Piłka nożna

Piłka nożna: Czy przyszły rok będzie dobry dla polskiej piłki? Stadiony, potem wyniki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 grudnia 2009, 14:56
Autor: ARTUR OGÓREK

Środowisko piłkarskie jest podzielone, co było widać nie tylko podczas ostatniego zjazdu Polskiego Związku Piłki Nożnej. Różne opinie towarzyszą także prognozom dotyczącym 2010 roku.

– Będzie lepszy od kończącego się – zapewnia wiceprezes PZPN Adam Olkowicz. – A skąd! Podobny jak ten, czyli znowu najgorszy w historii – ripostuje Jan Tomaszewski.

Bo 2009 rok był fatalny dla naszego futbolu. Reprezentacja grała beznadziejnie i zasłużenie nie awansowała do mistrzostw świata. Kluby skompromitowały się w kwalifikacjach do europejskich pucharów. W ekstraklasie, a tym bardziej I lidze, na wielu meczach spokojnie można było uciąć sobie półtorej godziny drzemki. A do tego wszechobecna afera korupcyjna.

– Jednak to się musi zmienić – uważa Adam Olkowicz. – Mam nadzieję, że reprezentacja będzie odzyskiwała zaufanie, jej wyniki potwierdzą słuszną drogę obraną przez Franciszka Smudę i będzie to widać podczas "słowiańskiego Euro”.

Trzymamy też kciuki za reprezentację kobiecą, która ma szansę pojechać na mistrzostwa świata. Chcemy również wprowadzić zunifikowany system szkolenia młodzieży. Liczymy, że ze środowiska piłkarskiego będą eliminowane osoby, którym prawomocnymi wyrokami udowodniono udział w aferze korupcyjnej. To wszystko powinno stworzyć pozytywny wizerunek piłki nożnej.

Do wyznawców tej optymistycznej wersji z pewnością nie można zaliczyć Jana Tomaszewskiego. – Będzie tak samo, czyli najgorzej w historii – twierdzi były bramkarz. – Oczywiście pod warunkiem, że władza zostanie w rękach mojego przyjaciela z boiska Grzegorza Laty.

On nie wyeliminuje patologii i nadal w futbolu będą skorumpowani działacze, sędziowie, trenerzy i piłkarze. To wszystko trzeba wysadzić w powietrze, dopiero wtedy kibice mogliby odetchnąć pełną piersią. Niestety, ale ryba psuje się od głowy.

Dla reprezentacji nowy rok będzie nijaki, bo zostają jej wyłącznie mecze towarzyskie, czyli dla nas o "mistrzostw świata”, a dla innych o "pietruszkę”. Kluby natomiast znowu poodpadają w "eliminacjach eliminacji”.

Menedżer Daniel Weber w 2010 roku też nie wróży naszej piłce sukcesów. – Dopóki nie zostaną oddane nowe stadiony, to nic się nie zmieni – przekonuje.

– Nowe obiekty powinny przyciągnąć publiczność, inwestorów i większe pieniądze. W tej chwili drużyny nie grają nawet w swoich miastach. Proszę spojrzeć, co się dzieje na rynku transferów. Kluby ze środka tabeli zastygły w ruchu, a o wzmocnienia pytają tylko drużyny zagrożone spadkiem.

Bo dla Odry, Arki czy Piasta degradacja to pożegnanie się z pieniędzmi Canal Plus i katastrofa. Krok do przodu powinien nastąpić w 2011 roku.

– Myślę, że już drugie półrocze powinno być lepsze – prognozuje Kazimierz Węgrzyn, ekspert Canal Plus. – Już wtedy powinny być oddawane nowe stadiony. Będzie lepsza oprawa i należy postarać się o lepszy produkt.

Trzeba wyłożyć większe pieniądze, na lepszych, a co za tym idzie, droższych graczy. Nie ma ich u nas, to są za granicą. W ekstraklasie już teraz były fajne mecze, ale na brzydkich stadionach przechodziły niezauważone. Liczę też na kadrę, że trener Smuda zaszczepi coś pozytywnego w naszych reprezentantach.

– Budujmy stadiony, a będzie lepiej – dodaje Tomasz Brzyski. – Jesienią poziom ekstraklasy się wyrównał, ale wyłącznie w dół. Dziś już można wygrać z Legią, Wisłą czy Lechem, a kiedyś było to nie do pomyślenia. Jak do Wodzisławia przyjeżdżała Legia, to Odra modliła się, aby nie dostać pięciu goli.

Ja mam też swoje osobiste cele. Otrzymałem szansę od selekcjonera, więc chciałbym ją wykorzystać i zostać w kadrze na dłużej. Chciałbym za 12 miesięcy powiedzieć, że to był dobry rok – kończy wychowanek Lublinianki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!