Piłka ręczna

Azoty Puławy kontra Vive Tauron Kielce. Nie mają nic do stracecnia

Dodano: 25 września 2014, 19:00
Autor: (grom)

Rywalem Azotów Puławy będzie mistrz Polski Vive Tauron Kielce. Początek sobotniego spotkania w hali przy al. Partyzantów o godzinie 18

Przed puławianami ostatnia, w pierwszej rundzie, przeszkoda z najwyższej półki.

Starcie z obrońcą trofeum zakończy bardzo trudny, jeśli chodzi o klasę przeciwników, wrzesień. Po kielczanach na rozkładzie czwartej drużyny minionych rozgrywek, znajdą się teoretycznie łatwiejsze zespoły.

Gospodarze mają świadomość, że do tej pory zawodzą.

- Nie tak miał wyglądać początek nowego sezonu - przyznaje reprezentacyjny skrzydłowy Przemysław Krajewski. - Trzy mecze i zero punktów. To gdzieś podświadomie siedzi w głowach. Na każdy kolejny mecz wychodzić będziemy z nastawieniem walki o zwycięstwo. Jak dotychczas.

Z takim zamiarem zespół trenera Dragana Markovicia wybiegnie na spotkanie z Vive Tauron. Faworytem są oczywiście goście. - My nie mamy nic do stracenia - twierdzi Krajewski. - Powinniśmy zagrać bez obciążeń, a wtedy możemy być świadkami ciekawego wyniku, a kto wie, być może niespodzianki w postaci urwania punktów mistrzowi.

Gdyby tak się stało, z pewnością byłaby to dużego kalibru sensacja. Czy możemy być świadkami pierwszej w tym sezonie, a także od ponad roku, wpadki mistrzów Polski, trzeciej sprzed roku drużyny Ligi Mistrzów? Patrząc na potencjał kadrowy jest to niemożliwe. Już od kilku lat na kielczan w polskiej lidze nie ma mocnych.

W ubiegłym sezonie, aż do finału, ogrywali każdego. Dopiero w wielkim finale z Orlen Wisłą Płock, przegrali jedno spotkanie, na parkiecie rywala. Nie przeszkodziło im to jednak, dzień później, w obronie mistrzostwa.

W wakacje zespół trenera Tałanta Dujszebajewa wzmocnił się. Do bramki przyszedł Chorwat Marin Sego z Płocka. Z HSG Wetzlar przybył skrzydłowy Tobias Reichmann. Nie wolno też zapominać o takich nazwiskach jak: Sławomir Szmal, Michał Jurecki, Krzysztof Lijewski, Karol Bielecki, Manuel Strlek, Ivan Cupić czy Julien Aguinagalde. Gwiazdy, mimo upływu czasu, w przypadku niektórych, wciąż błyszczą i są postrachem krajowych i europejskich parkietów.

Już dla samego obejrzenia na żywo mistrzów warto wybrać się w sobotnie popołudnie do puławskiej hali.

- Wszyscy pamiętamy wiosenną niespodziankę, kiedy wygraliśmy u nas z Płockiem - wspomina Krajewski. - Czemu mielibyśmy nie dobrać się do skóry samemu obrońcy trofeum? Liczymy na dobry mecz.

Kielczanie mają za sobą pierwsze spotkanie w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. W czwartek wieczorem grali w Szwajcarii z Kadetten Schaffhausen.
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!