Reprezentacja

Reprezentacja: W środę mecz Polski z San Marino

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 marca 2009, 18:47
Autor: (ogor)

Po porażce w Belfaście szanse Polski na awans do mistrzostw świata zmniejszyły do miniaturowych rozmiarów.

W dodatku z Irlandią Północną "biało-czerwoni” zagrali w stylu najgorszym w z możliwych, niewidzianym od przeszło dwóch lat. Dlatego nie ma co się dziwić, że w środowisku piłkarskim aż huczy od plotek, że pożegnanie z Leo Beenhakkerem to tylko kwestia czasu.

I stosunku do selekcjonera nie zmienią raczej opinie piłkarzy. - Ciągle w niego wierzymy, chcemy z nim pracować i stoimy za nim murem. Trener ma nasze pełne poparcie - powiedział Michał Żewłakow.

Niczego nie zmieni także środowy mecz w Kielcach. San Marino to przecież zespół złożony z amatorów. Jedynie dwóch z nich uprawia futbol zawodowo. Piłkarze z maleńkiego państwa rozegrali do tej pory oficjalnie 93 spotkania, z których zwyciężyli tylko w jednym - z Lichtensteinem.

Dlatego mówienie, że środowe spotkanie będzie rehabilitacją za kompromitację w Belfaście, zakrawa na kiepski żart. Wygranie z takim rywalem, to prostu zachowanie przyzwoitości. A jedyną niewiadomą mogą być tylko rozmiary.

Polacy oczywiście nie pogrzebali już teraz swoich szans na wyjazd do RPA. Jednak do tego, aby zająć pierwsze miejsce (bezpośredni awans) lub drugie (baraż z udziałem ośmiu wicemistrzów, dziewiąty z najgorszym bilansem odpadnie) potrzebne będzie spełnienie dwóch warunków - wygranie wszystkiego do końca, w tym na terenie Czechów i Słoweńców oraz wpadki innych rywali. Bo w tej chwili nasi reprezentanci wyprzedzają jedynie San Marino...
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!