Piłka ręczna

Azoty Puławy w sobotę podejmują Tauron Stal Mielec

Dodano: 22 marca 2012, 13:39

Mateusz Przybylski rzucił w Mielcu tylko dwie bramki. Puławscy kibice liczą na większy dorobek rozgr
Mateusz Przybylski rzucił w Mielcu tylko dwie bramki. Puławscy kibice liczą na większy dorobek rozgr

W sobotę przed szczypiornistami Azotów najważniejszy mecz obecnego sezonu. Puławianie muszą wygrać z Tauron Stalą Mielec, by zachować szanse na awans do półfinałów. W przeciwnym razie o medale, podobnie jak rok temu, bić się będą zawodnicy z Podkarpacia.

Pierwszy mecz obu drużyn odbył się przed tygodniem w Mielcu. Tauron Stal nie pozostawiła żadnych złudzeń, wygrywając pewnie 28:23. Gospodarze wykorzystali swoje atuty, czyli szybkość w kontrze i niezłą grę w obronie. Mieli też w swoich szeregach Krzysztofa Lipkę.

Doświadczony bramkarz, mający w sportowym życiorysie przygodę z ekipą z Puław, swoimi udanymi interwencjami przechylił szalę zwycięstwa na korzyść czwartej drużyny po sezonie zasadniczym.

– Stal pokazała większe doświadczenie i cwaniactwo na boisku – mówi Marcin Kurowski, szkoleniowiec Azotów. – Dla niektórych moich zawodników spotkanie w Mielcu było pierwszym, o tak poważną stawkę. To już play-off i są te mecze mają swój ciężar gatunkowy, a nie jak zwykłe spotkanie ligowe. Dlatego, pod tym względem, zapłaciliśmy frycowe.

Jutro drużyna trenera Kurowskiego zagra pod jeszcze większą presją. Porażka będzie kosztować wejście do czwórki i nie wykonanie celu. Przypomnijmy, że było nim zajęcie co najmniej czwartego miejsca przed fazą play-off, dającego uprzywilejowaną pozycję przed ćwierćfinałami. Zadania nie udało się zrealizować. Dlatego awans do medalowej czwórki powinien zrekompensować wcześniejsze niepowodzenia. Jeśli nie stanie się faktem, z pewnością władze klubu zdecydują się, co najmniej, na poważną rozmowę z zawodnikami i sztabem szkoleniowym.

Jak zagrać, aby pokonać Tauron Stal? W tym sezonie sztuka ta jeszcze puławianom się nie udała. Wizyta mielczan w parkiecie Azotów, na inaugurację superligi, zakończyła się podziałem punktów (23:23). W rewanżu górą była Stal. – Musimy być konsekwentni w defensywie – mówi Kurowski.

Oba zespoły prezentują zbliżony poziom, choć niektórzy więcej szans na występy w czwórce dają gościom.

– Zdajemy sobie sprawę, że nerwy w tym meczu będą naszym towarzyszem. My musimy wygrać, Mielec może. Dla moich zawodników będzie to próba sił i odporności psychicznej – twierdzi puławski szkoleniowiec.

Tauron Stal przyjedzie do Puław w optymalnym składzie. – Chcemy już w sobotę rozstrzygnąć sprawę awansu do półfinału mistrzostw Polski – zapowiada trener Ryszard Skutnik.

Sparingowa wygrana Azotów
Przygotowujący się do meczu z Tauron Stalą Mielec szczypiorniści Azotów Puławy rozegrali mecz kontrolny z młodzieżową reprezentacją Polski, prowadzoną przez Jarosława Cieślikowskiego. Górą, czego się można było spodziewać, byli puławianie.

– Pomysł na sparing wyszedł od szkoleniowca reprezentacji, która gościła w naszym mieście na konsultacji szkoleniowej – tłumaczy Marcin Kurowski, trener Azotów.

Azoty Puławy – młodzieżowa reprezentacja Polski 44:22 (22:11)
Azoty: Wyszomirski, Kolev – Kowalik 1, Bałwas 2, Tylutki, Zinchuk, Łyżwa 7, Kus 2, Witkowski 2, Przybylski 5, Afanasjev 3, Szyba 7, Grzelak 5, Masłowski 7, Gowin 3.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!