Piłka ręczna

Azoty Puławy - Stord Handball. Rewanż w sobotę

Dodano: 25 lutego 2011, 13:17

Lider puławskiej drużyny Wojciech Zydroń<br />
 (FOT. MACIEJ KACZANOWSKI)
Lider puławskiej drużyny Wojciech Zydroń
(FOT. MACIEJ KACZANOWSKI)

Szczypiorniści Azotów staną przed historyczną szansą awansu do ćwierćfinału europejskich rozgrywek. W meczu rewanżowym 1/8 Challenge Cup drużyna prowadzona przez Bogdana Kowalczyka zmierzy się ze Stordem Handball.

Gospodarze są w bardzo komfortowej sytuacji, gdyż mają sześć bramek zapasu z pierwszego meczu.

Debiutanci na parkietach Europy wygrali przed tygodniem na wyjeździe 29:23. Taka przewaga stawia Azoty w roli zdecydowanego faworyta. Tym bardziej, że Norwegowie nadal są w dołku. W środę podopieczni trenera Bjarte Salomonsena przegrali szósty z kolei mecz ligowy.

Tym razem ulegli u siebie Vikingowi Stavanger HK 23:28. Co ciekawe, Skandynawowie ostatnie zwycięstwo odnieśli 28 listopada, kiedy na swoim parkiecie zwyciężyli w rewanżu, w trzeciej rundzie Challenge Cup, RK Slegę Doboj z Bośni i Hercegowiny (30:26).

– Sądzę, że wywalczona przewaga powinna nam wystarczyć do awansu. Jestem jednak pewien, że Stord będzie chciał wygrać w Puławach. A, że grać potrafi, pokazał już w pierwszym meczu. My musimy zagrać swoje i być skoncentrowani do końca – uważa trener Bogdan Kowalczyk.

Są jeszcze bilety

W wolnej sprzedaży puławski klub będzie miał bilety na jutrzejsze spotkanie. Będą one w cenie 10 zł (ulgowy) i 20 zł (normalny). – Na pewno pojawi się ich 150.

Niewykluczone, że po dokładnym policzeniu chętnych i wolnych miejsc, ich liczba wzrośnie nawet do 200 – informuje prezes klubu Jerzy Witaszek.

Azoty zapraszają w niedzielę

Natomiast w niedzielę, drużyna Azotów, sztab szkoleniowy, władze klubu będą do dyspozycji kibiców. Od godziny 11.30 do 12, każdy chętny będzie mógł wejść na parkiet hali MOSiR, zrobić zdjęcie z piłkarzami, trenerem Bogdanem Kowalczykiem, wziąć autograf.

Fani piłki ręcznej otrzymają szansę rzucenia bramki reprezentantom kraju: Piotrowi Wyszomirskiemu i Maciejowi Stęczniewskiemu. To wszystko, w związku z zaplanowanym Dniem Dawcy Szpiku – Puławy Transplantologii.

– Chcemy włączyć się aktywnie w akcję oddawania szpiku, traktujemy to jako miły obowiązek. Przy okazji zamierzamy zbliżyć klub do kibiców – mówi prezes Witaszek.

Początek spotkania o godz. 18


Pomiankiewicz: Nie zlekceważymy rywali

• W sobotę zdrowy już będzie Michał Szyba, którego zastępował pan w pierwszym meczu. Na kogo postawi trener w rewanżu?
– Jestem przygotowany na grę od pierwszej minuty, ale to od szkoleniowca zależy, kto wyjdzie w pierwszej siódemce.

• Mecz w Puławach będzie łatwiejszy do tego w Norwegii?
– Rywale znają już nasze słabe strony, podobnie jak my ich. Dlatego rywalizacja będzie zdecydowanie trudniejsza. Kluczem do sukcesu będzie koncentracja od pierwszej początku do końca i skrupulatne realizowanie taktyki.

• Możemy spodziewać się szturmu na waszą bramkę już od początku?
– Taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Sześć bramek przewagi można jeszcze odrobić. W tej sytuacji pod żadnym pozorem nie możemy zlekceważyć naszego rywala. W przeciwnym razie pożegnamy się z europejskimi pucharami. Nie chcemy jednak popełnić żadnych błędów, bo naszym celem jest awans do ćwierćfinału.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!