Piłka ręczna

Azoty Puławy kończą pierwszą rundę meczem z Zagłębiem Lubin

Dodano: 17 listopada 2011, 14:04

Wojciech Zydroń i Piotr Masłowski liczą na punkty w Lublinie<br />
 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Wojciech Zydroń i Piotr Masłowski liczą na punkty w Lublinie
(MACIEJ KACZANOWSKI)

Ostatnim rywalem Azotów w tej rundzie będzie Zagłębie Lublin. Puławianie zapomnieli już o dotkliwej porażce z Vive Targi Kielce z zapowiadają walkę o zwycięstwo.

Sobotnie spotkanie odbędzie się o godzinie 16.30, ponieważ o 19 na parkiet wybiegną zawodniczki Zagłębia na mecz ze Startem Elbląg w kobiecej superlidze. Mecz Azotów w Lubinie rozpocznie maraton puławian.

Przez miesiąc drużyna trenera Marcina Kurowskiego rozegra dziewięć spotkań: pięć ligowych, dwa w ćwierćfinale Pucharu Polski z Powenem Zabrze oraz dwumecz w Challenge Cup z RK Bjelovar z Chorwacji. Puławianie będą grali co trzy dni systemem: środa – sobota.

W minioną sobotę Azoty odebrały surową lekcję od wicemistrza Polski Vive Targi Kielce. Drużyna z Puław przegrała na swoim parkiecie 28:43, najwyżej w tym sezonie. – Trafiliśmy na bardzo dobrze dysponowanego przeciwnika. Nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia – wspomina Piotr Dropek, drugi trener Azotów.

Po potyczce z ekipą trenera Bogdana Weny na zdrowie narzekali rozgrywający Grzegorz Gowin i Krzysztof Tulutki. – Obaj byli przeziębieni. Grzesiek wrócił już do zajęć. Gorzej sprawa wygląda z Krzyśkiem – tłumaczy Dropek.

– Złapałem infekcję gardła – tłumaczy Krzysztof Tylutki. Wczoraj rozgrywający jeszcze nie brał udziału w treningu. – Musiałem poleżeć przez kilka dni w łóżku. Czy pojadę na mecz zdecydujemy z trenerem w piątek, czyli w dniu wyjazdu do Lubina – dodaje.

Zagłębie w bieżącym sezonie spisuje się poniżej oczekiwań. „Miedziowi”, których po zakończeniu ostatniego sezonu opuścił doświadczony szkoleniowiec Jerzy Szafraniec, doznali już siedmiu porażek.

Podopieczni Jacka Będzikowskiego wygrali tylko trzy spotkania: u siebie ze Stalą Mielec i Warmią Olsztyn oraz przed tygodniem, z rewelacyjnym Chrobrym Głogów (31:27). Szczególnie cenne jest to ostatnie zwycięstwo w derbach Dolnego Śląska. Czy może być to symptom zwyżki formy Zagłębia?

Azoty przygotowywały się do meczu w Lubinie, jak do każdego spotkania ligowego do tej pory. Zespół ma jednak świadomość tego, że do świąt będzie miał napięty grafik. – Teraz nastąpi sprawdzian naszej formy i możliwości. Chcemy go zaliczyć – przekonuje Dropek.

– Jeszcze nie wiem, czy pomogę kolegom w walce z Zagłębiem – mówił nam wczoraj Tylutki. – Mecz z Vive sprowadził nas na ziemię. Nie chcemy jednak jednym słabszym występem przekreślić dorobku całej rundy. W Lubnie interesuje nas zwycięstwo.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!