Piłka nożna

Piłka nożna: Sędziowie coraz bardziej prowokują do złych zachowań, jeden dostał kopa, drugi w twarz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2009, 19:41

Efekt jest zawsze ten sam – sędzia przerywa mecz. Sprawa trafia do związku, a ten staje po stronie arbitra. Wydział Gier przyznaje walkowery, natomiast Wydział Dyscypliny karze zawodników bądź szkoleniowców. Bo to właśnie oni najczęściej podpadają panom z gwizdkiem.

Listopad w lubelskim światku piłkarskim sypnął kilkoma skandalami. Zaczęło się od meczu klasy A w Kraczewicach. Miejscowy Poraj grał z Garbarnią Kurów.

Zdaniem gości, sędzia Przemysław Oniszczuk był w fatalnej dyspozycji. Jeden z kibiców nie wytrzymał, wbiegł na boisko i go kopnął. To nie pierwszy przypadek pretensji do Oniszczuka. W meczu Mazowsza Stężyca z Drzewcami pokazał piłkarzom gości aż dziewięć żółtych i dwie czerwone kartki.

Kolejna afera wybuchła parę dni później w Świdniku. W spotkaniu Świdniczanki z Wodnikiem Uścimów arbiter Przemysław Radzikowski wyrzucił z ławki rezerwowych dwóch działaczy gości, później starł się z jednym z piłkarzy Wodnika, by wreszcie dostać od tego ostatniego cios z pięści w twarz.

W ostatnim czasie mnóstwo pretensji do pracy sędziów zgłaszają też działacze drużyn z IV ligi. Burzę wywołały zwłaszcza mecze prowadzone przez Huberta Rippera z Lublina.

Żal mieli najpierw w Bełżycach, a tydzień później w Rejowcu Fabrycznym. Po tym pierwszym meczu sędzia wysłał do naszej redakcji specjalne oświadczenie, bo poczuł się skrzywdzony opiniami działaczy Unii.

Z kolei prezes Sparty, która przegrała mecz z Huraganem Międzyrzec Podlaski po rzucie karnym, powoli tracił cierpliwość. – Nie będę już nic mówił na temat pracy sędziów, bo po co mam się kopać z koniem – denerwuje się Robert Szokaluk.

– Jednak na swoim stadionie mamy monitoring i od wiosny, zamiast na trybuny, skieruję kamery na oba pola karne, aby nagrywać te kontrowersyjne sytuacje. Nie może być tak, że sędzia zbierający tyle złych opinii w jednym meczu, już za parę dni prowadzi następny i w dodatku związek nie wyznacza mu obserwatora – dodaje.

Wszystkich przeraża też fakt, że za jakiekolwiek słowa krytyki wobec arbitrów, zostają karani przez LZPN. – Tymczasem arbitrom nawet włos z głowy nie spadnie.

A przecież gdyby wykonywali swoją pracę sumiennie, to nikt nie miałby do nich pretensji i nie byłoby tych wszystkich sytuacji – mówi jeden z trenerów, który był już parę razy karany przez działaczy związku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!