Reprezentacja

Polska - Węgry na Arenie Lublin. Kibice Motoru planują doping

Dodano: 6 września 2016, 10:44

Bartłomiej Drągowski ma pewne miejsce między słupkami reprezentacji młodzieżowej<br />
FOT.LACZYNASPILKA.PL
Bartłomiej Drągowski ma pewne miejsce między słupkami reprezentacji młodzieżowej
FOT.LACZYNASPILKA.PL

Bartłomiej Drągowski z Fiorentiny, Mariusz Stępiński z FC Nantes czy Paweł Dawidowicz, wypożyczony z Benfiki Lizbona do niemieckiego Vfl Bochum. To tylko niektóre z nadziei polskiego futbolu, jakie dziś zaprezentują się przed lubelską publicznością w kolejnym spotkaniu, przygotowującym do młodzieżowego Euro, które w 2017 roku odbędzie się w Polsce.

– Każdy z nas będzie walczył, aby znaleźć się w drużynie, która zagra na przyszłorocznym turnieju. To główny cel. Liczę na to, że w końcu będę mógł zagrać, bo tego mi brakuje najbardziej. Później wrócę do klubu i będę walczył o swoją przyszłość. Zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli chcę pojechać na EURO 2017, to muszę być w formie. Chciałbym na turnieju pokazać się z jak najlepszej strony i zrobić wszystko, aby drużyna osiągnęła jak najlepszy wynik, bo to jest najważniejsze– mówi w rozmowie z portalem laczynaspilka.pl Drągowski.

Utalentowany golkiper po transferze do Włoch póki co musi godzić się z rolą rezerwowego.

– Nie przechodziłem do Fiorentiny po to, aby siedzieć na ławce. Nie tak to sobie wyobrażałem. Nie chcę się usprawiedliwiać kontuzją. Na razie sytuacja przedstawia się jednak rzeczywiście tak, że jestem trzecim bramkarzem. Widocznie trenerzy uważają, że jestem słabszy od moich rywali. Tak to sobie tłumaczę. Na pewno nie czuję się słabszy. Na każdym treningu daję z siebie wszystko. Wiadomo, że chcę grać. Na razie nie jest mi to dane, ale mam swoją cierpliwość – zapewnił.

Wciąż dostępne są wejściówki na dzisiejsze spotkanie. Można kupować je za pośrednictwem serwisu internetowego kupbilet.pl. Pierwsza kategoria to wydatek 20 zł, a druga - 15. Znacznie droższy jest bilet VIP. Trzeba wyłożyć 120 zł. Dziś bilety będą dostępne także w sprzedaży stacjonarnej. Kasa na Arenie Lublin będzie otwarta od 10 do rozpoczęcia spotkania.

Podczas meczu Stowarzyszenie Kibiców Motoru Lublin będzie prowadziło zorganizowany doping. – Każdy, kto chociaż odrobinę interesuję się historią wie, że nasze narody łączy nie tylko wspólna historia, ale także wielowiekowa przyjaźń. W celu ubogacenia atmosfery podczas meczu oraz podkreślenia jak ważni dla nas są bracia Węgrzy, podobnie jak na meczach ligowych, tak samo i na tym spotkaniu chcemy, żeby na sektorze H zasiadło jak najwięcej fanatycznych kibiców, którzy nie będą żałować swojego gardła by wspierać kadrę żywiołowym dopingiem przez całe 90 minut. W związku z tym apelujemy do wszystkich kibiców i sympatyków o zakup biletów na sektor H1 – powiedział Paweł Żmuda z SKML.

Boniek w Lublinie

W budynku Trybunału Głównego Koronnego na Starym Mieście w Lublinie odbędzie się dziś o godz. 12. spotkanie robocze z udziałem Prezydentów Miast Gospodarzy UEFA EURO U21 Polska 2017 i przedstawicieli Lokalnego Komitetu Organizacyjnego. Jego tematem będzie aktualny stan przygotowań do turnieju oraz inauguracji oficjalnego programu wolontariatu. Gośćmi prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka będą także prezes PZPN Zbigniew Boniek oraz Ambasador Turnieju Marek Koźmiński.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 września 2016 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
motor to statara k..... jeb......rks za to POLSKA bialo czerwoni
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 15:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ruscy nie dopingowali tylko koksowali. :P
Rozwiń
Gość
Gość (6 września 2016 o 14:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z tym dopingiem to bym uważał, patrzcie na ruskich
Rozwiń
@
@ (6 września 2016 o 14:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A panowie komentujący od razu spakowaliby walizki i uciekli z kraju...aby w bezpiecznym kraju spisywać historię kraju
Rozwiń
Przytom
Przytom (6 września 2016 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak będzie wojna, to kibice będą co najwyżej mięchem armatnim, które opóźni marsz przeciwnika o maks 5 minut. Jakby niektórzy nie zauważyli czasy się trochę zmieniły i wojen nie prowadzi się na maczugi i kamienie (wtedy jeszcze kibice by się na coś przydali).
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!