Reprezentacja

Bartosz Kapustka odkryciem Euro

Dodano: 14 czerwca 2016, 08:10

Bartosz Kapustka meczem z Irlandią Północną zadebiutował na imprezie rangi mistrzowskiej<br />
<br />
Fot. laczynaspilka.pl
Bartosz Kapustka meczem z Irlandią Północną zadebiutował na imprezie rangi mistrzowskiej

Fot. laczynaspilka.pl

Skrzydłowy Cracovii zrobił furorę w pierwszym spotkaniu biało-czerwonych na mistrzostwach Europy we Francji.

19 lat, 170 cm wzrostu i 60 kg wagi. Parametrami fizycznymi młody tarnowianin nie imponuje, ale umiejętnościami piłkarskimi już tak. W ciągu dwóch lat rozegrał 58 spotkań w ekstraklasie, zdobywając w nich sześć bramek. Przekonał do swoich umiejętności Adama Nawałkę, zaliczył wejście smoka w dorosłej reprezentacji, strzelając gola Gibraltarowi, ale na Euro 2016 jechał jako rezerwowy. Szansą dla niego okazała się kontuzja Kamila Grosickiego. Selekcjoner nie bał się postawić na młodziana w bardzo istotnym spotkaniu, a ten odwdzięczył mu się najlepiej, jak potrafił. Znakomitą grą.

Skrzydłowy Cracovii był jednym z najlepszych zawodników naszej reprezentacji w spotkaniu z Irlandią Północną. Nie strzelił bramki, nie zanotował asysty, ale brał udział w większości akcji biało-czerwonych, napędzając ofensywną grę zespołu. W ten sposób zwrócił na siebie uwagę gwiazd światowej piłki. Na Twitterze chwalili go m.in. Rio Ferdinand i Gary Lineker, a fachowcy już szacują, ile na jego transferze zarobi Cracovia.

Najdroższym zawodnikiem, wytransferowanym z polskiej ligi jest wciąż Adrian Mierzejewski, za którego turecki Trabzonspor zapłacił 5,25 mln euro. Rekord jest zagrożony, a Kapustka wcale nie będzie musiał przenosić się nad Bosfor. W grę wchodzą najmocniejsze ligi na Starym Kontynencie.

Sam zawodnik w pomeczowych wypowiedziach zachowywał skromność. – Dziękuję trenerowi za otrzymaną szansę. Gra w takim meczu to niesamowite uczucie. Byliśmy lepszym zespołem, dłużej utrzymywaliśmy się w piłce i zasłużenie wygraliśmy. Jestem z siebie zadowolony, lecz już myślę o kolejnym spotkaniu. Jestem dumny, że udało się wygrać – powiedział Kapustka w rozmowie z laczynaspilka.pl.

Młody pomocnik zebrał też pochwały od Nawałki. – O Bartku już mówiłem wcześniej, że skala jego talentu jest bardzo wysoka. Bez żadnych obaw wystawiłem go do składu. Już na kilka dni przed spotkaniem o tym rozmawialiśmy. Powołując go do reprezentacji Polski wiedziałem, że sobie świetnie poradzi. Ja też będąc bardzo młodym zawodnikiem otrzymałem powołanie. Jacek Gmoch na mnie postawił i się nie zawiódł. To swego rodzaju pewność z mojej strony i dobre rozeznanie, co do możliwości tego zawodnika. Bartek robi postępy, ale muszę dodać, że musi nadal ciężko pracować, aby osiągnąć jeszcze wyższy poziom – stwierdził selekcjoner na pomeczowej konferencji prasowej.

gillian
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gillian
gillian (14 czerwca 2016 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak poćwiczy przejścia na małych kroczkach, to dorówna Leo Messiemu. Operowanie piłką poprawił Kuba Błaszczykowski, ale nie ma on predyspozycji strzeleckich z uwagi na brak wyczucia piłki. A szkoda, bo kopa ma. Bramka po stronie przeciwnika jest po to, aby piłka była z niej wielokrotnie wyjmowana. Niech forma rośnie z meczu na mecz. Wtedy nie sprawdzi się krakanie, że bilans ostanich 10 spotkań wyjdzie na zero.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 09:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oho, dziennikarze mają nowy balon do pompowania ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!