Reprezentacja

Polscy piłkarze szykują się do meczów z Gruzją i Grecją

Dodano: 10 czerwca 2015, 12:50

Robert Lewandowski z Jakubem Błaszczykowskim po raz pierwszy od ponad roku mieli okazję do wspólnych treningów. FOT. PZPN.PL<br />
Robert Lewandowski z Jakubem Błaszczykowskim po raz pierwszy od ponad roku mieli okazję do wspólnych treningów. FOT. PZPN.PL

Aż 29 zawodników powołał na dwa najbliższe spotkania selekcjoner biało-czerwonych Adam Nawałka. Wśród jego wybrańców zabrakło jednak króla strzelców T-Mobile Ekstraklasy Kamila Wilczka.

– Nie ukrywam, że liczyłem na powołanie na najbliższe mecze kadry. Niestety, zaproszenia na zgrupowanie nie dostałem, dlatego nie pozostaje mi nic innego, jak ciężka praca i walka o to, żeby w końcu miejsce się dla mnie znalazło. Nie jestem rozczarowany – powiedział w rozmowie z "Piłką Nożną" napastnik, który w minionym sezonie występował w Piaście Gliwice.

Do kadry narodowej wraca natomiast Jakub Błaszczykowski. Były kapitan naszej reprezentacji nie odczuwa już skutków kontuzji i jest w stu procentach gotowy do gry w narodowych barwach.

– Przed wysłaniem powołań byłem w Dortmundzie, gdzie rozmawiałem z Kubą. Chciałem dowiedzieć się, czy wszystko jest w porządku w temacie jego formy oraz podejścia mentalnego do reprezentacji. Zapewnił mnie, że nie ma żadnego problemu. Jestem przekonany, że nic nie popsuje nam atmosfery. Rozmowa z Kubą była bardzo konkretna. Wierzę, że zdoła pomóc reprezentacji – stwierdził Nawałka na niedawnej konferencji prasowej.

Zgrupowanie drużyny narodowej oficjalnie rozpoczęło się w poniedziałek, ale czterech zawodników, którzy wcześniej zakończyli rozgrywki ligowe, pojawiło się w Warszawie już kilka dni wcześniej. To Arkadiusz Milik, Maciej Rybus, Marcin Komorowski i Kamil Grosicki, którym w treningu pomagali byli reprezentanci - Piotr Świerczewski oraz Tomasz Kłos.

Spotkanie z Gruzją zaplanowane jest na sobotę, a towarzyski mecz z Grecją na wtorek. W tym drugim meczu szansę gry dostanie z pewnością kilku zawodników z szerokiej kadry, nie mających większych szans na występ w meczu o punkty. Dołączy do nich także Kamil Glik, który przeciwko Gruzji musi pauzować za żółte kartki.

– Nie myślę o zmianie klubu. Chcę być w stu procentach skoncentrowany na reprezentacji, jak najlepiej przygotować się do meczów z Grecją i Gruzją, bo są one bardzo ważne. Tylko o tym teraz myślę. Nie będę mógł zagrać, ale jestem z chłopakami, wspieram ich, bo kolejne trzy punkty do zdobycia, kolejny ważny krok do zrobienia, do tego żebyśmy pojechali na mistrzostwa Europy – zapewnił obrońca, który po świetnym sezonie może przebierać w ofertach od najlepszych klubów świata.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!