Piłka ręczna

Azoty Puławy - Siódemka Miedź Legnica, dzisiaj o godz. 18

Dodano: 12 lutego 2013, 15:22

Czeski prawoskrzydłowy Azotów Jan Sobol w Lubinie siedział na ławce. Może dziś dostanie szansę gry
Czeski prawoskrzydłowy Azotów Jan Sobol w Lubinie siedział na ławce. Może dziś dostanie szansę gry

Azoty Puławy podejmują dziś o godz. 18 Siódemkę Miedź Legnica

Spotkanie zostanie rozegrane awansem i będzie już drugim z maratonu, który puławianie mają w lutym. W niedzielę Azoty walczyły zwycięsko na parkiecie Zagłębia Lubin.

Przed nimi są jeszcze mecze ligowe z Chrobrym Głogów i MMTS Kwidzyn oraz dwumecz z Initia Hasselt z Belgii, w 1/8 Challenge Cup.

Ekipa trenera Marcina Kurowskiego rozegra w sumie sześć spotkań w 18 dni, rywalizując w środy i weekendy.

– Jesteśmy dobrze przygotowani – przekonuje bramkarz Maciej Stęczniewski. – Zimową przerwę solidnie przepracowaliśmy, teraz możemy tylko szykować się taktycznie pod kolejnych rywali.

Na drodze Azotów staje dziś zespół z Legnicy. Goście, walczący w dolnych rejonach tabeli, zajmują 10 pozycję z dorobkiem siedmiu punktów. Ostatnio podopieczni, dobrze znanego w Puławach, trenera Marka Motyczyńskiego, rozegrali dwa mecze na swoim parkiecie w derbach Dolnego Śląska.

Najpierw minimalnie przegrali z Zagłębiem Lubin 24:25, a w niedzielę zwyciężyli 23:19 Chrobrego Głogów.

Najskuteczniejszymi graczami legniczan byli Paweł Gregor (8 bramek) i Adam Skrabania (6). Mecz obserwował asystent trenera reprezentacji narodowej Jacek Będzikowski. Niewykluczone więc, że niebawem Gregor będzie sprawdzany w kadrze Michaela Bieglera. – Przyjeżdżamy do Puław w komplecie i zamierzamy pokonać Azoty – zapowiada trener Motyczyński.

Ale faworytem są puławianie, którzy pewną wygraną w Lubinie 26:18 umocnili się na trzeciej pozycji. Z pomocą Azotom przyszedł Powen Zabrze, który odebrał komplet punktów depczącej im po piętach Tauron Stali Mielec. Tym samym, przewaga nad mielczanami wzrosła do trzech punktów.

To właśnie Azoty i Stal są zainteresowane trzecią lokatą na koniec sezonu zasadniczego. Do walki może włączyć się jeszcze ekipa z Zabrza, ta jednak traci do zespołu trenera Kurowskiego aż sześć punktów.
Jakiekolwiek potknięcie puławian może drogo kosztować. I dlatego, gospodarze zamierzają powiększyć swój dorobek.

– Z Zagłębiem poszło łatwo, zobaczymy jak będzie z Miedzią – mówi Stęczniewski. – Nie kalkulujemy, naszym celem jest zwycięstwo i będziemy tak grać, aby je odnieść.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!