Piłka ręczna

Azoty Puławy rozegrają dzisiaj awansem mecz z MMTS Kwidzyn

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 lutego 2014, 11:15
Autor: (grom)

Dzisiejsze spotkanie, na prośbę puławian, zostało przełożone. Podobnie jak następny mecz Azotów z Zagłębiem Lubin. Powodem są występy podopiecznych trenera Bogdana Kowalczyka w Challenge Cup. Za półtora tygodnia ekipa z Puław zmierzy się na wyjeździe z tureckim Nilufer BK Bursa.

Czwarta drużyna superligi jedzie do Kwidzyna w dobrych nastrojach. Wprawdzie nie udało się osiągnąć korzystnego rezultatu w ostatniej kolejce z Vive Targi Kielce, ale puławianie nie muszą wstydzić się swojego występu. Wypełniona w komplecie hala Globus, atmosfera święta piłki ręcznej, na długo pozostaną w pamięci kibiców, zawodników i sztabu szkoleniowego. - Cieszę się, że rozegraliśmy mecz z takim zespołem w ładnej hali i przy takim zainteresowaniu - mówi trener Bogdan Kowalczyk. I dodaje: - Obiektem o podobnych gabarytach dysponuje MMTS. Moi zawodnicy mogli poczuć smak walki w większej hali. Znacznie łatwiej będzie im się przestawić na grę w Kwidzynie. Rywalizacja z ekipą z Pomorza zawsze była zacięta. Kibice Azotów doskonale pamiętają, że to właśnie podopieczni trenera Krzysztofa Kotwickiego, i to w hali w Puławach, pozbawili ich ulubieńców brązowego medalu. Część rachunków została już wyrównana jesienią. W pierwszej rundzie gospodarze pokonali kwidzynian różnicą ośmiu bramek (35:27). Trzeba jednak pamiętać, że dosyć długo puławianie męczyli się z obroną gości, nie mogąc także znaleźć recepty na dobrze dysponowanego bramkarza Krzysztofa Szczecinę. - Z zespołem z Kwidzyna zawsze toczymy wyrównane, bardzo zacięte pojedynki - przyznaje rozgrywający Azotów Piotr Masłowski. - Nie przypuszczam, aby tym razem było inaczej. Gospodarze na razie nie zajmują zbyt wysokiego miejsca i do końca będą walczyć o występy w play-off. A więc każdy punkt jest dla nich, podobnie jak dla nas, bardzo cenny. A skrzydłowy Przemysław Krajewski dodaje: - W sytuacji, kiedy zamierzamy utrzymać czwarte miejsce po fazie zasadniczej nie możemy pozwolić sobie na stratę punktów. MMTS jest trudnym rywalem, szczególnie u siebie, ale pokazaliśmy już wielokrotnie, że potrafimy wygrywać na jego terenie. Pamiętamy mecze w Pucharze Polski, w lidze, czy w play-off. Teraz także będziemy walczyć. Przeciwnik ma słabe punkty i chcemy to wykorzystać - zapowiada reprezentant kraju.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!