Reprezentacja

Maciej Rybus może nie pojechać na Euro 2016

Dodano: 29 maja 2016, 15:47

Wygląda na to, że Maciej Rybus będzie musiał zapomnieć o grze na Euro 2016<br />
<br />
Fot. laczynaspilka.pl
Wygląda na to, że Maciej Rybus będzie musiał zapomnieć o grze na Euro 2016

Fot. laczynaspilka.pl

W 2002 roku Bartosz Karwan, w 2006 Jakub Błaszczykowski, w 2008 Damian Gorawski i ponownie Błaszczykowski, a w 2012 Łukasz Fabiański. Na każdej wielkiej imprezie w XXI wieku borykaliśmy się z kontuzjami. Tym razem urazy wykluczyły wyjazd na mistrzostwa Europy aż dwóch kadrowiczów, a do rozpoczęcia turnieju pozostały przecież jeszcze blisko dwa tygodnie.

Jako pierwszy „wysypał się” Paweł Wszołek, który podczas obozu regeneracyjnego w Juracie pechowo upadł podczas luźnej gierki treningowej na rękę i złamał z przemieszczeniem kość promieniową. Z drobnymi urazami borykali się też Tomasz Jodłowiec, Jakub Wawrzyniak i Karol Linetty, a po finale Pucharu Króla jedno z więzadeł w kolanie naciągnął Grzegorz Krychowiak. Trzech pierwszych doszło już do siebie, pomocnik Sevilli będzie pauzował jeszcze przez kilka dni, ale wyjazd do Francji żadnego z nich nie jest zagrożony.

Znacznie gorzej mają się sprawy z Maciejem Rybusem. Zawodnik Tereka Grozny po ostatnim meczu ligowym narzekał na ból barku, lecz wszystko wskazywało na to, że problem nie jest poważny. Ponieważ dolegliwości nie ustępowały, w sobotę razem z lekarzem kadry Jackiem Jaroszewskim pojechał na specjalistyczne badania do Krakowa do najlepszych ekspertów w Polsce, dysponujących najbardziej zaawansowanym sprzętem.

– Nasze działania w ostatnich dniach nie sprawiły, by jego stan się poprawił. Kolejne badania wykazały rzadki uraz obrąbka stawowego. Wiąże się to niemal na pewno z wykluczeniem go z wyjazdu na Euro 2016. Zostawiam na dziś malutki margines, bo trwają konsultacje z najlepszymi w Europie ekspertami od kontuzji barku, czy zabieg będzie potrzebny. To będzie trwało do poniedziałku, natomiast spodziewamy się, że Maciek nie pojedzie na mistrzostwa – powiedział na specjalnie zwołanej konferencji prasowej doktor Jaroszewski.

Kontuzja Rybusa to poważne zmartwienie dla Adama Nawałki. 26-latek był podstawowym zawodnikiem przez całe eliminacje. Zagrał w ośmiu spotkaniach, w większości, w tym w obu z Niemcami, od pierwszej do ostatniej minuty. Ostatnio znajdował się w życiowej formie. Dla Tereka w 28 ligowych spotkaniach strzelił osiem goli i zanotował trzy asysty. Latem wygasł mu kontrakt. Planował zmianę klubu, miał oferty z pięciu najmocniejszych lig na Starym Kontynencie, ale z decyzją odnośnie transferu czekał do zakończenia Euro 2016...

Oby to był koniec złych wiadomości przed wyjazdem do Francji. Nawet bez Wszołka i Rybusa sukces wciąż jest przecież możliwy. W 1974 roku w składzie reprezentacji Polski na mistrzostwa świata zabrakło przecież Włodzimierza Lubańskiego, który był wówczas uznawany za najlepszego polskiego piłkarza. Mimo tego biało-czerwoni pod wodzą nieodżałowanego Kazimierza Górskiego sięgnęli po medal. Oby teraz było podobnie i urazy nie stanęły nam na drodze do marzeń.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!