z nim w A klasie. W 2013 r. uzyskał z nim awans do lubelskiej klasy okręgowej, w której w debiutanckim sezonie Sokół zajął ósme miejsce.

W tym roku graczom z Konopnicy już tak dobrze nie idzie i zimę spędzą na piętnastej pozycji.

– Praca w Sokole była ponad moje siły. Za dużo było problemów w tym klubie. Przede wszystkim nie podobała mi się frekwencja na treningach. Zdarzało się, że na zajęcia przychodziło po sześć osób – wyjaśnia przyczyny swojej rezygnacji Dominik Malesa.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

6. KOLEJKA 18-21 sierpnia
Arka Gdynia - Pogoń Szczecin 0:3
Bruk-Bet Termalica - Lech Poznań 1:3
Cracovia - Górnik Zabrze 3:3
Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 1:1
Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 2:3
Piast Gliwice - Korona Kielce 2:0
Wisła Płock - Legia Warszawa 0:1
Zagłębie Lubin - Wisła Kraków 3:0

TABELA

1. Zagłębie 6 14 10-2
2. Jagiellonia 6 13 9-7
3. Wisła K. 6 12 8-8
4. Lech 6 11 11-4
5. Legia 6 10 8-6
6. Górnik 6 9 12-10
7. Sandecja 6 8 6-6
8. Pogoń 6 7 6-7
9. Arka 6 7 4-5
10. Wisła P. 6 7 3-5
11. Śląsk 6 6 6-8
12. Lechia 6 5 7-8
13. Korona 6 5 7-9
14. Bruk-Bet 6 5 4-7
15. Cracovia 6 5 8-1
16. Piast 6 4 7-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!