Piłka ręczna

Azoty Puławy pilnie potrzebują punktów. W sobotę grają w Płocku z wicemistrzem Polski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 września 2014, 10:00
Autor: (grom)

Sobotnie spotkanie Azotów Puławy z Orlen Wisłą Płock otworzy cykl gier z najsilniejszymi zespołami w polskiej lidze

Na rozkładzie puławian znaleźli się po kolei wicemistrz i mistrz Polski.

27 września do hali MOSiR przy al. Partyzantów zawita obrońca trofeum Vive Tauron Kielce. Wcześniej jednak podopiecznym Dragana Markovicia przyjdzie zmierzyć się na wyjeździe z drugą ekipą w kraju, obecnie liderem rozgrywek.

Mecze z zespołem z Płocka zawsze przyciągały puławskich kibiców na trybuny, a w zawodnikach wyzwalały dodatkową adrenalinę i chęć osiągnięcia korzystnego rezultatu z jednym z faworytów. W obecnej sytuacji taki wynik jest szczypiornistom z Puław bardzo potrzebny. Na początku sezonu zespół zaliczył falstart.

Za taki należy uznać dwie porażki: w Mielcu ze Stalą i u siebie z Górnikiem Zabrze. - Innej drogi już nie mamy. Musimy walczyć z najlepszymi i próbować urwać im choćby punkt - przekonuje rozgrywający Piotr Masłowski. - Dwie kolejki już za nami, a nasze konto jest zerowe. Nie na taki dorobek liczyliśmy po dwóch tygodniach rywalizacji.

Ci, którzy byli w środę na meczu z zabrzanami mogli się przekonać, jak prezentuje się w akcji czwarty zespół ubiegłego sezonu. - Niewykluczone, że potrzeba nam zgrania. Nasi nowi zawodnicy jeszcze nie do końca wkomponowali się w zespół - zauważa popularny „Masło”.

Trudno nie zgodzić się z opinią jednego z liderów puławskiej siódemki. Nowi rozgrywający: Nikola Prce i Kosta Savić rzucili górnikom zaledwie po bramce. To, jak na wyniki prezentowane w okresie przygotowawczym, słabe osiągnięcie. Na obu bardzo liczy w Płocku trener Marković.

Azoty nie mają już nic do stracenia. Przegrana z Orlenem i z kielczanami sprawi, że na koniec września zespół legitymować się będzie zerowym kontem. A taki scenariusz może mocno skomplikować przedsezonowe plany. Już teraz puławianie znajdują się na 10 miejscu w tabeli, a za sąsiadów mają beniaminków: Nielbę Wągrowiec i Śląsk Wrocław.

Dwa kolejne mecze zakończone zerowym dorobkiem sprawią, że sytuacja drużyny stanie się bardzo poważna. - Nie zdobyliśmy punktów z przeciwnikami będącymi w naszym zasięgu, musimy ich teraz szukać u faworytów. Wiosną, wprawdzie na parkiecie w Puławach, pokonaliśmy zespół z Płocka. Nie mamy nic do stracenia, zagramy o zwycięstwo - zapowiada obrotowy Mateusz Kus.

Aby sprawdzić, jak radzić będą sobie zawodnicy Azotów, wystarczy włączyć Polsat Sport. O godzinie 17, w sobotę, rozpocznie się transmisja meczu z Orlenem.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!