Piłka ręczna

Azoty Puławy w niedzielę o godz. 18 zmierzą się z PGE Stalą Mielec

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 grudnia 2014, 18:00

Niedzielnym meczem ze Stalą Mielec na swoim parkiecie Azoty Puławy rozpoczną rundę rewanżową. Początek spotkania o godzinie 18

Do Puław przyjedzie była drużyna obecnego szkoleniowca puławian Ryszarda Skutnika. Dwa lata temu pod jego opieką mielczanie zdobyli brązowy medal mistrzostw Polski, pierwszy od 37 lat. W niedzielę będą chcieli wywieźć punkty z Puław.

Stal to kolejna, po MMTS Kwidzyn, drużyna, z którą Azotom gra się bardzo ciężko. Z dziesięciu ostatnich spotkań między tymi zespołami aż siedem wygrali goście. Tylko raz, przed dwoma laty, górą byli puławianie. Dwukrotnie był remis.

Zatem, gospodarze mają rachunki do wyrównania. Ostatnie, z września tego roku. Na inaugurację obecnego sezonu przegrali wysoko w Mielcu (33:40). - Tamten mecz nam nie wyszedł. Byliśmy na etapie tworzenia i zgrywania nowego zespołu - wspomina obrotowy Mateusz Kus. - Niedzielne spotkanie będzie już zupełnie inne.

Po środowej wygranej z MMTS Kwidzyn miejscowi są w bardzo dobrych nastrojach. - Zwycięstwo wyrwaliśmy dopiero w końcowych minutach. W całym meczu popełniliśmy sporo niewymuszonych błędów, szczególnie w ataku pozycyjnym. Za dużo kombinowaliśmy - analizuje Piotr Masłowski. - Ze Stalą nie możemy już sobie pozwoli na takie wpadki.

Kto jest faworytem niedzielnego spotkania? - Gramy u siebie, nasi kibice z pewnością nam pomogą - dodaje bramkarz Azotów Sebastian Zapora.

Oba zespoły prezentują zbliżony styl gry w piłkę ręczną. - W Stali są jeszcze pozostałości po trenerze Skutniku. I my i Mielec nastawiamy się na mocną obronę i szybkie kontry. Taka taktyka, którą zaszczepia w nas szkoleniowiec zdała już egzamin w rozegranych do tej pory spotkaniach pod jego opieką. Chodzi o mecze z Nielbą Wągrowiec, Śląskiem Wrocław, Wybrzeżem Gdańsk i w środę z MMTS Kwidzyn - analizuje popularny „Masło”.

W trzech z nich Azoty wychodziły zwycięsko. Tym samym nowy opiekun puławian Ryszard Skutnik, poza remisem w Gdańsku, nie stracił jeszcze punktu. Obecnie jego drużyna ma już dziewięć „oczek” na koncie i już dawno zapomniała o fatalnym początku rozgrywek.

- Czeka nas walka z bardziej wymagającym przeciwnikiem - zapowiada Zapora. I natychmiast dodaje. - To będzie ciężkie spotkanie.

- Już od tygodnia trenujemy solidną grę w defensywie i szybkie kontry. O wygranej decydować będzie dyspozycja dnia - mówi Masłowski.

Po sobotnim meczu w Puławach, w środę, tym razem w Mielcu, oba zespoły spotkają się ponownie w Pucharze Polski.
  Edytuj ten wpis
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!