Piłka nożna

Piłka nożna: W czwartek o godz. 18 Lech zagra z Udinese

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lutego 2009, 18:47
Autor: ARTUR OGÓREK

Choć za oknem śnieg i mróz, w czwartek w Polsce rozpocznie się piłkarska wiosna. Wszystko za sprawą Lecha Poznań, który zdołał przebić się przez fazę grupową Pucharu UEFA i dzięki temu w 1/16 finału zmierzy się z Udinese.

Na tę chwilę polscy czekali pięć lat. Wtedy także do wiosennych zmagań udało się przebić klubowi z Wielkopolski, ale był nim Groclin Dyskobolia, z maleńkiego Grodziska. Teraz zaszczyt ten spotkał Lecha. Jednak jak zwykle, w przypadku naszych zespołów, na tym etapie europejskich pucharów pojawiają się różne, poważne przeszkody.

Pierwszą niezmiennie jest klasa rywala. Aby trafić na kogoś teoretycznie słabszego trzeba wygrać grupę. A to zadanie niezwykle trudne, wcześniej wręcz nieosiągalne. Do tej pory tylko Amica Wronki, Wisła Kraków i - w tym sezonie - Lech zdołały przebić się do zmagań grupowych. Z kolei przebrnąć przez nie, jedynie poznaniakom.

Drugą natomiast jest pora roku. Kiedy nasza ekstraklasa zapada w sen zimowy, inni w najlepsze walczą w swoich, nieporównywalnie silniejszych ligach. Granie sparingów i szukanie dobrych boisk na południu Europy, nie zastąpi meczów na serio. Dlatego forma zespołu Franciszka Smudy, pomimo zrealizowania nawet najskrupulatniej opracowanych planów, aż do ostatniego gwizdka dzisiejszego meczu, w dalszym ciągu pozostaje wielką niewiadomą.

Jednak to nie jedyne zmartwienie trenera "Kolejorza”. Drugim jest nieobecność przebojowego i dynamicznego Sławomira Peszki, który zmuszony jest pauzować za trzy żółte kartki. Dla "równowagi”, choć już z powodów zdrowotnych, w składzie Udinese zabraknie prawego obrońcy Damiano Ferronettiego (więzadła krzyżowe). Będą za to niezwykle groźni Fabio Quagliarella, Antonio Di Natale i Gaetano D'Agostino.

Czy można przejść przedstawiciela Serie A? To zadanie bardzo wymagające, ale jesienią ekipa Smudy udowodniła, że nie czuje strachu przed nikim. - Lech musi zagrać odważnie i ofensywnie - radzą eksperci. Choć Włosi to z reguły mistrzowie defensywy, a w tym wypadku jeszcze z opcją rewanżu na własnym terenie. - Udinese w naszych głowach jest już od dawana - mówi Robert Lewandowski.

- Od początku stycznia rozpracowujemy rywala i na pewno niczym nas nie zaskoczy. Zresztą, na tym poziomie trudno już coś ukryć. My nie graliśmy od dwóch miesięcy. Włosi za to cały czas występują w lidze i ostatnio zaczęli spisywać się lepiej. Wiadomo jakie są ich atuty: obrona i dyscyplina. A nam najlepiej się gra, kiedy atakujemy, kiedy jesteśmy w posiadaniu piłki i inicjatywa należy do nas.
Prawdopodobny skład Lecha na mecz z Udinese: Turina - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Djurdjević - Murawski, Injać -Lewandowski, Stilić, Wilk - Rengifo.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!