Piłka ręczna

Anna Baranowska (SPR Lublin): Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lutego 2012, 14:29

Anna Baranowska (leży) jest w tym sezonie bardzo mocnym punktem SPR Lublin (MACIEJ KACZANOWSKI/ARCHI
Anna Baranowska (leży) jest w tym sezonie bardzo mocnym punktem SPR Lublin (MACIEJ KACZANOWSKI/ARCHI

ROZMOWA Z Anną Baranowską, bramkarką SPR Lublin i reprezentacji Polski

• Pamięta pani kiedy ostatnio udało się stracić wam mniej niż 20 bramek w ligowym meczu?
– Szczerze mówiąc nie. Musiałabym sprawdzić w statystykach.

• Już to zrobiłem. 3 grudnia wygrałyście z UKS Finepharm Polkowice 43:13. Takie spotkania nie zdarzają się wam jednak często. W tym sezonie straciłyście już 502 bramki. To o 101 więcej niż Zagłębie Lubin.
– Bardzo dobra matematyka. Cóż mogę powiedzieć... Cały czas staramy się poprawiać grę w defensywie, sporo ćwiczymy na treningach. Jedne zagrania nam wychodzą, inne nie, ale w końcu wszystkie trybiki zaskoczą.

• W sobotę dość długo męczyłyście się z Piotrcovią, ale ostatecznie udało się wygrać.
– Zdawałyśmy sobie sprawę, że to nie będzie łatwe spotkanie. Piotrcovia walczy o awans do play-off i musi zdobywać punkty. W Lublinie dziewczyny z Piotrkowa zagrały bardzo dobre zawody. Brawa należą się szczególnie Agnieszce Tydzie, która rzuciła sześć bramek i cały czas stwarzała zagrożenie. W drugiej połowie zagrałyśmy nieco lepiej i możemy dopisać do swojego konta kolejne dwa punkty.

• Cały czas macie szanse na pierwsze miejsce w tabeli po sezonie zasadniczym. Wystarczy wygrać trzy mecze, jakie pozostały wam do końca sezonu.
– Proste, nie? Ale łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Zagramy ze świetnymi zespołami – Łączpolem Gdynia oraz Zagłębiem Lubin i nieobliczalnym AZS Wrocław. Na dodatek wszystkie mecze odbędą się na wyjeździe. Jesteśmy jednak bardzo zmobilizowane i zdeterminowane, aby odnieść komplet zwycięstw.

• Nawiązanie równorzędnej rywalizacji z Zagłębiem jest w ogóle możliwe? U siebie dość zdecydowanie przegrałyście 23:36.
– Tamten mecz nam nie wyszedł. Nie byłyśmy zadowolone nie tylko z wyniku, ale i ze stylu w jakim przegrałyśmy. Przed spotkaniem nastawiałyśmy się na twardą walkę, ale na parkiecie nie byłyśmy w stanie jej podjąć. W rewanżu nie będzie powtórki z rozrywki. Myślę, że wygra drużyna, która tego dnia będzie w lepszej dyspozycji.

• W przyszłym tygodniu okaże się, kto będzie gospodarzem Final Four Pucharu Polski. Turniej w Lublinie to większa szansa na złoty medal?
– Byłoby miło zagrać w hali, w której regularnie występujemy i trenujemy. Ściany zawsze pomagają gospodarzom. Poza tym, byłaby fantastyczna okazja do promocji szczypiorniaka w Lublinie. Mamy świetnych kibiców, którzy chętnie przychodzą na nasze mecze. Myślę, że na turniej z udziałem najlepszych zespołów w kraju na halę Globus przyszłoby jeszcze więcej ludzi niż zwykle.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!