Piłka nożna

Podlasie II - Avia Świdnik w środę o godz. 17.30 w finale pucharu Polski

Dodano: 14 czerwca 2011, 15:38

Tomasz Gawroński (z lewej) ma w środę pomóc rezerwom Podlasia w pokonaniu Avii Świdnik. Obok Michał
Tomasz Gawroński (z lewej) ma w środę pomóc rezerwom Podlasia w pokonaniu Avii Świdnik. Obok Michał

Przed szansą na sprawienie kolejnej niespodzianki staną w środę piłkarze Podlasia II Biała Podlaska. W finale Pucharu Polski na szczeblu województwa drużyna prowadzona przez Miłosza Storto zagra u siebie z Avią Świdnik. Początek spotkania o godz. 17.30.

Stawką meczu jest również awans do rozgrywek centralnych, na który kibice gospodarzy czekają od jedenastu lat. W minionym sezonie bialczanie byli bardzo blisko osiągnięcia tego celu, jednak finale Pucharu Polski musieli uznać wyższość Spartakusa Szarowola, przegrywając 0:2.

W obecnych rozgrywkach na rezerwy Podlasia nie ma jednak mocnych. Występująca w klasie okręgowej drużyna w świetnym stylu pokonała w półfinale Tomasovię Tomaszów Lubelski aż 3:0.

Wcześniej podopieczni Miłosza Storto ograli także swoich kolegów z pierwszego zespołu (2:1). W lidze na 23 spotkania Wojciech Jarzynka i spółka wygrali osiemnaście meczów, trzy zremisowali i tylko w dwóch ponieśli porażki.

– Fajnie byłoby wygrać i zobaczyć na naszym stadionie jakąś bardziej znaną drużynę. Czy liczymy na posiłki z pierwszego zespołu? Wszystko wskazuje na to, że zagramy takim samym składem, jak przeciwko Tomasovii.

Czyli z kadry trzecioligowców wspomogą nas tylko Adam Wasiluk i Tomek Gawroński. Dodatkowo zagra doświadczony Wojciech Jarzynka, który od początku rundy gra w rezerwach. Będą mógł też liczyć na Łukasza Jaszczyńskiego i Illie Kondratienko.

Oczywiście czujemy respekt przed przeciwnikiem, ale nie widzę powodu, dla którego mielibyśmy się bać. Uważam, że mamy szanse, aby pokonać jeszcze jednego znacznie wyżej notowanego rywala – ocenia trener Miłosz Storto.

Mimo to faworytem będzie jednak Avia. "Żółto-niebiescy” mogą skoncentrować się na dzisiejszym spotkaniu, bo w lidze nic im już nie grozi. Zajmują bezpiecznie, ósme miejsce w tabeli i nawet w przypadku dwóch porażek w ostatnich kolejkach III ligi, niżej niż na dziesiątą pozycję już nie spadną.

Poza tym pokazali, że wiosną osiągnęli niezłą formę. Dobre recenzje Avia zebrała nawet za porażkę w Przemyślu. Natomiast w weeknd w dobrym stylu ekipa ze Świdnika pokonała Siarkę Tarnobrzeg 2:1.

– Dla nas wszystkie mecze są tak samo istotne. Wiadomo jednak, że skoro zaszliśmy w Pucharze Polski tak daleko, to chcielibyśmy go wygrać. Kadrowo nie mamy żadnych kłopotów, oczywiście poza kontuzjowanym od dłuższego czasu Radosławem Muszyńskim.

Nadal nie wiadomo w stu procentach, co stało się z jego kostką – mówi trener Avii Tomasz Wojciechowski. Przypomnijmy, że popularny "Muszka” doznał kontuzji w meczu z Wisłą Puławy ponad miesiąc temu. Lekarze mają obawy, czy zawodnik będzie mógł kontynuować swoją przygodę z piłką.

Wcześniej w PP świdniczanie pokonali dwóch czwartoligowców – Unię Bełżyce (4:3) i Janowiankę Janów Lubelski (4:1). Później, dopiero po rzutach karnych (9:8), uporali się z GKS Bogdanka II, a ostatnio wygrali walkowerem z Chełmianką, która zrezygnowała z gry.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

5. KOLEJKA 11-15 sierpnia
Górnik Zabrze  - Arka Gdynia 1:1
Korona Kielce - Jagiellonia Białystok 2:3
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1
Legia Warszawa - Piast Gliwice 3:1
Pogoń Szczecin - Lechia Gdańsk 0:0
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Płock 0:1
Wisła Kraków - Cracovia 2:1
Śląsk Wrocław - Bruk-Bet Termalica 1:1

TABELA

1. Wisła K. 5 12 8-5
2. Jagiellonia 5 12 8-6
3. Zagłębie 5 11 7-2
4. Lech 5 8 8-2
5. Górnik 5 8 9-7
6. Arka 5 7 4-2
7. Legia 5 7 7-6
8. Wisła P. 5 7 3-4
9. Korona 5 5 7-7
10. Lechia 5 5 5-5
11. Sandecja 5 5 3-4
12. Bruk-Bet 5 5 3-4
13. Śląsk 5 5 4-6
14. Cracovia 5 4 5-8
15. Pogoń 5 4 3-7
16. Piast 5 1 5-12
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!