Piłka ręczna

Azoty Puławy zagrają jutro w Szczecinie z Pogonią. Transmisja w Polsacie Sport

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 marca 2013, 20:27

Piłkarze Azotów muszą się teraz bardzo postarać, żeby otrzymać premie z klubu. Na zdjęciu: Piotr Mas
Piłkarze Azotów muszą się teraz bardzo postarać, żeby otrzymać premie z klubu. Na zdjęciu: Piotr Mas


Rywalizacja wkracza w decydujące rozstrzygnięcia. Do końca sezonu zasadniczego zostały już tylko trzy kolejki. Oprócz meczu w Szczecinie puławian czekają jeszcze dwa występy przed własną publicznością: z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski i Orlen Wisłą Płock.

Drużyna trenera Marcina Kurowskiego byłaby bardziej spokojna o przyszłość, gdyby w ostatniej kolejce pokonała na swoim parkiecie Tauron Stal Mielec. Ale nie udało się jej zdobyć nawet punktu.

Azoty rozczarowały i przegrały 27:31. Tym samym nie powiększyły przewagi nad zajmującymi czwartą lokatę mielczanami i z trzech „oczek” zrobił się tylko jeden punkt zapasu nad konkurentem do czwartej pozycji na koniec sezonu. Piąty w klasyfikacji Powen Zabrze traci do Stali pięć, a do Azotów sześć punktów.

– Słabo prezentowaliśmy się w defensywie – tłumaczy Mateusz Kus, obrotowy puławskiej drużyny. – Chyba odczuwaliśmy zbyt intensywny terminarz gier. W lutym wybiegaliśmy na parkiet co trzy dni.

Częste granie puławian związane było z ich występem w europejskich pucharach. Zespół zmierzył się w 1/8 Challenge Cup z Initią Hasselt z Belgii. Po dwóch remisach (21:21 i 29:29) do ćwierćfinału awansowali rywale.
Taki scenariusz sprowokował do radykalnej decyzji zarząd puławskiego klubu. Władze wstrzymały wypłacenie premii dla zawodników. Drużyna nie osiągnęła pierwszego z celów, czyli awansu do półfinału Challenge Cup.

– Mamy nadzieję, że pieniądze wpłyną na nasze konta – mówi Kus.

– Chcemy zrealizować drugi z celów, czyli zakończyć sezon zasadniczy w czwórce. Dlatego zamierzamy obronić zajmowane trzecie miejsce.

By tak się stało puławianie muszą odeprzeć ataki zespołu z Mielca. W sobotę Azotom przyjdzie, po raz pierwszy w historii występów w superlidze, zagrać w Szczecinie. Gaz-System Pogoń to beniaminek, który nieźle radzi sobie w najwyższej lidze w kraju (7 miejsce, 16 punktów). Grają w nim byli i aktualni reprezentanci Polski i innych krajów: Wojciech Zydroń, były skrzydłowy puławskiego klubu, a także Mateusz Zaremba, Bartosz Konitz.

– Na pewno nie będzie łatwo tam wygrać – przyznaje Kus. – Pogoń ma ciekawy skład, gra niezłą piłkę ręczną. W nogach będziemy mieć też całodniową podróż. Mimo to jedziemy po wygraną.

Do składu Azotów wrócił już skrzydłowy Jan Sobol. Niewykluczone, że trener Kurowski skorzysta z umiejętności Czecha.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

22 kolejka
NMC Górnik Zabrze - PGE Vive Kielce 28:37
Orlen Wisła Płock - Zagłębie Lubin 31:27
Wybrzeże Gdańsk - Stal Mielec 28:26
Pogoń Szczecin - Azoty Puławy 24:38
Spójnia Gdynia - MKS Kalisz 27:34
Meble Wójcik Elbląg - Piotrkowianin 27:20
MMTS Kwidzyn - Gwardia Opole 26:34
Chrobry Głogów - KPR Legionowo 30:25

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 22 72 711:497
2. Azoty Puławy 22 64 661:553
3. Gwardia Opole 22 43 598:606
4. MKS Kalisz 22 38 553:595
5. Wybrzeże Gdańsk 21 29 515:547
6. Stal Mielec 22 26 543:573
7. Piotrkowianin 22 26 582:643
8. Pogoń Szczecin 21 18 522:599
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!