Piłka ręczna

Azoty Puławy w sobotę o godz. 18 podejmują Miedź Legnica

Dodano: 1 marca 2012, 12:22
Autor: (grom)

Azoty Puławy zagrają w sobotę z Miedzią Legnica (Jacek Świerczyński)
Azoty Puławy zagrają w sobotę z Miedzią Legnica (Jacek Świerczyński)

Szczypiorniści Azotów wciąż wierzą w zajęcie czwartego miejsca w tabeli przed rundą play-off. Muszą więc jutro wygrać oraz liczyć na potknięcia ekip z Mielca i Kwidzyna. Rywalem będzie Miedź Legnica, trenowana przez Marka Motyczyńskiego, który w przeszłości pracował w Puławach.

Zajęcie czwartej pozycji nie będzie łatwym zadaniem, Mielec ma trzy, a Kwidzyn cztery punkty przewagi, a do rozegrania pozostały trzy serie gier. Po nieoczekiwanej porażce przed tygodniem w Zabrzu (20:25) puławianie muszą pokonać Miedź i za tydzień Zagłębie Lubin oraz liczyć na korzystny dla siebie układ innych spotkań.

– Zawaliliśmy mecz z Powenem – przyznaje rozgrywający Krzysztof Łyżwa. – Będzie niezwykle trudno wskoczyć do czwórki. Ale przystępując do play-off z piątego miejsca, też można awansować do półfinałów. Z Miedzią zanosi się na zaciętą walkę, chcemy pewnie wygrać.

Miedź wciąż ma szansę na zakwalifikowanie się do play-off dlatego też celuje w zwycięstwo.

– Nie po to jedziemy prawie pół tysiąca kilometrów, by oddać mecz bez walki – deklaruje trener Motyczyński. Szkoleniowiec i zawodnicy zdążyli już zapomnieć o kłopotach finansowych jakie przeżywa ich klub. Goście, by załatać dziury w budżecie okroili skład. Do Powenu odeszli bramkarz Artur Banisz i rozgrywający Grzegorz Garbacz. W Chrobrym wylądował Adam Świątek, w Zagłębiu Lubin obrotowy Jarosław Paluch, a Aleksander Kokoszka przeniósł się do Pogoni Szczecin.

– W ten sposób znalazły się pieniądze na płatności dla pozostałych graczy. Choć nadal są zaległości – przyznaje szkoleniowiec Legnicy.

Grając w okrojonym składzie (w ostatnim przegranym meczu z Chrobrym wystąpiło tylko 11 piłkarzy – red.) legniczanie uzbierali 12 punktów i zajmują 10 pozycję. To tylko punkt mniej od ósmego Zagłębia Lubin. I to z "Miedziowymi” oraz Nielbą Wągrowiec sobotni rywal Azotów będzie walczył o wejście do ósemki.

– Liczę na 14 oczek na koniec fazy zasadniczej. Bardzo przydałaby się nam jakaś zdobycz w Puławach, choć to gospodarze są faworytem – mówi Motyczyński.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!