Piłka ręczna

Adam Wiśniewski, brązowy medalista mistrzostw świata: Rezygnacje będą po igrzyskach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2015, 14:45

ROZMOWA z Adamem Wiśniewskim, skrzydłowym reprezentacji Polski i Orlen Wisły Płock

• Nie spodziewaliście się, że tak łatwo ogracie Azoty?
– Nastawialiśmy się na ciężkie spotkanie. Pamiętaliśmy, o czym mówiliśmy w szatni, że rok temu w puławskiej hali przegraliśmy jedną bramką. Tamto wydarzenie mocno utkwiło w naszych głowach. I bardzo chcieliśmy zrewanżować się gospodarzom. Kawał dobrej roboty wykonał Marcin Wichary, odbił kilka piłek, z tego poszły kontry i pewna wygrana.

• Jak pan oceni drużynę z Puław?
– Mecz przeciwko nam wyraźnie im nie wyszedł. Widać jednak, że mają ciekawych i dobrych zawodników. Potencjał jest, trzeba go jaszcze wykorzystać na boisku. Życzę puławianom, aby w rozgrywkach ligowych zaszli jak najwyżej.

• Trzecie miejsce Polski w Katarze jest chyba sporym zaskoczeniem?
– Graliśmy falami, były wzloty i upadki, jak choćby z Niemcami i Duńczykami. Naprawdę nie wiedzieliśmy na co nas stać. Rozkręcaliśmy się powoli, aż dotarliśmy do spotkania o brązowy medal z Hiszpanami. W tym meczu pokazaliśmy klasę, szczególnie w grze obronnej.

• Coś pana zaskoczyło podczas MŚ?
– Na minus należy zaliczyć nasz mecz z Katarem, który jak najszybciej chciałbym wymazać z pamięci. Pozostałe aspekty to tylko same plusy. Wspaniała organizacja, klimatyzowane hale, nowoczesne szatnie z sauną, wannami i jacuzzi. Można było tylko pozazdrościć.

• Myśli pan, że sukces organizacyjny gospodarzy przełoży się na popularność piłki ręcznej wśród zwykłych Katarczyków?
– Nie sądzę. MŚ były wielkim wydarzeniem i udały się pod względem logistycznym. Miejscowym trudno będzie znaleźć aż tylu chętnych do uprawiania, na poważnie, naszej dyscypliny.

• Po MŚ przejdzie pan do historii, jako pierwszy zawodnik, któremu odgwizdano tzw. kroki, w sytuacji kiedy pan stał.
– Sam się temu dziwię. Taki przypadek trafił mi się pierwszy raz w karierze. Mam nadzieję, że po raz ostatni. Były i ciemne strony tych mistrzostw. To właśnie moje kroki, odgwizdane przez sędziów z Serbii podczas półfinału z Katarem, praca arbitrów w tym spotkaniu, czy tzw. sportowe paszporty. Gospodarze wykorzystali lukę w przepisach IHF i kupili zawodników, których chcieli. Cóż, kto bogatemu zabroni?!

• Jeszcze podczas mistrzostw pojawiły się głosy, że niektórzy zawodnicy będą kończyć reprezentacyjną karierę?
– Nie wiemy skąd wzięły się takie opinie. Ani ja, ani żaden z moich kolegów nie zamierzamy rezygnować z kadry. Przed nami mistrzostwa Europy, po raz pierwszy, w naszym kraju. Następnie walka o igrzyska olimpijskie. Rezygnacje powinny pojawić się dopiero po igrzyskach olimpijskich.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!