Piłka ręczna

Azoty Puławy jadą na obóz do Zakopanego

Dodano: 17 lipca 2011, 15:25

Grzegorza Gowina (nr 2) i Piotra Wyszomirskiego czeka od wtorku obóz w stolicy polskich Tatr (MACIEJ
Grzegorza Gowina (nr 2) i Piotra Wyszomirskiego czeka od wtorku obóz w stolicy polskich Tatr (MACIEJ

Przed szczypiornistami Azotów dziesięciodniowy obóz w Zakopanem. Trenerzy Marcin Kurowski i Piotr Dropek zabiorą jutro w Tatry siedemnastu piłkarzy. W domu zostanie tylko lider zespołu Wojciech Zydroń.

Popularny "Zyga” przygotowuje się indywidualnie do rozgrywek, po czerwcowej operacji stawu skokowego. Kilka dni wolnego miał inny lewoskrzydłowy Michał Bałwas. Nowy nabytek Azotów na jednym z treningów boleśnie stłukł udo.

– Zderzyłem się Grzegorzem Gowinem. Od czwartku nie brałem udziału w zajęciach, ale w poniedziałek wracam do pracy – tłumaczy Bałwas.

Puławianie mają za sobą półtora tygodnia ciężkiej pracy. – Gracze dopiero wchodzą w normalny cykl treningowy – tłumaczy Piotr Dropek, drugi trener Azotów.

Każdy z zawodników przeszedł już podstawowe badania medyczne. Szczypiorniści mają też za sobą test Coopera.

– Wiadomo, że po urlopach nie powinniśmy oczekiwać od naszych zawodników nadzwyczajnych wyników. Nie ma zatem rewelacyjnych osiągnięć, ale z drugiej strony nie mam powodów do tragedii – ocenia Dropek.

– Jestem zadowolony ze swoich wyników w Cooperze oraz dotychczasowej pracy – twierdzi Bałwas. – W każdym klubie na początku jest niezwykle ciężko. Podobnie mieliśmy w Baniku Karvina, gdy przystępowaliśmy do treningów po urlopach – dodaje.

Na pełnych obrotach, razem z kolegami z boiska pracowali trzej bramkarze. Dla wychowanka Azotów Marcina Gładysza to pierwsza poważna próba po prawie półrocznej rehabilitacji. – W styczniu miałem operację więzadeł krzyżowych przednich. Do drugiego lipca wracałem do zdrowia pod okiem Ryszarda Majewskiego w lubelskim Paco – tłumaczy szczypiornista.

– Nie daję sobie luzu, gdyż nie może być czegoś takiego w pracy profesjonalisty. Przez prawie rok nie uczestniczyłem w zajęciach z powodu urazu. Muszę teraz powoli nadrabiać stracony czas.

Przed zespołem dziesięć dni w Zakopanem. W planie obozu znalazło się pięć wypraw w góry. Cztery dni będą zagospodarowane zajęciami na stadionie. W harmonogramie znalazły się także siłownia oraz treningi w hali.

– Taki mamy plan. Czy uda się nam go zrealizować w stu procentach, zależeć będzie od warunków atmosferycznych. Mam tu na myśli pracę na stadionie i wyjścia Tatry – dodaje szkoleniowiec. – Liczę przede wszystkim na doskonalenie kondycji. Wbrew pozorom, bramkarzom ta cecha jest niezbędna – snuje plany Marcin Gładysz.

– W moim przypadku ważna jest również skoczność – dodaje skrzydłowy. Jestem pewien, że w górach uda mi się nad nią popracować.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!