Reprezentacja

PIŁKA NOŻNA W środę o godz. 17 mecz z Kanadyjczykami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 listopada 2009, 18:37
Autor: Artur Ogórek

Każdy, kto przyjechał na zgrupowanie, dostanie okazję gry – zapewniał podczas krótkiego obozu w Grodzisku Wielkopolskim Franciszek Smuda. I słowa pewnie dotrzyma, choć nie wiadomo, w jakim wymiarze wystąpią poszczególni zawodnicy. Wczoraj na porannym treningu, kiedy „Franz” rozdał narzutki, wszystko wskazywało na to, że w wyjściowym składzie szansę otrzyma sześciu nowych piłkarzy.

Do Bydgoszczy, gdzie odbędzie się mecz z Kanadyjczykami, „biało-czerwoni” przenieśli się w niedzielę. I mają przynajmniej jedną gwarancję, że zagrają na lepszym boisku niż w Warszawie. Ta przy Łazienkowskiej była po prostu koszmarna. Jednak w środę na lepszej murawie na pewno nie zagra Jakub Błaszczykowski. Pomocnik Borussii Dortmund w trakcie spotkaniu z Rumunami skręcił staw skokowy i zamiast do Bydgoszczy, odleciał do Niemiec. Poza tym na drobne urazy narzekali Michał Żewłakow i Robert Lewandowski, a Ireneusz Jeleń uskarżał się na bolące kolano. Co prawda wczoraj wszyscy trzej trenowali, ale w najbliższy weekend Jelenia czeka trudny mecz ligowy z Monaco, więc nie jest wykluczone, że jutro jednak odpocznie.

Przeciwko Kanadzie w pierwszej jedenastce powinni za to wyjść Wojciech Szczęsny, Jakub Rzeźniczak, Maciej Sadlok, Seweryn Gancarczyk, Radosław Majewski i Sławomir Peszko. Aż na trzy zmiany zanosi się w linii obrony, bo ta przysparza selekcjonerowi najwięcej zmartwień. Z Rumunami słabo wypadli Adam Kokoszka i Piotr Brożek, nie zachwycił też Marcin Kowalczyk. Jednak Smuda cały czas przekonuje, że wkrótce będzie mógł skorzystać z Sebastiana Boenischa, a kontuzje w końcu wyleczą Arkadiusz Głowacki i Marcin Wasilewski.

„Franz” przegrał pierwszy mecz, ale nie ma zamiaru tym się przejmować. To dopiero początek jego pracy, której od stycznia nie będzie już łączył z prowadzeniem z Zagłębia Lubin. Przeciwko Kanadzie chciałby już wygrać i dzięki temu zakończyć serię czterech kolejnych porażek, w dodatku bez strzelonego gola.

Środowe spotkanie będzie też ostatnim w tym roku. W styczniu natomiast planowany jest wyjazd do Tajlandii na Puchar Króla (w krajowym składzie), w potem w marcu mecz towarzyski z Bułgarią (prawdopodobnie w Grodzisku Wielkopolskim).
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!