Piłka ręczna

Azoty Puławy stoczą bitwę o trzecie miejsce

Dodano: 15 listopada 2013, 13:17

Piłkarzy Azotów czeka w Szczecinie ciężka przeprawa (MACIEJ KACZANOWSKI)
Piłkarzy Azotów czeka w Szczecinie ciężka przeprawa (MACIEJ KACZANOWSKI)

W niedzielę o godz. 17.30 Azoty Puławy zmierzą się w Szczecinie z Gaz-System Pogonią. Transmisja w Polsacie Sport

Będzie to hit dziewiątej kolejki, którego stawką jest trzecia lokata w tabeli.

Obie drużyny mają na koncie po pięć wygranych, a w tabeli dzieli je tylko punkt. Na trzeciej pozycji są szczecinianie, którzy zgromadzili 11 "oczek”. I to oni, z racji atutu własnej hali, wystąpią w roli faworyta.

Dotychczas puławianie tylko raz zagrali na parkiecie w Szczecinie. Przed rokiem przegrali tam różnicą ośmiu trafień (29:37). Jutro spotkają się dwie równorzędne drużyny.

– Już przed rokiem mieliśmy problemy w Szczecinie – wspomina Mateusz Kus, obrotowy Azotów. – Przed tym sezonem Pogoń dokonała ciekawych zakupów, co jeszcze bardziej wzmacnia jej siłę.

Z nowych zawodników mocnymi punktami są rozgrywający z Białorusi Siergiej Szyłowicz oraz serbski bramkarz Tomislav Stojkovic. Szczególną uwagę trzeba też będzie zwrócić na rozgrywającego Bartosza Konitza, dysponującego mocnym rzutem z dystansu.

Doskonale znany jest również lewoskrzydłowy Wojciech Zydroń. Popularny "Zyga”, były zawodnik Azotów, jest mocnym punktem w ekipie Pogoni. Na środku rozegrania rządzi Czech Michal Bruna, którego puławianie będą chcieli wykluczyć z prowadzenia gry.

Jak należy zagrać przeciwko Pogoni pokazali wicemistrzowie Polski Orlen Wisła Płock. "Nafciarze” pokonali szczecinian u siebie 33:22.

– Nie zagraliśmy w tym spotkaniu tak jak sobie zakładaliśmy na odprawie – tłumaczy Wojciech Zydroń. – Wyciągnęliśmy wnioski. Choć doceniamy klasę Azotów i czujemy przed nimi respekt, to na pewno nie będzie im łatwo w naszej hali. Jeśli zagramy mądrze w obronie, powinniśmy zakończyć zawody wygraną.

O punktach marzą również puławianie. Goście wybrali się do Szczecina w komplecie. Są z zespołem rozgrywający Marko Tarabochia i Artur Barzenkow. Po pewnej wygranej z Gwardią Opole Azoty nie narzekają na brak dobrego humoru. – Zwycięzcę wyłoni dyspozycja dnia oraz lepsza gra w obronie – podkreśla Kus.

Duże pole do popisu będą mieć także bramkarze. – Dobra postawa między słupkami to przechwycone piłki, szybkie kontry i łatwe bramki. Tak było w spotkaniu z Gwardią Opole. Oglądaliśmy mecz Pogoni w Płocku. Czeka nas bardzo trudne zadanie – mówi bramkarz Azotów Maciej Stęczniewski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!