Piłka nożna

Wisła Puławy - Avia Świdnik 0:1, wyniki środowych sparingów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 lutego 2012, 19:35

Drużyna Tadeusza Łapy wygrała w środę z Wisłą Puławy 1:0 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Drużyna Tadeusza Łapy wygrała w środę z Wisłą Puławy 1:0 (MACIEJ KACZANOWSKI)

Łukasz Giza wrócił na boisko Wisły Puławy, ale tylko na kilka godzin przy okazji meczu kontrolnego "Dumy Powiśla” z Avią Świdnik. I popularny "Gizmen” może być zadowolony z tego powrotu, bo wraz z nowymi kolegami wygrał ze swoim byłym klubem 1:0 po golu Konrada Tarkowskiego.

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem po kilku tygodniach rozmów działaczom z Puław udało się dojść do porozumienia z Lewartem Lubartów w sprawie transferu Dawida Pożaka. I młody pomocnik podpisał z Wisłą 2,5-letnią umowę.

Co do meczu, to gospodarze mieli przewagę, ale nie potrafili rozmontować szczelnej defensywy Avii. A podopieczni Tadeusza Łapy nastawili się na kontry i jedna z nich przyniosła efekt, kiedy po kilkunastu minutach do siatki Nazara Penkowca trafił Tarkowski. Gola mógł zdobyć także Giza, ale jego uderzenie z rzutu wolnego dobrze obronił golkiper z Puław.

– Fajnie było zagrać znowu w Puławach, chociaż był to tylko sparing. Cieszymy się też, że wypadliśmy przyzwoicie na tle drugoligowej drużyny. Wisła miała kilka groźnych strzałów, ale udało nam się zachować czyste konto.

Sami też jednak mieliśmy swoje okazje, ale zabrakło nam nieco dokładności. Końcowy wynik też nie jest najważniejszy, bo dla nas liczy się przede wszystkim liga. Czy nie pomyliłem szatni? Byłem w jednej i drugiej, bo ciężko było nie pogadać chwilę z kolegami – mówi Giza.

Z mocnymi rywalami swoją formę sprawdzili gracze Tomasovii. W weekend drużyna Bohdana Bławackiego przegrała po raz pierwszy w okresie zimowym, ze Stalą Kraśnik 3:5. Tym razem "niebiesko-biali” zmierzyli się z drugoligową Stalą Rzeszów i ponownie musieli uznać wyższość rywali.

Kamil Droździel i spółka byli gorsi od przeciwników o dwie bramki (2:4). Trener Bławacki przy okazji meczu przyglądał się grze środkowego obrońcy z Ukrainy.

– Zawiedliśmy w samej końcówce, bo na kilkanaście minut przed końcowym gwizdkiem było jeszcze 2:2. Do tego momentu graliśmy nieźle i obie drużyny miały swoje sytuacje bramkowe. Uważam jednak, że nasza gra z każdym kolejnym spotkaniem jest coraz lepsza – przekonuje gracz Tomasovii Ireneusz Baran.

Także drugiej porażki z rzędu, w meczu kontrolnym doznały wczoraj radzyńskie Orlęta. "Biało-zieloni” musieli sobie radzić bez Jurija Michalczuka i Rafała Borysiuka. W efekcie przegrali z Pogonią Siedlce 0:2.

– Wynik nie jest adekwatny do naszej gry. Zaprezentowaliśmy się całkiem dobrze, ale nie potrafiliśmy wykorzystać klarownych sytuacji. Jednego gola zdobył, co prawda Andrzej Danielak i moim zdaniem niesłusznie nie został on uznany. To jednak tylko sparing i mam nadzieję, że w lidze z naszą skutecznością będzie lepiej – ocenia zawodnik Orląt Marek Piotrowicz.

Wyniki środowych meczów sparingowych: Wisła Puławy – Avia Świdnik 0:1 (Tarkowski) * Stal Rzeszów – Tomasovia Tomaszów Lubelski 4:2 (Chwała, Kozyra) * Pogoń Siedlce – Orlęta Radzyń Podlaski 2:0 (Górecki, Dziubiński)


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!