Reprezentacja

Polska - Węgry 1:1 na Arenie Lublin. Stracili wygraną w doliczonym czasie gry

Dodano: 6 września 2016, 19:37

W towarzyskim spotkaniu, rozegranym na Arenie Lublin, młodzieżowa reprezentacja Polski podzieliła się punktami z Węgrami.

Biało-czerwonych od pierwszych minut zagrzewali do boju kibice, którzy licznie stawili się na Arenie Lublin. Na trybunach stadionu, który będzie gospodarzem trzech spotkań przyszłorocznego młodzieżowego Euro, zasiadło ponad 8 400 widzów. Większość z nich przez niemal całe zawody nie żałowała gardeł, a doping koordynowali fanatycy ze Stowarzyszenia Kibiców Motoru Lublin Motorowcy.

Polacy przeważali na boisku od początku. Mieli zdecydowanie więcej argumentów czysto piłkarskich, ale przez prawie dwa kwadranse nie potrafili podkreślić dominacji nad rywalami strzeleniem bramki. Udało się to dopiero w 27 min Jarosławowi Jachowi. Obrońca Zagłębia Lubin popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego, nie dając golkiperowi przeciwników najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

Po przerwie podopieczni Marcina Dorny powinni podwyższyć prowadzenie, ale nie wykorzystali już ani jednej dogodnej okazji. W 57 min po strzale Mariusza Stępińskiego znakomitą interwencją popisał się bramkarz drużyny węgierskiej. Piętnaście minut napastnik FC Nantes skiksował w dogodnej sytuacji. Być może usztywniła go obecność na spotkaniu Adama Nawałki, który w obecności swojego asystenta Bogdana Zająca oglądał mecz z wysokości trybun.

Gdy wydawało się już, że naszemu zespołowi nie stanie się żadna krzywda, Madziarzy doprowadzili do wyrównania. Jakuba Wrąbla strzałem głową pokonał Daniel Prosser i mecz przyjaźni pomiędzy Polską a Węgrami zakończył się remisem 1:1.

Polska U-21 – Węgry U-21 1:1 (1:0)

Bramki: Jach (27) – Prosser (90+2).

Polska: Wrąbel – Kędziora, Dawidowicz, Jach, Moneta – Formella (77 Frankowski), Lipski, Kubicki – Reca (66 Murawski) – Stępiński, Piątek (66 Buksa).

Węgry: Banai – Szivacski, Szilvasi, Lenzser (65 Bobal), Tamas (57 Forgacs) – Cseke, Markvart, Prosser, Varga (57 Zsoter), Madarasz – Geresi (65 Mervo)

Żółte kartki: Formella – Lenzser, Tamas, Cseke, Prosser. Sędziował: Zbigniew Dobrynin. Widzów: 8 423.

pepe
Użytkownik niezarejestrowany
chzs
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pepe
pepe (7 września 2016 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dobry mecz
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2016 o 09:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sirotowanemu Lublinowi i pewnym ludziom z Lublina nawet GWno sprawia radość. A jak jeszcze to GWno doprawi BUNIEK to od razu są w 7 niebie. Tak trzymać.
Rozwiń
chzs
chzs (7 września 2016 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Zastanawia mnie co jest nie tak z biletami na mecz. wczoraj koło godz. 12 wszedłem na stronę MOSIR i przeliczyłem ile biletów zostało sprzedanych. wolnych miejsc było ok. 2200. Pod stadionem przed meczem były kolejki do kas więc powinni sprzedać prawie wszystkie bilety. A na meczu podano , że jest nieco ponad 8000 ludzi. Znaczy, że kilka tys. kibiców nie przyszło? A może ktoś zrobił w konia kibiców? Ja kupowałem bilet w piątek i według systemu nie było wolnych miejsc po stronie zachodniej - wzdłuż ławek rezerwowych, a na meczu prawie cała strona była pusta. błąd w systemie informatycznym czy ktoś specjalnie nie chciał sprzedawać biletów na trybunę pod lożami VIP?
Temat prosty - chcieli zapełnić najpierw jedna część trybun - tą, która będzie widoczna na transmisji. Po południu odblokowali 2 sektory po zachodniej stronie. 8 tysięcy mogło spokojnie być na tym meczu (wschodnia strona była cała obsadzona + narożniki w dużej części i H1 dla kibiców Motoru.
Rozwiń
Gość
Gość (7 września 2016 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zastanawia mnie co jest nie tak z biletami na mecz. wczoraj koło godz. 12 wszedłem na stronę MOSIR i przeliczyłem ile biletów zostało sprzedanych. wolnych miejsc było ok. 2200. Pod stadionem przed meczem były kolejki do kas więc powinni sprzedać prawie wszystkie bilety. A na meczu podano , że jest nieco ponad 8000 ludzi. Znaczy, że kilka tys. kibiców nie przyszło? A może ktoś zrobił w konia kibiców? Ja kupowałem bilet w piątek i według systemu nie było wolnych miejsc po stronie zachodniej - wzdłuż ławek rezerwowych, a na meczu prawie cała strona była pusta. błąd w systemie informatycznym czy ktoś specjalnie nie chciał sprzedawać biletów na trybunę pod lożami VIP?
Rozwiń
guest
guest (7 września 2016 o 06:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
"W towarzyszkim spotkaniu podzielili sie punktami"
Zostaw, nie kop. "Redachtory" do matury mają jeszcze kilka lat więc jest szansa, że nauczą ich podstaw logicznego myślenia.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!