ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA

Olimpia - Włókniarz 2:1. Nie poddadzą się do końca

Dodano: 21 maja 2017, 19:11

Piotr Myszak (z prawej) i jego koledzy mimo prowadzenia, musieli uznać wyższość Olimpii
Piotr Myszak (z prawej) i jego koledzy mimo prowadzenia, musieli uznać wyższość Olimpii (fot. DW)

Olimpia Miączyn nie składa broni w walce o utrzymanie. Podopieczni trenera Jarosława Kaczoruka pokonali u siebie Włókniarza.

Spotkanie rozpoczęło się jednak nie najlepiej dla gospodarzy. Już w 14 minucie, po ładnym prostopadłym podaniu od Rafała Swatowskiego, w sytuacji sam na sam znalazł się Mateusz Decyk i wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Olimpia starała się odrobić straty, ale pod bramką rywali brakowało skuteczności i zimnej krwi. – Przeciwnik stworzył w zasadzie tylko jedną okazję do zdobycia gola i ją wykorzystał. W dalszej fazie spotkania to my mieliśmy kontrolę nad meczem i wiele sytuacji. Zabrakło skuteczności, ale i szczęścia, bo dwa razy piłka odbijała się od poprzeczki – mówi trener Kaczoruk.

Jednak po zmianie stron gospodarze zaczęli zdobywać bramki i trzeba przyznać, że były to trafienia szczególnej urody. W 73 minucie, po dośrodkowaniu od jednego z kolegów, efektownym „szczupakiem: popisał się Damian Kukiełka i doprowadził do remisu. A na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Konrad Kulas z około 18 metrów pięknym mierzonym strzałem pokonał Karola Saja i zapewnił Olimpii niezwykle cenne trzy punkty. – Takie porażki bolą, bo kolejny raz prowadziliśmy ale nie udało się nam zdobyć choćby punktu. Zabrakło nam kilkunastu – mówi Mirosław Kubina, trener Włókniarza. – Trzeba jednak dodać, że straciliśmy dwa gole po pięknych uderzeniach. Szkoda tylko, że musieliśmy rywalizować na takim boisku. Szczerze mówiąc współczuje zawodnikom Olimpii, którzy muszą na nie wybiegać co drugą kolejkę – dodał.

 – Wygrana cieszy, bo to bardzo cenne punkty w kontekście walki o utrzymanie – cieszy się szkoleniowiec zespołu z Miączyna. Trochę szkoda, że zabrakło nam w tym spotkaniu skuteczności bo wynik mógłby być wyższy. Sytuacja w dole tabeli jest bardzo ciekawa i walka o utrzymanie będzie zapewne trwać aż do ostatniej kolejki, a za tydzień czeka nas bardzo ważne starcie ze Spartą Wożuczyn – kończy Kaczoruk

Olimpia Miączyn – Włókniarz Frampol 2:1 (0:1)

Bramki: Kukiełka (72), Kulas (88) – Decyk (14).

Olimpia: Szczepaniak – Markiewicz (63 Cisek), Karpiuk, Łyko, Jachorek – Yakovliuk, Wróbel, Wasilewicz (58 Chmiel), Kukiełka (90 Belina) – Musiał (70 Kulas), Łyp.

Włókniarz: Saj – J. Dycha, Kawęcki, Bielecki, Myszak – Wnuk, R. Swatowski, Nawrocki, Kosidło, (75 M. Swatowski), Kapica (58 Spólnik) – Decyk.

Sędziował: Krzysztof Wróbel.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA (11-12 listopada)
Sokół Zwierzyniec - Orion Dereźnia 1:2
Olimpia Miączyn - Gryf Gmina Zamość 0:2
Victoria Łukowa/Chmielek - Olimpiakos Tarnogród 4:0
Olender Sól - Grom Różaniec 0:0
Włókniarz Frampol - Orkan Bełżec 1:4
Korona Łaszczów - Ostoja Skierbieszów 3:2
Omega Stary Zamość - Igros Krasnobród 5:0
Unia Hrubieszów - Huczwa Tyszowce 2:1
Victoria Łukowa/Chmielek - Orkan Bełżec 6:0 (zaległy)
Korona Łaszczów - Huczwa Tyszowce 1:5 (zaległy)
Olimpia Miączyn - Włókniarz Frampol 3:0 (zaległy)

TABELA

1. Huczwa 15 39 57-11
2. Unia 15 35 30-12
3. Victoria 15 34 52-22
4. Omega 15 27 30-18
5. Grom 15 27 34-21
6. Gryf 15 24 32-15
7. Olimpiakos 15 24 33-27
8. Orkan 15 22 21-21
9. Sokół 15 22 26-33
10. Korona 15 20 27-34
11. Włókniarz 15 15 28-41
12. Igros 15 13 17-37
13. Olimpia 15 13 19-43
14. Orion 15 9 13-37
15. Ostoja 15 9 17-45
16. Olender 15 8 12-31
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!