Piłka ręczna

Azoty Puławy w sobotę zagrają w Kwidzynie, Wyszomirski zostanie w domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 września 2011, 14:18
Autor: (grom)

Azoty Puławy w drugiej kolejce nowego sezonu zagrają z MMTS Kwidzyn (BARTEK ŻURAWSKI)
Azoty Puławy w drugiej kolejce nowego sezonu zagrają z MMTS Kwidzyn (BARTEK ŻURAWSKI)

Już w drugiej kolejce rywalem Azotów będzie brązowy medalista MP. Do MMTS Kwidzyn puławianie nie mają szczęścia. W poprzednim sezonie dwukrotnie górą była siódemka z Pomorza.

Ubiegłoroczny mecz Azotów w Kwidzynie zakończył się skandalem. Powodem było zamieszanie wokół krzywdzącej, zdaniem puławskiego klubu, decyzji sędziów o nieprawidłowo wykonanej zmianie zawodnika. Kolegium Ligi ZPRP odrzuciło protest.

Azoty jadą do Kwidzyna z punktem na koncie, zdobytym po remisie ze Stalą Mielec (23:23). Wynik uratował rezerwowy obrotowy Paweł Grzelak, zdobywając bramkę na sekundy przed końcową syreną. MMTS nie miał już takiego szczęścia.

Z nowym trenerem Krzysztofem Kotwickim przegrał w Głogowie z Chrobrym 23:26. Co ciekawe, głogowian objął w wakacje poprzedni opiekun Kwidzyna, twórca jego sukcesów, Zbigniew Markuszewski.

Azoty gościły w Kwidzynie w okresie przygotowawczym podczas turnieju o Puchar Prezesa MMTS. Były to pierwsze gry kontrolne, które nie wypadły pomyślnie. Z remisem i trzema porażkami puławianie zajęli ostatnie miejsce wśród pięciu ekip, przegrywając z gospodarzami 19:24.

Jak będzie w sobotę? – Jedziemy bez Piotra Wyszomirskiego, który nadal narzeka na kłopoty z kręgosłupem – mówi trener Marcin Kurowski.

– Gospodarze będą dodatkowo zmotywowani: przegrali w Głogowie, a teraz wystąpią, po raz pierwszy w tym sezonie, przed swoimi kibicami. My też musimy szukać punktów na boiskach przeciwnika. Poziom ligi się wyrównał, więc każdy z każdym, poza oczywiście Płockiem i Kielcami, może wygrać.

Atutem miejscowych jest stabilna kadra. Odeszli tylko Dmitrij Marhun (Powen Zabrze) i Łukasz Cieślak (Sokół Kościerzyna).

Na ich miejsce przyszedł trzeci bramkarz Vive Targów Kielce Krzysztof Szczecina (21 lat), rozgrywający Nielby Wągrowiec Kamil Sadowski (25) i skrzydłowy SMS Gdańsk Michał Daszek (19). Cała trójka wystąpiła przeciwko Chrobremu, a Daszek rzucił trzy gole.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!