Reprezentacja

Polska - Ukraina 1:0. Bramka Kuby Błaszczykowskiego, zobacz gola

Dodano: 21 czerwca 2016, 20:05

To nie było wielkie spotkanie w wykonaniu biało-czerwonych. Polacy pokonali jednak Ukrainę 1:0 i awansowali do 1/8 finału z drugiego miejsca. W kolejnym meczu zmierzymy się ze Szwajcarią, a zawody zostaną rozegrane w najbliższą sobotę o godz. 15.

Już po czterech minutach mogło być... 2:0 dla biało-czerwonych. Najpierw Arkadiusz Milik wpadł w pole karne, ale uderzył prosto w bramkarza rywali. Minęło ledwie kilkadziesiąt sekund, a Milik świetnie zagrał do Roberta Lewandowskiego. „Lewy” był sam przed Andrijem Pjatowem i zdecydował się na strzał z pierwszej piłki. Niestety przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

W dziewiątej minucie kapitalnie zachował się bohater starcia z Niemcami. Ukraińcy strzelali dwa razy, ale trafili na „Piranię”. Michał Pazdan zablokował oba uderzenia i skończyło się tylko na strachu polskich kibiców. W 17 minucie powinno być 0:1. Andrij Jarmolenko w sytuacji sam na sam z Łukaszem Fabiańskim posłał piłkę obok słupka. Po początkowej dominacji drużyny Adama Nawałki Ukraińcy pokazali kilka razy, że także są groźni. W 39 minucie znowu zrobiło się gorąco w naszej szesnastce i musieliśmy się ratować wybiciem na „uwolnienie”. Blisko przejęcia piłki był tym razem Jewhen Konoplanka.

W 49 minucie polska defensywa dostała kolejne ostrzeżenie. Oleksandr Zinczenko świetnie wyszedł w powietrze i oddał strzał głową, ale posłał piłkę nad poprzeczką. W 54 minucie podopieczni Nawałki wywalczyli rzut rożny po dobrej akcji Tomasza Jodłowca. Krótkie rozegranie pozwoliło Milikowi podać w pole karne do wprowadzonego w przerwie Jakuba Błaszczykowskiego. Kuba świetnie przełożył sobie piłkę z prawej nogi na lewą i huknął do siatki. Za chwilę sam na sam z Pjatowem był Bartosz Kapustka, ale uderzył tuż obok słupka.

Kolejne fragmenty, to dominacja naszych wschodnich sąsiadów. Na kwadrans przed końcowym gwizdkiem Milik źle trafił w piłkę głową i ta poszybowała tuż obok słupka. W 80 minucie kapitalna okazję miał Zozula, także po strzale głową. Do szczęścia zabrakło mu centymetrów. Mimo ataków rywali Polacy dowieźli korzystny wynik do końcowego gwizdka i po raz pierwszy w historii występów w mistrzostwach Europy wywalczyli awans do fazy pucharowej.

– To było ciężkie spotkanie, bo spotkały się dwie dobre drużyny. Cieszymy się jednak z wygranej i czekamy na kolejnego rywala. Na pochwały zasłużyła cała drużyna, ja absolutnie nie czuję się bohaterem – oceniał przed kamerami TVP Błaszczykowski.

Polska – Ukraina 1:0 (0:0)

Bramka: Błaszyczkowski (54).

Polska: Fabiański – Cionek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Kapustka (71 Grosicki), Krychowiak, Jodłowiec, Zieliński (46 Błaszczykowski), Milik (90+3 Starzyński) – Lewandowski.

Ukraina: Pjatow – Kuczer, Chaczeridi, Butko, Fedeckyj, Jarmolenko, Stepanenko, Rotan, Konoplanka, Zinczenko (73 Kovalenko), Zozula (90 Tymoszczuk).

Żółte kartki: Cionek, Kapustka – Rotan, Kucher.

Sędziował: Svein Oddvar Moen (Norwegia). Widzów: 60000.

WIDEO

Czytaj więcej o: Ukraina Polska Euro 2016
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 czerwca 2016 o 07:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Fajnie że Polska wygrała. Ale robienie z takiego wydarzenia jak gra w piłkę takie wielkiego halo, jak gdyby od tego zależała nasza przyszłość- to jest przesada. To my wszyscy płacimy za to przedstawienie. Biedronka np. sposoruje, bo zarobi na naszych zakupach, w cenę prądu też jest wliczony sponsorowanie takich widowisk. A bardzo często ludzie nie mają pieniędzy na zakupy żywności czy opłaty za prąd- nie piszę tu o tych co nie chce im się pracować, ale o tych co pracują za grosze a sponsorują przymusowo życie za miliony graczom w piłkę.
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Raczej z prawej na lewą, oj działo się chyba w dziale sportowym
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 21:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na razie awansowali do 16, czyli do stanu startowego poprzednich mistrzostw. Więc skąd to wielkie podniecenie?
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widzę nas w finale ...
Rozwiń
Gość
Gość (21 czerwca 2016 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
#dobra zmiana
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!