Piłka nożna

W Łęcznej i Puławach mają prawdziwe żniwa. Boiskowy biznes

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 lutego 2010, 16:02

Mieć pełnowymiarowe boisko piłkarskie ze sztuczną trawą i oświetleniem – bezcenne. Dopływ sporej gotówki, przez jakieś dwa miesiące, murowany.

Śnieg paraliżuje przygotowania drużyn do rundy wiosennej. Dlatego od ponad miesiąca wszystkie drogi piłkarzy z Lubelszczyzny prowadzą do Łęcznej i Puław. Te dwa miasta jako jedyne w całym województwie posiadają pełnowymiarowe boiska ze sztuczną trawą.

Efekt jest z kolei taki, że są one zajęte niemal od świtu do ciemnej nocy. Grają na nich wszyscy, począwszy od pierwszoligowców po zespoły z trzeciej, czwartej ligi, okręgówki i klasy A.

Ale nie wszyscy mają to szczęście. Kto nie zarezerwował sobie tam wcześniej miejsca może zapomnieć o wynajęciu takiego obiektu. Tak jak czwartoligowy Orion Niedrzwica, który w ten weekend miał zaplanowany sparing z Lublinianką.

– Musieliśmy go odwołać, bo nie ma boiska, na którym moglibyśmy zagrać – tłumaczy Waldemar Wiater, trener Orionu. – Te w Łęcznej i Puławach są obłożone od godz. 8 do 21. Po prostu nie ma się gdzie wcisnąć.

Rzeczywiście wynajęcie boiska, zwłaszcza w weekend, graniczy z cudem. W Puławach do dyspozycji zawodników jest obiekt przy Zespole Szkół im. KEN. Boisko ma wymiary 105x64 m, jest oświetlone 450 luxami i ma plastikowe siedzenia dla 300 osób. Jego wynajem na jeden mecz to koszt 500 zł, za włączenie oświetlenia trzeba wysupłać dodatkowe 100 zł.

– W ten weekend mamy w grafiku dziewięć meczów – mówi Arkadiusz Urbaniak z MOSiR Puławy. – Zgłaszają się do nas nie tylko kluby z woj. lubelskiego, ale też z mazowieckiego i świętokrzyskiego. Niestety, nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich.

Praktyka jest taka, że koszty wynajmu boiska drużyny solidarnie dzielą między siebie. Za jeden mecz dany klub płaci więc od 250 do 300 zł. – Bywa jednak tak, że bogatsze kluby płacą całość, za siebie i rywala – dodaje Urbaniak.

Dziennie na takim obiekcie można zarobić nawet 3 tys. zł. W ciągu tygodnia 8 tys. zł, zaś w skali miesiąca, jak łatwo policzyć, jakieś 25 tys. zł. Ale są też wydatki. – Tej zimy sporo kosztowało nad odśnieżanie, które musiało być robione na bieżąco. Inaczej nikt nie chciałby grać na takiej murawie – słusznie zauważa Urbaniak.

Nieco więcej zarabiają w Łęcznej. Sparta Rejowiec płaciła 328 zł za mecz w dzień i 428 zł za spotkanie w nocy. Płaciła za siebie, więc drugie tyle musiał wyłożyć rywal. – To kosztuje, ale musimy gdzieś grać, bo nie da się tylko trenować – kwituje Marek Jankowski, kierownik drużyny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!