Piłka ręczna

Azoty Puławy - Piotrkowianin, w niedzielę o godz. 18

Dodano: 6 grudnia 2013, 13:23

W ostatnim meczu Azoty zremisowały w Mielcu z PGE Stalą 31:31 (KRZYSZTOF KAPICA/NOWINY)
W ostatnim meczu Azoty zremisowały w Mielcu z PGE Stalą 31:31 (KRZYSZTOF KAPICA/NOWINY)

Azoty Puławy podejmują w niedzielę o godz. 18 Piotrkowianina Piotrków Trybunalski

Puławianie nie mają czasu na zbyt długi odpoczynek.

Tydzień temu zakończyli sukcesem rywalizację w trzeciej rundzie Challnege Cup, a w minioną środę stoczyli emocjonujący i zacięty pojedynek w Mielcu ze Stalą, zakończony remisem 31:31.

Meczem z Piotrkowianinem rozpoczynają ostatni tydzień trwającego od dwóch tygodni maratonu. Po starciu w lidze, w środę zagrają z tą drużyną w Pucharze Polski, a w sobotę zmierzą się na wyjeździe z KPR Legionowo. I wtedy zakończą tegoroczną walkę o punkty.

Niedzielne spotkanie będzie także pożegnaniem w 2013 roku z puławskimi kibicami. Do hali MOSiR przy al. Partyzantów drużyna trenera Bogdana Kowalczyka powróci dopiero w pierwszy weekend lutego. Wtedy do Puław przyjadą mistrzostwie Polski Vive Targi Kielce.

Starcie z Piotrkowianinem rozpoczyna rundę rewanżową. Pierwszą fazę rozgrywek Azoty zakończyły na czwartym miejscu w tabeli. W ich dorobku jest 13 punktów, na które złożyło się sześć wygranych, remis i cztery porażki.

– W korzystnych analizach zakładałem 14 punktów na półmetku serii zasadniczej – mówi trener Azotów Bogdan Kowalczyk.

– Mogliśmy zrealizować nakreślony plan. Mam na myśli ostatni nasz występ w Mielcu, kiedy w drugiej połowie odrobiliśmy sześć bramek straty, a w końcówce uciekła nam wygrana. Uczulałem zawodników przed wykluczeniami w dwóch końcowych minutach.

Nie udało się, dostaliśmy „dwójkę” i mielczanie doprowadzili do remisu. Ale, jak na mocno osłabiony skład, rzucenie Stali w drugiej połowi aż 21 bramek, przy 15 straconych jest dobrym osiągnięciem.

Z piątki nieobecnych podczas spotkania w Mielcu nadal będzie brakować Mateusza Jankowskiego oraz Artura Barzenkowa. W czwartkowym treningu uczestniczył już skrzydłowy Przemysław Krajewski.

– On oraz Krzysztof Tylutki i Maciej Stęczniewski powinni już wrócić do składu – mówi trener. – Poza kłopotami kadrowymi doszedł nam też problem z halą. Okazuje się, że w sobotę obiekt będzie zajęty przez młodzież i nie możemy przeprowadzić kompletnego treningu.

Mimo tych kłopotów puławianie i tak pozostają zdecydowanym faworytem. Goście są outsiderem rozgrywek i gdzie się da, szukają cennych punktów do utrzymania w superlidze.

W Piotrkowianinie nastąpiła zmiana szkoleniowca. Dotychczasowego opiekuna Tadeusza Jednoroga zastąpił były reprezentant kraju Rafał Kuplet. 37-letni wicemistrz świata sprzed sześciu lat nie zaliczy do udanych debiutu na trenerskiej ławce. W czwartek przegrał w Zabrzu z Górnikiem 26:37.

– Nie wyobrażam sobie, byśmy nie zdobyli z tym zespołem kompletu punktów – dodaje obrotowy Azotów Mateusz Kus.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!