Reprezentacja

Reprezentacja: W sobotę o godz. 20.30 Polska zagra z Irlandią Północną

Dodano: 4 września 2009, 17:26
Autor: ARTUR OGÓREK

Już w sobotni wieczór prawie wszystko może być jasne. Wystarczy, że Słowacja pokona Czechy, a Polska nie wygra z Irlandią Północną. Wtedy o pierwszym miejscu w grupie 3 "biało-czerwoni” będą mogli zapomnieć.

Ale miejmy nadzieję, że na ostateczne rozstrzygnięcia trzeba będzie poczekać do 14 października.

Dla Polaków każdy mecz jest już o życie. Jedna wpadka i "do widzenia”. Poza tym, nawet zwycięstwa we wszystkich spotkaniach mogą nie dać ekipie Leo Beenhakkera awansu. Słowacja ma już pięć punktów przewagi i wystarczy, że odniesie trzy zwycięstwa.

A wtedy pierwszą lokatę i wyjazd na mundial do Republiki Południowej Afryki będzie miała w kieszeni. Wówczas pozostanie walka o drugą lokatę i ewentualnie gra w barażach. Ewentualnie, bo z dziewięciu wicemistrzów grup, dla jednego zabraknie miejsca w czterech parach. Odpadnie drużyna z najgorszym bilansem, do którego nie będą zaliczane mecze z ostatnim zespołem, czyli w przypadku naszej grupy, z San Marino. Poza tym w barażach można wpaść na jednego z europejskich gigantów, na przykład Francję, Portugalię czy Chorwację. A to już nie byłoby takie śmieszne.

Zresztą w tych eliminacjach tak naprawdę w Polsce nikomu nie jest do śmiechu. Przed spotkaniem z Irlandią Północą, niedocenianą jeszcze kilka miesięcy temu, także nie jest. Po pierwsze, nie wszystko zależy od "biało-czerwonych”, a po drugie, reprezentacja kraju wciąż nie może wystąpić w najmocniejszym składzie. Jakby tego było mało, kilku zawodników przymierzanych do podstawowej jedenastki, siedzi w swoich klubach na ławce rezerwowych. Dlatego ich forma, pomimo tygodniowego zgrupowania w Niemczech, pozostaje sporą niewiadomą.

W bramce wyjdzie Artur Boruc, który ma coś do udowodnienia po wcześniejszych meczach w Bratysławie i Belfaście. To właśnie między innymi pomyłki golkipera Celtiku Glasgow wyciągnęły Słowaków i Irlandczyków na czoło tabeli.

W środku obrony najprawdopodobniej zagrają Michał Żewłakow i Dariusz Dudka, a na bokach, z konieczności i nieco eksperymentalnie, Paweł Golański z Jackiem Krzynówkiem. Pomoc utworzą: Jakub Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Rafał Murawski, Roger Guerreiro oraz Ludovic Obranika, ostatnio uskarżający się na uraz stopy. Natomiast w ataku zapewne wybiegnie Paweł Brożek.

I jeśli każdy z nich nie wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności, MŚ przepadną. A konsekwencją tego będzie zmiana trenera i mocne wietrzenie kadry... Jednak oprócz czarnego scenariusza, jest również ten drugi. Dlatego w sobotę wszyscy na Stadionie Śląskim i przed telewizorami trzymamy kciuki za polskich piłkarzy!
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!